Wybor schematu na EL84 oraz podzespolow

Przed wypowiedzią bardzo proszę o zapoznanie się z regulaminem tego działu.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn

wyczesman
25...49 postów
25...49 postów
Posty: 34
Rejestracja: ndz, 22 lipca 2018, 08:12

Wybor schematu na EL84 oraz podzespolow

Post autor: wyczesman »

Witam,
Majac troche czasu w wakacje chcialem sie zabrac za zlozenie wzmacniacza lampowego do sypialni. Udalo mi sie nabyc niedawno kilka par rosyjskich lampek 6p14p, ktore chcialbym wykorzystac. Sam raczej niczego nie stworze dlatego bede korzystal z gotowych juz projektow lub schematow. Do sierpnia mam czas zeby wszystko przemyslec i kupic potrzebne czesci.
Najpierw sam wzmacniacz, nadal do konca nie moge sie zdecydowac co wybrac - SE czy PP. Sklaniam sie przy tym drugim ze wzgledu na wieksza moc ale czy bedzie ona potrzebna przy normalnym sluchaniu muzyki, czyli bez szalenstw dyskotekowych i podnoszenia cisnienia sasiadom?
Kwestia transformatorow, czytalem rozne opinie w internecie i na jednym z forum polecali zwijane na rdzeniach rzc. Ale gdzie takie dostac? Chcialbym kupic od razu cos porzadnego. W polecanym przez spore grono osob sklepie lampyelektronowe zauwazylem, ze ceny traf do SE jak i PP sa praktycznie w tej samej cenie. Podobno do SE powinny byc drozsze :?:
W kwestii projektu to w przypadku SE wybralem RS tube amp na ecc85 i EL84. Montaz banalny, jest gotowe pcb, cala dokumentacja i jakby nie bylo konstrukcja sprawdzona dokladnie.
PP - moim faworytem jest dynaco st35, konstrukcja chyba oklepana przez wszystkich i ogolnie chwalona. Jedyny minus to lampa sterujaca ktora kosztuje sporo - 12dw7.
Jesli macie propozycje co do wyboru wzmacniacza SE czy PP i konkretnego, sprawdzonego schematu ktorym warto sie zainteresowac to prosze Was, dajcie znac :wink: Mam jeszcze pare miesiecy zeby sobie wszystko poukladac i pozamawiac.

Awatar użytkownika
kubafant
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1714
Rejestracja: sob, 11 stycznia 2014, 20:11
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wybor schematu na EL84 oraz podzespolow

Post autor: kubafant »

Cześć,

Nie ma się nad czym zastanawiać. Wybór jest tego rodzaju: wzmacniacz z prawdziwego zdarzenia, z parametrami godnymi nazwy Hi-Fi albo prymitywny ersatz wzmacniacza, rodem z gramofono-skrawarki Bambino lub starego radio.

Wzmacniacz PP to nie tylko moc (choć i ta jest potrzebna, jeżeli odtwarzanie ma być wierne - patrz: dynamika), ale przede wszystkim niskie zniekształcenia. Jeżeli zaś dostępność transformatorów PP jest dobra i kosztują one tyle co badziewiaki do SE to w ogóle nie ma się nad czym zastanawiać.

Przeważnie bywało tak, że transformatory PP były rzadkie (TGp i inne), a te do SE, wyszarpane zewsząd TG-2,5 albo TO-3-339 walały się na każdym bazarze i na allegro, wybór więc był często motywowany dostępnością.

Zarzuć ten schemat z cudaczną lampą zza wody (choć w Europie istniał odpowiednik: ECC823) i zastosuj tradycyjny i sprawdzony milion razy schemat na ECC83 (albo 6N2P żeby było autentyczniej - w końcu mowa o 6P14P), albo uznawany za oferujący legendarne brzmienie schemat Mullarda 5-10 (EF86, ECC83).

Pozdrawiam i trzymam kciuki za słuszny wybór i cały projekt,
Jakub

painlust
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 10413
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 14:42

Re: Wybor schematu na EL84 oraz podzespolow

Post autor: painlust »

12DW7/ECC832 nadal jest produkowana przez JJ Elektronic... więc nie jest to coś egzotycznego.

wyczesman
25...49 postów
25...49 postów
Posty: 34
Rejestracja: ndz, 22 lipca 2018, 08:12

Re: Wybor schematu na EL84 oraz podzespolow

Post autor: wyczesman »

Czyli bez sensu w ogole jest rozwazac SE?

Pogrzebalem troche i na stronie r-type jest schemat Mullarda 5-10, ktory wrzucam w zalaczniku. Czy to dokladnie ten? Pytam Was do poniewaz w sieci jest zapewne mnostow modifikacji i roznych wariantow.

Schematow samego wzmacniacza na ecc83+el84 jest na peczki w internetach. Prosze o wskazanie tego sprawdzonego, ktory warto poskladac jako taki finalny projekt zeby nie szukac i ciagle nie gonic przyslowiowego kroliczka :wink:

W sprawie Dynaco st35 czytalem ze to wlasnie lampa sterujaca nadaje tak "wspaniale" brzmienie tego wzmacniacza i z obecnie produkowanych wyglada na to ze EH za ok 150zl jest warta rozpatrzenia lub jakies nosy ktore sa jeszcze drozsze.

Moje zasoby to ( oprocz 6p14p ) dwie pary 6n2p, mam tez parke ef86 tesli.

Kolejne pytanie jakie trafo do PP dla EL84 i gdzie kupic takie na prawde dobre, bez pol srodkow i przesadnego oszczedzania ale tez bez wariactw typu rdzenie jakiegos rzadkiego stopu za 1kzl :|
Załączniki
art003bca.jpg

Einherjer
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 1202
Rejestracja: pt, 22 stycznia 2010, 18:34
Lokalizacja: Wrocław/Nysa

Re: Wybor schematu na EL84 oraz podzespolow

Post autor: Einherjer »

Mullard 5-10 z racji głębokiego sprzężenia zwrotnego wymaga starannej kompensacji częstotliwościowej, bez porządnego generatora, oscyloskopu i odrobiny wiedzy ani rusz. W przeciwieństwie do kolegi kubafanta nie uważam tego wzmacniacza za ósmy cud świata, chociaż ma parametry lepsze od większości popularnych konstrukcji z EL84.
Parę lat temu poskładałem mojemu koledze wzmacniacz według załączonego schematu --- najprostszy układ z jedną 6N2P i dwiema 6P14P na kanał. Jest tam też aktywna regulacja barwy dźwięku na 6F12P, ale możesz ją oczywiście pominąć. Transformatory były od 4pietro4, nie wiem czy jeszcze nawija. Jeśli nie, kupiłbym pewnie od Ogonowskiego, albo spróbował toroidalnego.

PS Zanim ktoś się doczepi: z R17, R20, R27 i R32 należy zamontować tylko te, które pasują do wybranej konfiguracji (pentoda, trioda, UL).
Załączniki
arkowy.pdf
(50.63 KiB) Pobrany 155 razy

Awatar użytkownika
Locutus
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 1107
Rejestracja: sob, 4 sierpnia 2007, 23:09
Lokalizacja: LubLin

Re: Wybor schematu na EL84 oraz podzespolow

Post autor: Locutus »

wyczesman pisze:
sob, 11 maja 2019, 10:25
Czyli bez sensu w ogole jest rozwazac SE?
O ile nie masz wysokoefektywnych kolumn ( > 90dB/W) i nie planujesz wzmaczniacza robić na GM70 to zapomnij o SE.
Dobry transformator do pieciowatowca SE to tak ze 4kg musi ważyć...

Ale jak już robisz PP to zdecydowanie lepiej zrób go na tranzystorach :lol:

Awatar użytkownika
kubafant
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1714
Rejestracja: sob, 11 stycznia 2014, 20:11
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wybor schematu na EL84 oraz podzespolow

Post autor: kubafant »

painlust pisze:
sob, 11 maja 2019, 08:45
12DW7/ECC832 nadal jest produkowana przez JJ Elektronic... więc nie jest to coś egzotycznego.
To prawda, ale -
wyczesman pisze:
sob, 11 maja 2019, 10:25
(...) z obecnie produkowanych wyglada na to ze EH za ok 150zl jest warta rozpatrzenia lub jakies nosy ktore sa jeszcze drozsze.
Dla mnie 150 zł za współcześnie produkowaną lampę to rzecz nie do pomyślenia. Za NOS Philipsa - jak najbardziej, ale nie za współczesną tandetę.
Moje zasoby to ( oprocz 6p14p ) dwie pary 6n2p, mam tez parke ef86 tesli.
I nad tym należałoby się pochylić - zwłaszcza, że są to idealne lampy do audio. Nie ma co dziwować z jakimiś cudakami.
Czyli bez sensu w ogole jest rozwazac SE?
Jest sens wtedy i tylko wtedy jeżeli chcesz zrobić wzmacniacz typu ośla łączka - prowizorycznie, na deseczce, z niedrogich podzespołów, jedynie dla wprawy, bez liczenia na jakieś super parametry. I oczywiście z zamiarem bezzwłocznego po nacieszeniu się rozmontowania i złożenia czegoś z prawdziwego zdarzenia, a tu - nie oszukujmy się - w grę wchodzą tylko układy przeciwsobne. No, jeszcze może dałoby się jakoś bronić dobrych SE, ale te będą dużo droższe niż nawet b. solidny PP (lampy np. 2A3, 300B, transformatory na rdzeniu 0,5 kVA itd). I oczywiście będą ustępować im parametrami, nawet tym słabszym.
Pogrzebalem troche i na stronie r-type jest schemat Mullarda 5-10, ktory wrzucam w zalaczniku. Czy to dokladnie ten? Pytam Was do poniewaz w sieci jest zapewne mnostow modifikacji i roznych wariantow.
Tak, to jest oryginał. Ten schemat został opracowany przez inżynierów Mullarda w połowie lat 50. i został opublikowany w słynnej broszurze "Mullard circuits for audio amplifiers", wraz z projektami wzmacniaczy 5-20, 3-3 i innych, projektami przedwzmacniaczy 2- i 3-lampowych, serią porad i wskazówek dla konstruktorów. Ogólnie rzecz warta uważnej lektury od deski do deski.
Einherjer pisze:
sob, 11 maja 2019, 11:24
Mullard 5-10 z racji głębokiego sprzężenia zwrotnego wymaga starannej kompensacji częstotliwościowej, bez porządnego generatora, oscyloskopu i odrobiny wiedzy ani rusz.
Nie należy się obawiać problemów ze stabilnością pod warunkiem zastosowania przyzwoitego transformatora głośnikowego. Kolega Einherjer nieco na wyrost podkreśla możliwość wystąpienia niestabilności. Akurat tego wzmacniacza bym o to nie podejrzewał - ze względu na naprawdę agresywną kompensację - proszę zwrócić uwagę na stałe czasowe dwójników R1C1 oraz R11C6 (tu nawet konstruktorzy podali przeliczone wartości dla innych niż standardowa 16 omów oporności wyjściowych). A zdecydowano się na nią zapewne ze względu na fakt, że wzmacniacz ten miał być wykonywany przez wielu domowych konstruktorów, przeważnie bez zaplecza pomiarowego - więc musiał działać niezależnie od tego, jakimi elementami (transformatorami) dysponował delikwent. Należy podkreślić, że Mullard zaproponował rozmieszczenie i układ przestrzenny elementów wzmacniacza, przedstawiony zresztą ściśle w broszurze, i należy się tego trzymać - chyba że ma się szeroką wiedzę na ten temat i wtedy można samemu zaprojektować alternatywny rozkład.
Ergo: nie obawiałbym się niestabilności, właśnie ze względu na tę ostrą kompensację.
W przeciwieństwie do kolegi kubafanta nie uważam tego wzmacniacza za ósmy cud świata, chociaż ma parametry lepsze od większości popularnych konstrukcji z EL84.
Oj miły Kolego - ja wcale nie uważam tego układu za ósmy cud świata: ten tytuł niepodzielnie trzyma wzmacniacz 5-20, zaprojektowany przez W.A. Fergusona dla tegoż Mullarda :wink:
Parę lat temu poskładałem mojemu koledze wzmacniacz według załączonego schematu --- najprostszy układ z jedną 6N2P i dwiema 6P14P na kanał. Jest tam też aktywna regulacja barwy dźwięku na 6F12P, ale możesz ją oczywiście pominąć. Transformatory były od 4pietro4, nie wiem czy jeszcze nawija. Jeśli nie, kupiłbym pewnie od Ogonowskiego, albo spróbował toroidalnego.
Wzmacniacz Mullarda ma tę dodatkową zaletę, jaką jest wysoka czułość. Po dodaniu wachlarzowego regulatora barwy - w układzie Jamesa, pasywnym, nazywanym mylnie (i powszechnie) układem Baxandalla, które to miano należy do układu aktywnego, zaproponowanego przez P.J. Baxandalla w Wireless World w październiku 1952 roku - osiąga on czułość 0,6 V.

Wzmacniacz konkurencyjny, to jest z odwracaczem o dzielonym obciążeniu bezpośrednio sprzężonym z poprzedzającym go stopniem oporowym wykazuje niższą czułość, zwłaszcza po zastosowaniu rozsądnego USZ. Wzmocnienie połówki ECC83 to ok. 50 razy, w przypadku 6N2P będzie to jeszcze mniej. Czułość po podłączeniu pętli wyniesie pewnie grubo ponad 1 V, chyba że sprzężenie będzie tylko symboliczne. Ale wtedy nie będzie mowy o konkurencji z 5-10, gdzie mamy 0,3 % zniekształceń nieliniowych przy pełnej mocy. A cały czas nie mamy jeszcze (wprowadzająceg tłumienie ok. 20 dB) układu regulacji barwy.

We wzmacniaczu zaproponowanym przez kol. Eiherjera zmieniłbym tylko jedną rzecz (gdybyś się zdecydował właśnie na ten układ): konfigurację stopnia wstępnego i odwracacza fazy. Obecnie mamy dość nieelegancki przesuwnik potencjału, z dodatkową stałą czasową. Nie podoba mi się to, ale wynika to z konieczności właściwego spolaryzowania siatki odwracacza. Gdyby jednak nieco zmienić nominały oporników można by to rozwiązać klasycznie i elegancko: przez galwaniczne sprzężenie siatki z anodą stopnia wejściowego. Wystarczy zmienić rezystory w odwracaczu (R18 i R29) na 100 k (sparowane jak najdokładniej, gdyż od tego zależy symetria sygnałów wyjściowych), rezystor anodowy pierwszego stopnia (R16) na 470 k, a rezystor katodowy (R28+R31) na ok. 1,5 k.
Schematow samego wzmacniacza na ecc83+el84 jest na peczki w internetach. Prosze o wskazanie tego sprawdzonego, ktory warto poskladac jako taki finalny projekt zeby nie szukac i ciagle nie gonic przyslowiowego kroliczka :wink:
Ale w tym jest cała frajda :)
W sprawie Dynaco st35 czytalem ze to wlasnie lampa sterujaca nadaje tak "wspaniale" brzmienie tego wzmacniacza i z obecnie produkowanych wyglada na to ze EH za ok 150zl jest warta rozpatrzenia lub jakies nosy ktore sa jeszcze drozsze.
Każda sroczka swój ogonek chwali. Takie rzeczy można przeczytać o każdym jednym układzie, kondensatorze, lampie, kablu głośnikowym, dosłownie wszystkim. A tak naprawdę dobre brzmienie to dobry, mądrze zaprojektowany układ + solidne, zgodne z zasadami sztuki wykonanie.
Moje zasoby to ( oprocz 6p14p ) dwie pary 6n2p, mam tez parke ef86 tesli.
A więc ni mniej ni więcej tylko dokładnie to, czego potrzebujesz :)
Kolejne pytanie jakie trafo do PP dla EL84 i gdzie kupic takie na prawde dobre, bez pol srodkow i przesadnego oszczedzania ale tez bez wariactw typu rdzenie jakiegos rzadkiego stopu za 1kzl :|
Nie bierz tylko toroida. Pasuje do lamp jak kwiatek do kożucha. W moim przekonaniu jego miejsce jest w zasilaczu do lampki halogenowej i tyle. Jak lampy to tylko rdzenie kształtkowe i zwijane. Jak już wspomniałeś o brzmieniu i co na nie wpływa... wiele osób ci powie, że są o w ogromnej mierze transformatory głośnikowe. I należy przyznać im rację.

Leszek Ogonowski słynie z wysokiej jakości, ceny co prawda nie są najniższe (ale nie są i przesadne), ale chyba warto - parka transformatorów wyjściowych do EL84 kosztowałaby Cię 600 zł. Moim zdaniem to niewygórowana cena, a parametry mają naprawdę kapitalne.
Z kolei była już na forum afera toroidowa, gdzie przeprowadzono badania i gwarantowane przez producenta parametry (a nie był to byle kto tylko poważna firma) nie miały wiele wspólnego z rzeczywistością.
Locutus pisze:
sob, 11 maja 2019, 17:28
Ale jak już robisz PP to zdecydowanie lepiej zrób go na tranzystorach :lol:
No wiesz co, wpuszczasz kolegę w mailny! :wink:

Pozdrawiam serdecznie,
Jakub

Awatar użytkownika
Locutus
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 1107
Rejestracja: sob, 4 sierpnia 2007, 23:09
Lokalizacja: LubLin

Re: Wybor schematu na EL84 oraz podzespolow

Post autor: Locutus »

kubafant pisze:
sob, 11 maja 2019, 18:06
Leszek Ogonowski słynie z wysokiej jakości, ceny co prawda nie są najniższe (ale nie są i przesadne), ale chyba warto - parka transformatorów wyjściowych do EL84 kosztowałaby Cię 600 zł. Moim zdaniem to niewygórowana cena, a parametry mają naprawdę kapitalne.
Aktualnie, ja byłbym ostrożny w takich stwierdzeniach….
kubafant pisze:
sob, 11 maja 2019, 18:06
Jak lampy to tylko rdzenie kształtkowe i zwijane.
IMHO tylko zwijane...


kubafant pisze:
sob, 11 maja 2019, 18:06
Locutus pisze:
sob, 11 maja 2019, 17:28
Ale jak już robisz PP to zdecydowanie lepiej zrób go na tranzystorach :lol:
No wiesz co, wpuszczasz kolegę w mailny! :wink:
Skoro mają być parametry to jedyna droga….

Awatar użytkownika
kubafant
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1714
Rejestracja: sob, 11 stycznia 2014, 20:11
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wybor schematu na EL84 oraz podzespolow

Post autor: kubafant »

Locutus pisze:
sob, 11 maja 2019, 18:34
kubafant pisze:
sob, 11 maja 2019, 18:06
Leszek Ogonowski słynie z wysokiej jakości, ceny co prawda nie są najniższe (ale nie są i przesadne), ale chyba warto - parka transformatorów wyjściowych do EL84 kosztowałaby Cię 600 zł. Moim zdaniem to niewygórowana cena, a parametry mają naprawdę kapitalne.
Aktualnie, ja byłbym ostrożny w takich stwierdzeniach….
Mógłbyś rozwinąć?
kubafant pisze:
sob, 11 maja 2019, 18:06
Jak lampy to tylko rdzenie kształtkowe i zwijane.
IMHO tylko zwijane...
Nie zgadzam się. Przez całą epokę, o której mowa stosowano z powodzeniem rdzenie kształtkowe, a i materiały na rdzenie nie były tak dobre jak to można zrobić dzisiaj. Legendarne i osiągające dzisiaj bajońskie sumy na aukcjach transformatory Partridge, Parmeko, Acrosound, Peerless i inne to w kij dmuchał?
kubafant pisze:
sob, 11 maja 2019, 18:06
Locutus pisze:
sob, 11 maja 2019, 17:28
Ale jak już robisz PP to zdecydowanie lepiej zrób go na tranzystorach :lol:
No wiesz co, wpuszczasz kolegę w mailny! :wink:
Skoro mają być parametry to jedyna droga….
A tam, bzdury, wcale nie jedyna. Albo prymitywny SE ze zniekształceniami rzędu 10% albo tranzystor z niewykrywalnymi 0,001%, tak? Można budować układy lampowe i mieć b. dobre parametry, w stylu 0,1% i wcale nie potrzeba do tego zaplutych tranzystorów.

Einherjer
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 1202
Rejestracja: pt, 22 stycznia 2010, 18:34
Lokalizacja: Wrocław/Nysa

Re: Wybor schematu na EL84 oraz podzespolow

Post autor: Einherjer »

:arrow: kubafant Jestem z zawodu i wykształcenia robotykiem, większość czasu w pracy spędzam martwiąc się o stabilność :P Wiem też z doświadczenia, że "nie sądzę, żeby to się wzbudziło" nie jest warunkiem wystarczającym stabilności układu. Wzięcie wartości elementów kompensujących wprost z oryginalnego schematu będzie w najlepszym razie suboptymalne. Miałem na myśli dobranie kompensacji pod wykonany układ, żeby zrobić to porządnie a nie na jakoś to będzie.
"Nieelegancki dzielnik" jest tam nie bez powodu, uznałem że lepiej zrezygnować z bezpośredniego sprzężenia na rzecz lepiej dobranych punktów pracy lamp. Wartość kondensatorów sprzęgających jest na tyle duża, że częstotliwość graniczna jest na tyle niska, żeby nie bruździć w paśmie przenoszenia. Kwestia wyboru priorytetów. "You pick your poison".
Czułość jest na poziomie 1V amplitudy, jeśli wzmacniacz ma współpracować z nowoczesnymi źródłami zwiększanie wzmocnienia jest moim zdaniem niecelowe, tylko niepotrzebnie zwiększa szumy.

Awatar użytkownika
kubafant
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1714
Rejestracja: sob, 11 stycznia 2014, 20:11
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wybor schematu na EL84 oraz podzespolow

Post autor: kubafant »

Einherjer pisze:
sob, 11 maja 2019, 19:51
:arrow: kubafant Jestem z zawodu i wykształcenia robotykiem, większość czasu w pracy spędzam martwiąc się o stabilność :P Wiem też z doświadczenia, że "nie sądzę, żeby to się wzbudziło" nie jest warunkiem wystarczającym stabilności układu. Wzięcie wartości elementów kompensujących wprost z oryginalnego schematu będzie w najlepszym razie suboptymalne. Miałem na myśli dobranie kompensacji pod wykonany układ, żeby zrobić to porządnie a nie na jakoś to będzie.
Nie kwestionuję twoich kompetencji. Po prostu układ jest sprawdzony i budowany był niezliczoną ilość razy przez mniej i bardziej wprawionych konstruktorów. Właśnie z jego przeznaczenia (publikacja w broszurze Mullarda, nie jako układ komercyjnego wzmacniacza) wynikają daleko idące kroki przedsięwzięte celem zagwarantowania stabilności niezależnie (do pewnego stopnia) od wielu zmiennych, jakie towarzyszą rzeczywistemu zbudowaniu egzemplarza takiego wzmacniacza. Zgadzam się, że kompensacja nie będzie optymalna, ale nie jest to jakaś cecha tego Mullarda - dotyczy bowiem każdego wzmacniacza ze sprzężeniem zwrotnym (a tylko takie warto budować), gdzie przeważnie na schemacie dorysowuje się kondensator ceramiczny i wpisuje nad nim radę "dobrać 22-100 pF".

I w tym, i w innym wypadku najlepiej (optymalnie) jest dobrać stałe czasowe pod konkretny układ - w jego rzeczywistym wykonaniu, z chassis, transformatorami, prowadzeniem przewodów i odległościami. Ale nawet bez tego układ będzie działał, a do tego działał daleko lepiej niż pierwszy lepszy z brzegu schemat z rozdzielaczem fazy, gdzie może nie zaznaczono explicite obecności tego kondensatora - co wcale nie oznacza, że trafiło się na doskonały obwód, który nie wymaga kompensacji. Ależ on jej wymaga, tylko konstruktor nie umieścił jej na schemacie!

Powtórzę więc: dobrane przez inżynierów Mullarda dwójniki powinny zapewnić stabilność układu wzmacniacz 5-10.
"Nieelegancki dzielnik" jest tam nie bez powodu, uznałem że lepiej zrezygnować z bezpośredniego sprzężenia na rzecz lepiej dobranych punktów pracy lamp. Wartość kondensatorów sprzęgających jest na tyle duża, że częstotliwość graniczna jest na tyle niska, żeby nie bruździć w paśmie przenoszenia. Kwestia wyboru priorytetów. "You pick your poison".
Wiem w jakim celu on tam jest. I że punkty pracy w przypadku tej konfiguracji odwracacza fazy będą zawsze kompromisowe. Co wcale nie dodaje rozwiązaniu elegancji :D

Pozdrawiam i miłego wieczoru,
Jakub

wyczesman
25...49 postów
25...49 postów
Posty: 34
Rejestracja: ndz, 22 lipca 2018, 08:12

Re: Wybor schematu na EL84 oraz podzespolow

Post autor: wyczesman »

Transformatory na rdzeniach zwijany byly w wykonaniu 4pietro4 jak sie domyslam. Niestety uzytkownik na forum nie zaglada od 2016 :shock: Czy mozna jeszcze u kogos nabyc takie transformatory? W zasadzie to na ktory projekt bym sie nie zdecydowal to transformator PP 8k dla lamp EL84 bedzie pasowal ... ? W sklepie z lampami elektronowymi jest jeszcze Hammond ale mysle ze lepiej bedzie wspierac rodzimych producentow transformatorow glosnikowych :D

Awatar użytkownika
kubafant
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1714
Rejestracja: sob, 11 stycznia 2014, 20:11
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wybor schematu na EL84 oraz podzespolow

Post autor: kubafant »

wyczesman pisze:
sob, 11 maja 2019, 20:35
Transformatory na rdzeniach zwijany byly w wykonaniu 4pietro4 jak sie domyslam. Niestety uzytkownik na forum nie zaglada od 2016 :shock: Czy mozna jeszcze u kogos nabyc takie transformatory? W zasadzie to na ktory projekt bym sie nie zdecydowal to transformator PP 8k dla lamp EL84 bedzie pasowal ... ? W sklepie z lampami elektronowymi jest jeszcze Hammond ale mysle ze lepiej bedzie wspierac rodzimych producentow transformatorow glosnikowych :D
Tak, typowy transformator o oporności obciążenia 8 kiloomów. A przekładnia to już zależy od tego jakie kolumny chcesz napędzać.

wyczesman
25...49 postów
25...49 postów
Posty: 34
Rejestracja: ndz, 22 lipca 2018, 08:12

Re: Wybor schematu na EL84 oraz podzespolow

Post autor: wyczesman »

Znalazlem taka oto aukcje na znanym portalu i w opisie jest napisane ze ma 6k zamiast 8k hmm.
http://vi.raptor.ebaydesc.com/ws/eBayIS ... spheader=1

wyczesman
25...49 postów
25...49 postów
Posty: 34
Rejestracja: ndz, 22 lipca 2018, 08:12

Re: Wybor schematu na EL84 oraz podzespolow

Post autor: wyczesman »

Mowa o transformatorze glosnikowym do Mullarda 5-10

ODPOWIEDZ