Wzmacniacz El34 w układzie SE

Przed wypowiedzią bardzo proszę o zapoznanie się z regulaminem tego działu.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn

Awatar użytkownika
krzem3
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1496
Rejestracja: wt, 15 kwietnia 2008, 01:21
Lokalizacja: Nysa woj.opolskie.

Re: Wzmacniacz El34 w układzie SE

Post autor: krzem3 » czw, 26 lipca 2018, 11:29

Napisał T. Janiszewski.
Jeżeli SE działa lepiej niż PP - to może znaczyć że nieprawidłowo wybrano punkty pracy lamp końcowych, tj pracę w klasie C zamiast AB (może się to zdarzyć w razie pojawienia się prądów siatek sterujących które naładują kondensatory sprzęgające). Albo że transformator wyjściowy jest wadliwy i wykazuje słabe sprzężenie między połówkami uzwojenia pierwotnego (nie dotyczy to układów Paralel-Push-Pull, takich jak np. Circlotron), co zdarza się w wypadku adaptacji do pracy w układzie PP popularnego transformatora SE typu TG2,5-1-666 lub TG6-16-666 z technologicznym odczepem środkowym do pracy w PP. Albo wreszcie że budowniczy wzmacniacza PP nie ogarnie zwiększonej liczby lamp, źle rozplanuje połączenia,

Gdzie napisałem, że działa lepiej od PP, rozumiem pomyłki, jednak uciążliwe zamieszczanie przeinaczonych tekstów to szczyt?
Pijesz do mnie jakbyś wykonał pomiary,testował i odsłuchiwał moje wzmacniacze PP, w tym wypadku krytykujesz również TG od Piotra wykonanych do moich wzmacniaczy + jeden komplet od L.O.

Jak teraz zauważyłem lektura zamieszczonego przeze mnie tekstu sporo pomogła, jednak należało wcześniej odpowiedzieć na moje zapytanie bez utarczek.

Pozwolę sobie zamieścić kilka założeń jakimi powinien charakteryzować się TG do wzmacniacza SE. Miałem tego opisu nie zamieszczać, jednak zdecydowałem ze względu na wynikłą atmosferę wokół transformatora z Toroidy SE 40W.

Właściwie zbudowany transformator głośnikowy powinien spełniać określone wymagania: Przekrój rdzenia musi być na tyle duży aby indukcyjność transformatora pozwalała na przeniesienie niskich częstotliwości bez zniekształceń spowodowanych podsycaniem rdzenia (co jest odpowiedzią na pytanie o zniekształcenia).

Oczywiście większą indukcyjność da się uzyskać również poprzez zwiększenie ilości zwojów uzwojenia anodowego, ale:
1) zwiększa to pojemności międzyuzwojeniowe (spadek pasma przenoszenia)
2) zwiększa indukcyjność rozproszenia (spadek pasma przenoszenia) 3) powoduje powstanie rezonansów (większe zniekształcenia – odpowiedź na pytanie o dobroć.)
Transformatory nie posiadają częstotliwości rezonansowych w paśmie do 100 MHz (tyle można było zmierzyć), a realnie mierzone zniekształcenia THD są na poziomie zniekształceń własnych zastosowanej lampy.
Jeśli chodzi o liniowość - kombinacja wysokiej indukcyjności oraz niskich pojemności i indukcyjności rozproszenia daje możliwość uzyskania pełnej amplitudy sygnału wyjściowego w paśmie akustycznym (20Hz-20kHz).
Nie można zakładać, że transformator ma mieć pasmo jak wyżej ze spadkiem –3dB. W takim przypadku przy częstotliwości ~100Hz w dole i ~15kHz w górze (w zależności od rdzenia) charakterystyka już wyraźnie się gnie.

krzem3

AdamZielinski
100...124 posty
100...124 posty
Posty: 107
Rejestracja: śr, 21 marca 2018, 23:14

Re: Wzmacniacz El34 w układzie SE

Post autor: AdamZielinski » czw, 26 lipca 2018, 11:37

Tomek Janiszewski pisze:
czw, 26 lipca 2018, 09:23


Jeżeli SE działa lepiej niż PP ...........
Tyle pisaniny a wystarczy porównać dwa urządzenia w ślepym teście i napisać swoje spostrzeżenia, bo Panie Tomku teoria to nie wszystko.

Tomek Janiszewski
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3237
Rejestracja: śr, 19 listopada 2008, 15:18

Re: Wzmacniacz El34 w układzie SE

Post autor: Tomek Janiszewski » czw, 26 lipca 2018, 11:57

AdamZielinski pisze:
czw, 26 lipca 2018, 11:37
Tomek Janiszewski pisze:
czw, 26 lipca 2018, 09:23


Jeżeli SE działa lepiej niż PP ...........
Tyle pisaniny a wystarczy porównać dwa urządzenia w ślepym teście i napisać swoje spostrzeżenia, bo Panie Tomku teoria to nie wszystko.
I Ty jak rozumiem porównywałeś oba urządzenia w ślepym teście? Ale bez lipy. Aby takie urządzenia mogły być porównywane obiektywnie - musiałyby to być dwa wzmacniacze wykonane wg identycznego schematu, z wyjątkiem stopnia końcowego. W jednym (SE) - dwie lampy i dwa uzwojenia anodowe transformatora głośnikowego ze szczeliną połączone równolegle, lampy wysterowane tym samym sygnałem przez jedno z wyjść odwracacza fazy który robiłby tu za zwykły stopień buforowy. W drugim - te same lampy wysterowane w przeciwfazie i pracujące na ten sam transformator, ale z uzwojeniami połączonymi w szereg, a więc przeciwsobnie. W kolejnym kroku - zastosowałoby się we wzmacniaczu PP ten sam transformator, ale ze zlikwidowaną, niepotrzebną już szczeliną. Wreszcie - transformator na identycznym rdzeniu ale zaprojektowany optymalnie z myślą wyłącznie o pracy przeciwsobnej. Na koniec - z punktami pracy lamp końcowych optymalizowanymi pod kątem minimalizacji trzeciej harmonicznej. I co, nadal miałbyś w takim wypadku nadzieję że w trybie SE brzmienie wzmacniacza będzie ci się podobało najbardziej, a już zwłaszcza w porównaniu z przypadkiem ostatnim? Bo jeżeli audioszarlatani urządzą sesję dla naiwnych, prezentując w celach porównawaczych dwa zupełnie różne wzmacniacze SE i PP przy czym ten ostatni dobrany celowo tak aby słuchaczom podobał się mniej - no to życzę powodzenia w dalszym delektowaniu się praktyką wylęgłą we własnej wyobraźni! :lol:

A moja pisanina faktycznie zbędną była. Właśnie zapoznałem się z pisaniną adresata. Audiofil i tak będzie wiedział swoje. :(

AdamZielinski
100...124 posty
100...124 posty
Posty: 107
Rejestracja: śr, 21 marca 2018, 23:14

Re: Wzmacniacz El34 w układzie SE

Post autor: AdamZielinski » czw, 26 lipca 2018, 12:21

Tomek Janiszewski pisze:
czw, 26 lipca 2018, 11:57

I Ty jak rozumiem porównywałeś oba urządzenia w ślepym teście? ......
Miałem nadzieję, że to Ty porównywałeś oba rodzaje wzmacniaczy, przecież wypowiadasz się dość głośno w tym temacie. Czyli nie porównywałeś?

Wykonaj układy, porównaj parametry i posłuchaj w ślepym teście.
Ostatnio zmieniony czw, 26 lipca 2018, 12:37 przez AdamZielinski, łącznie zmieniany 1 raz.

Kazimierz
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 634
Rejestracja: śr, 25 czerwca 2003, 22:17
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wzmacniacz El34 w układzie SE

Post autor: Kazimierz » czw, 26 lipca 2018, 12:26

Te wątki z audiostereo znam. Kiedyś pozwoliłem sobie na żart na tamtym forum, a mianowicie wysunąłem teorię, iż nie wolno stawiać kolumn głośnikowych zbyt blisko kaloryferów, gdyż w zimie jak grzeją, to ruch/falowanie powietrza wokół nich zaburza odbiór wysokich tonów. Myślałem, że ludziska wyczają dowcip a okazało się, że zaczęli przestawiać swoje kolumny. Jak to powiedział klasyk(czka) - ale jaja... Z tej samej serii są mityczne "nowoczesne technologie" nawijania transformatorów. Jaka może być nowoczesna technologia w równym układaniu drutu nawojowego, w przekładkach odpowiedniej grubości ? Nowoczesne materiały ? wszystkie chyba rodzaje blach są znane od wielu lat to samo jest z drutami nawojowymi, nawet z miedzi OFC. Skoro w dyskusjach ałdjofilskich były poruszane tematy wpływu bezpieczników po stronie sieciowej zasilacza na dźwięk wzmacniacza to może warto rozpocząć dyskusję na temat nowoczesnych przekładek międzywarstwowych w transformatorach głośnikowych.
pozdrawiam


cirrostrato
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3175
Rejestracja: sob, 5 listopada 2005, 15:51
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wzmacniacz El34 w układzie SE

Post autor: cirrostrato » czw, 26 lipca 2018, 12:42

I dlatego spytałem o dane nawojowe( w tym przypadku trafa do EL34SE) bo ja motacz jestem a parę razy ludzie chcieli, aby im nawinąć trafko, podając parametry lampy końcowej (najczęściej egzotycznej) w konkretnej aplikacji w określonym punkcie pracy, oczekiwane pasmo, moc, zniekształcenia itp i JA MIAŁEM TO POLICZYĆ, namotać, pomierzyć po nawinięciu (na stole?) i dać gwarancję na spodziewane efekty........
Jeśli masz kwadrę wnucząt i przechodząc na emeryturę wydaje ci się, że będziesz miał mnóstwo wolnego czasu, to ci się wydaje....

Awatar użytkownika
krzem3
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1496
Rejestracja: wt, 15 kwietnia 2008, 01:21
Lokalizacja: Nysa woj.opolskie.

Re: Wzmacniacz El34 w układzie SE

Post autor: krzem3 » czw, 26 lipca 2018, 17:19

Napisał T. Janiszewski.
Zachwalasz wzmacniacze SE jakoby były one "wybitnie" przydatne w domu "do słuchania muzyki o niskich zniekształceniach", w przeciwieństwie do wzmacniaczy PP dobrych do robienia hałasu na dyskotekach. No i kto tu manipuluje? Świadomością adresata wypowiedzi.

Napisał krzem3
Przecież to twój tekst, a mnie wciskasz zachwalanie i wybitność i wyższość SE nad PP. Wykonałem cztery wzmacniacze Push Pull i ostatnio w SE, jak dla mnie jest okey, dajmy już spokój.

Przypomina mi się 2008 rok jak na jednym z Forum zamieściłem 16 lampowy wzmacniacz Push Pull. Ul, jeden z moderatorów krytycznie odniósł się do mojej konstrukcji - przecież lepszym rozwiązaniem jest SE. KLA, Push Pull ma istotną wadę przejście przez zero.

Na Forum Elektrody jednym użytkownikom wzmacniacz się podobał, a pozostali starali się krytykować, za wskaźnik wysterowania, selektor wejść na przekaźnikach, diody przy funkcjach przełączenia zamiast żarówek, za przełączenie przewodów głośnikowych na przekaźnikach na drugi wzmacniacz, za diody jako kontrolki przy bezpiecznikach w zasilaczu, za podwójne gniazda głośnikowe XLR, nawet za wykorzystanie gałek od Radmor, za automatyczną polaryzacje, wcześniej była stała, zdziwienie na widok lamp ECC99, o których mało kto miał pojęcie. Minęło kilka lat i firmy uzbrajały wzmacniacze w wycieraczki, selektor wejść na przekaźnikach, wzmacniacz mający wycieraczki był droższy o 1500 zł za dodatkową opłatą. Dwa razy modernizowałem wzmacniacz zmieniając to i owo, a tak naprawdę nie warto się przejmować, są gusty i guściki i wszystkim użytkownikom i oglądającym się nie dogodzi. Kilka zdjęć zbudowanego wzmacniacza z 2006 roku i po modernizacji.

krzem3
Załączniki
2).jpg
Pierwsza wersja. Właściwy wzmacniacz.
4) Zasilacz.JPG
Zasilacz anodowy.
5)  Zasilacz..jpg
Zasilacz anodowy wewnątrz.
8).jpg
Właściwy wzmacniacz+zasilacz.
8 X E34L po modernizacji.JPG
Właściwy wzmacniacz po modernizacji.
8) Zasilacz anodowy.po modernizacji.jpg
Zasilacz po modernizacji.
10) 17 lampowy dzielony wzmacniacz..jpg
17 lampowy dzielony wzmacniacz
17. Potężne  transformatory wyjściowe 4,66 kg 1 szt.JPG
Transformatory wyjściowe 1szt 4,66kg wykonanie od Piotra
5) Płyta główna kondensatory sprzęgające Vishay.JPG
Płyta główna kondensatory sprzęgające Vishay.
10) Płyta główna.JPG
Płyta główna od strony lamp.

Awatar użytkownika
krzem3
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1496
Rejestracja: wt, 15 kwietnia 2008, 01:21
Lokalizacja: Nysa woj.opolskie.

Re: Wzmacniacz El34 w układzie SE

Post autor: krzem3 » sob, 28 lipca 2018, 11:02

Do porównania dwa transformatory wyjściowe jeżeli chodzi o parametry, pomijając zakładaną moc wyjściową Push Pull 2 X EL84 / 6P14P.

krzem3
Załączniki
L. O - Push Pull 25-1-pl.pdf
(110.63 KiB) Pobrany 22 razy
Toroidy. 2 X EL84 Push Pull.pdf
(237.43 KiB) Pobrany 24 razy

ODPOWIEDZ