Podwójna trioda ze wspólną katodą .

Przed wypowiedzią bardzo proszę o zapoznanie się z regulaminem tego działu.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn

Tomek Janiszewski
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3237
Rejestracja: śr, 19 listopada 2008, 15:18

Re: Podwójna trioda ze wspólną katodą .

Post autor: Tomek Janiszewski » śr, 6 czerwca 2018, 08:24

Lisor pisze:
wt, 5 czerwca 2018, 15:19
... ,, rezystor ogólny minusa,, to wspólny rezystor siatki sterującej /Rs / dla obu połówek lampy ? Czy może wspólny Rk dla każdej lampy ?
Chodzi o rezystor włączany między masę wzmacniacza a minus prostownika. Od strony prostownika pojawia się na nim napięcie ujemne, które po wyfiltrowaniu można wykorzystać do polaryzacji siatek pierwszych. Jeżeli lampy wymagają różnych napięć polaryzacji - stosuje się dzielniki napięcia. Można by włączyć rezystor tylko w katodę duotriody zamiast łączyć ją z masą jak w powyższym rozwiązaniu, ale jest to mniej korzystne rozwiązanie gdyż dla uniknięcia sprzężeń między systemami należałoby użyć kondensatora katodowego o bardzo dużej pojemności.
Przykład układu polaryzacji z ogólnym minusem prezentuje odbiornik Mazur:
http://www.fonar.com.pl/audio/schematy/ ... /mazur.gif
Ujemne napięcie siatkowe dla lampy głośnikowej EBL21 odkłada się na rezystorze ogólnego minusa 80 omów, kondensator 50uF/12V filtruje to napięcie, zaś z odczepu na drutowym rezystorze ogólnego minusa czerpie się obniżone napięcie ujemne dla polaryzacji siatki triody wzmacniacza napięciowego ECH21 oraz układu ARW z progiem zadziałania, wykorzystującego prawą diodę EBL21.
W odbiorniku Preludium
http://www.fonar.com.pl/audio/schematy/ ... 1_04_1.htm
nie wykorzystano odczepu na rezystorze ogólnego minusa, natomiast ujemne napięcie dla wzmacniacza napięciowego czerpie się z obwodu ARW (oraz z prawej diody EBL21, służącej tu za generator termoelektryczny). Za to pentoda EBL21 otrzymuje napięcie polaryzacji filtrowane przy pomocy rezystora 120 omów i kondensatora 0,5uF, natomiast kondensator elektrolityczny 50uF/12V nie występuje.
Ostatnio zmieniony śr, 6 czerwca 2018, 11:19 przez Tomek Janiszewski, łącznie zmieniany 1 raz.

Lisor
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 811
Rejestracja: czw, 5 czerwca 2003, 12:05

Re: Podwójna trioda ze wspólną katodą .

Post autor: Lisor » śr, 6 czerwca 2018, 09:45

... , żem w końcu zajarzył :D - brakowało mi kilku linijek właściwego komentarza. Dziękuję.
Ciągle początkujący od kilkunastu lat.

ballasttube
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 1242
Rejestracja: czw, 25 marca 2010, 00:12

Re: Podwójna trioda ze wspólną katodą .

Post autor: ballasttube » wt, 12 czerwca 2018, 22:56

A propos lamp podwójnych ze wspólnymi elektrodami:mam takie teoretyczne pytanie:czy dałoby się zrobić radyjko z przemianą, na słuchawki lub głośnik
wysoko-omowy na kilku samych tylko lampach 28D7(podwójna pentoda,Ua=Uż=28V)?Tak myślę,że mieszacz musiałby być nietypowy,jak w odbiornikach tranzystorowych lub bardzo antycznych układach lampowych z obwodem heterodyny i p.cz. w szereg w anodzie prawej połówki lampy? Lampy w/w mają wspólne katody i s2,aby się zmieścić na loktalu.Układ byłby bardzo bezpieczny jako dydaktyczny przy jednym tylko niskim napięciu zasilania 28V,a do tego-lampowy.Tu mi się kojarzą amerykańskie farm receivers na Ua=Uż=32 V, "pędzone z wiatraka" u rolnika.Tylko tam były w latach 1930tych normalne lampy mieszające,które jakoś sobie radziły z niskim Ua.No i była girlanda żarzenia i kombinacje lamp na 6.3V i np.35L6.Niedogrzanej.Albo 25L6 z oporem redukcyjnym.

Vic384
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1312
Rejestracja: śr, 22 lutego 2006, 05:06
Lokalizacja: Toronto

Re: Podwójna trioda ze wspólną katodą .

Post autor: Vic384 » śr, 13 czerwca 2018, 11:14

Czesc
Z tego co wiem bo mam, to amerykanie produkowali ponad 20 roznych typow lamp z zarzeniem 25V do 55V. Mieli wiec z czego wybierac.
Do rzeczy. Jest uklad odbiornika superreakcyjnego na lampie 3A5, ktora to lampe mozna by probowac zastapic 6J6 czyli europejska ECC91.
Pozdrowienia
PS: Poprzedniczka lampy 3A5 to lampa 1J6.

ballasttube
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 1242
Rejestracja: czw, 25 marca 2010, 00:12

Re: Podwójna trioda ze wspólną katodą .

Post autor: ballasttube » wt, 21 sierpnia 2018, 14:55

Dziękuję Kolego Vic za dopowiedzenie.
Były w Stanach lampy podwójne prostująco-wzmacniające nawet na napięcie żarzenia całych 117V
ich napięcia sieci energetycznej domowej.
Ponadto w którymś starym Radioamatorze widziałem, a propos duotriody o wspólnej w jednej bańce katodzie,
układ wzmacniacza dwustopniowego napięciowego na takiej duotriodzie,niestety przez kilkadziesiąt
lat już nie pamiętam typu tej lampy,a nie mam u siebie roczników w/w periodyku.
To mogła być oktalowa 6N7S lub heptalowa 6N15P=ECC91=6J6.Opornik katodowy był elementem sprzęgającym
i miał wartość ok.640 omów,o ile to jeszcze dobrze pamiętam. Czyli pierwsza lampa była wtórnikiem katodowym,
pracującym na wspólną oporność z drugą połówką o uziemionej siatce sterującej.Wiem,że Google wysypią multum
podobnych układów z nazwiskami twórców,ale ja przywołuję tutaj ten jeden konkretny.
A propos duotriod o wspólnej katodzie przywołuję także amerykańskie 2B5/6B5 i ich pochodne w układzie Darlingtona w jednej bańce.
Jeżeli znajdę tę ostatnią w zasobach,to mogę ją wystawić tutaj przystępnie dla chętnych do ich kolekcji.
Od Darlingtona w jednej bańce jest odbicie nieco w bok do lampy 6AC5 sterowanej Darlingtonowo zewnętrznym wtórnikiem
triodowym i powrót do tematu naczelnego, czyli do duotriody 6N7S, którą to lampą zrównolegloną można w/w lampę 6AC5 zastąpić z
racji jej także "prawej" charakterystyki siatkowej.

ODPOWIEDZ