Lampa śmieciowa w zasilaczu

Przed wypowiedzią bardzo proszę o zapoznanie się z regulaminem tego działu.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn

czyt
50...74 posty
50...74 posty
Posty: 70
Rejestracja: sob, 28 kwietnia 2012, 23:42

Lampa śmieciowa w zasilaczu

Post autor: czyt » śr, 29 marca 2017, 15:12

Z uwagi na ceny lamp prostowniczych, kanonicznych, postanowiłem zrobić test śmieciówki do tej roli. Radzieckie pożerały zbyt dużo prądu ~2A i miałem poniżej 6V Uż. Po za tym wyprowadzenie katody u góry.
Układ zasila dwie EBL 21, oraz jedną ECC. Niestety za mało mam prądu w transformatorze 40VA i żażenie do PCL86 zrealizowane jest z oddzielnego transformatora, również śmieciowego. Czy te 40 VA nie powinno wystarczyć??
Zasilacz składa się z mostka, 0,1mF, lampa PCL86, 91omów, 0,1mF, dławik (czarny walec - wyglądał jak dławik: ) i jakieś jeszcze drobne filtry przy punktach zasilania lamp.
Układ ustabilizował się na poziomie 45mA (Ia PCL 86 zalecane 39 mA). S1 należy zewrzeć z katodą. Prawdopodobnie można także zrównoleglić triodę, gdyby komuś brakowało kilku miliamperów.

Plusy: opóźnienie załączania, wypełnienie już zrobionego otworu w płycie obudowy.
Minusy: mostek, dodatkowe zasilanie Uż śmieciówki.

Lampa pracuje prawidłowo, może być źródłem prądowym, regulowanym. Tylko po co. Obecnie włożyłem jakąś bez getteru. Uż popularnych śmieciówek: PCL86 13V, PCL805 17V, PY88 30V - moc już łatwo policzyć.
Może ma ktoś zbywającą UF21 - do mojej AGI - sekretarzyk?

Awatar użytkownika
tszczesn
moderator
Posty: 9556
Rejestracja: wt, 12 sierpnia 2003, 09:14
Lokalizacja: Otwock
Kontakt:

Re: Lampa śmieciowa w zasilaczu

Post autor: tszczesn » śr, 29 marca 2017, 16:04

czyt pisze:Z uwagi na ceny lamp prostowniczych, kanonicznych, postanowiłem zrobić test śmieciówki do tej roli. Radzieckie pożerały zbyt dużo prądu ~2A i miałem poniżej 6V Uż. Po za tym wyprowadzenie katody u góry.
Układ zasila dwie EBL 21, oraz jedną ECC. Niestety za mało mam prądu w transformatorze 40VA i żażenie do PCL86 zrealizowane jest z oddzielnego transformatora, również śmieciowego. Czy te 40 VA nie powinno wystarczyć??
Zasilacz składa się z mostka, 0,1mF, lampa PCL86, 91omów, 0,1mF, dławik (czarny walec - wyglądał jak dławik: ) i jakieś jeszcze drobne filtry przy punktach zasilania lamp.
Układ ustabilizował się na poziomie 45mA (Ia PCL 86 zalecane 39 mA). S1 należy zewrzeć z katodą. Prawdopodobnie można także zrównoleglić triodę, gdyby komuś brakowało kilku miliamperów.

Plusy: opóźnienie załączania, wypełnienie już zrobionego otworu w płycie obudowy.
Minusy: mostek, dodatkowe zasilanie Uż śmieciówki.

Lampa pracuje prawidłowo, może być źródłem prądowym, regulowanym. Tylko po co. Obecnie włożyłem jakąś bez getteru. Uż popularnych śmieciówek: PCL86 13V, PCL805 17V, PY88 30V - moc już łatwo policzyć.
Strasznie chaotycznie piszesz. Zrobiłeś zasilacz z PCL86 w roli jednopołówkowego prostownika? Dziwna konstrukcja i marnowanie PCL86, dobrej lampy do audio. Jak już musisz tak robić, to S2 zwierasz z anodą, S1 też łączysz z anodą, ale przez opornik o wartości kilku kΩ, wtedy katoda daje maksymalnie duży prąd.

Co to znaczy "wyglądał jak dławik" - włożyłeś element nie wiedząc co to jest? :O

Co to znaczy "Układ ustabilizował się na poziomie 45mA (Ia PCL 86 zalecane 39 mA)" Układ zasilany bierze tyle prądu ile potrzebuje, prostownik ma to dostarczyć. Diody (w tym zdiodowane triody pentody) mają pewną maksymalną wydajność katody, której nie należy przekraczać. I o jaki mostek chodzi?

czyt
50...74 posty
50...74 posty
Posty: 70
Rejestracja: sob, 28 kwietnia 2012, 23:42

Re: Lampa śmieciowa w zasilaczu

Post autor: czyt » śr, 5 kwietnia 2017, 09:43

86 się nie sprawdziła, spadek na niej, to około 110V, choć działała. Ale inna śmieciówka: PCL805, spełnia się w tej roli znakomicie: spadek tylko 48V. Prąd wzrósł do ~50mA.
Podgrzewanie działa już od 14V (nominalnie17). Triodę można wykorzystać do stabilizacji prądu odniesienia dla pentody: prosty układ z dwóch rezystorów, stabilistora-zenerki, peerka. Kwestia ustalenia napięcia tętnień, które należy "odciąć" - wg opisów w sieci i przebiegów wy w swoim zasilaczu.
Ewentualnie, można zasilić z triody, poprzez podłączenie szeregowe (wspólna siatka?)... i jakiś filtr: stopień napięciowy.
PCL805 była przeznaczona do pracy w odchylaniu pionowym TV - 50Hz. Oglądając lampę, widać nakładkę na anodzie, zgrzaną z tą właściwą.
Do zrobienia zasilacza całkowicie lampowego, potrzebny jest transformator z odczepem pośrodku na wtórnym i dwie takie lampy.
Może ma ktoś zbywającą UF21 - do mojej AGI - sekretarzyk?

Awatar użytkownika
lamposz
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 804
Rejestracja: pt, 6 marca 2015, 22:14
Lokalizacja: Zakopane
Kontakt:

Re: Lampa śmieciowa w zasilaczu

Post autor: lamposz » śr, 5 kwietnia 2017, 09:57

Ja bym przetestował dosyć tanią QQE03/12 - przy odpowiednim połączeniu mamy podwójną diodę ze wspólną katodą :) Coś jak EZ81 :)
Poszukuję lamp nadawczo generacyjnych serii T-0x, TBx/xxx, Q-0x, QBx/xxx
Poszukuję 811A/G811, OT400, 833A, OT100, 6146, QE05/40
Pozdrawiam Andrzej

Awatar użytkownika
Piotr
moderator
Posty: 8655
Rejestracja: pn, 30 czerwca 2003, 12:38
Lokalizacja: Kraków, Ślusarska 9
Kontakt:

Re: Lampa śmieciowa w zasilaczu

Post autor: Piotr » śr, 5 kwietnia 2017, 10:25

lamposz pisze:Ja bym przetestował dosyć tanią QQE03/12 - przy odpowiednim połączeniu mamy podwójną diodę ze wspólną katodą :) Coś jak EZ81 :)
Drugie siatki obu systemów są wspólne, więc musiałbyś połączyć je z katodą.


Awatar użytkownika
lamposz
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 804
Rejestracja: pt, 6 marca 2015, 22:14
Lokalizacja: Zakopane
Kontakt:

Re: Lampa śmieciowa w zasilaczu

Post autor: lamposz » śr, 5 kwietnia 2017, 12:35

Fakt, o tym zupełnie zapomniałem...
Poszukuję lamp nadawczo generacyjnych serii T-0x, TBx/xxx, Q-0x, QBx/xxx
Poszukuję 811A/G811, OT400, 833A, OT100, 6146, QE05/40
Pozdrawiam Andrzej

Awatar użytkownika
Waldemar D.
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 1116
Rejestracja: pn, 12 maja 2003, 19:16

Re: Lampa śmieciowa w zasilaczu

Post autor: Waldemar D. » śr, 5 kwietnia 2017, 13:53

czyt pisze: test śmieciówki
czyt pisze: z oddzielnego transformatora, również śmieciowego
czyt pisze: dodatkowe zasilanie Uż śmieciówki
czyt pisze:Uż popularnych śmieciówek
czyt pisze:Ale inna śmieciówka: PCL805
Protestuję przeciwko takiemu nazewnictwu! Myślałem, że to forum miłośników lamp. Brońmy się przed gimbusami kalającymi język. Już sprawili, że spolegliwy to uległy a formę "tę" wyparła "tą". To Forum powinno być ostoją kultury technicznej, w tym języka jakim posługuje się elektronik.

painlust
9375...12499 postów
9375...12499 postów
Posty: 9501
Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 14:42

Re: Lampa śmieciowa w zasilaczu

Post autor: painlust » śr, 5 kwietnia 2017, 16:15

Elektronik posługuje się slangiem jak każdy branżowiec. Moi nauczyciele posługiwali się terminami "trafo" czy "opamp" a tu często gęsto ktoś zwraca uwagę, że nie po polsku...

tuxcnc
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 287
Rejestracja: sob, 11 lutego 2017, 22:24

Re: Lampa śmieciowa w zasilaczu

Post autor: tuxcnc » śr, 5 kwietnia 2017, 17:16

Waldemar D. pisze:
czyt pisze: test śmieciówki
czyt pisze: z oddzielnego transformatora, również śmieciowego
czyt pisze: dodatkowe zasilanie Uż śmieciówki
czyt pisze:Uż popularnych śmieciówek
czyt pisze:Ale inna śmieciówka: PCL805
Protestuję przeciwko takiemu nazewnictwu!
Miałem zamiar napisać to samo, ale jakoś czasu zabrakło.
To, że jakaś lampa jest tania, albo nie jest przewidziana do wzmacniacza audio hi-fi, wcale nie oznacza że jest zła i nie nadaje się do niczego.

Awatar użytkownika
Piotr
moderator
Posty: 8655
Rejestracja: pn, 30 czerwca 2003, 12:38
Lokalizacja: Kraków, Ślusarska 9
Kontakt:

Re: Lampa śmieciowa w zasilaczu

Post autor: Piotr » śr, 5 kwietnia 2017, 17:34

painlust pisze:Moi nauczyciele posługiwali się terminami "trafo" czy "opamp" a tu często gęsto ktoś zwraca uwagę, że nie po polsku...
Bo to nie po polsku, a przynajmniej nie poprawnie. Szczególnie, kiedy ktoś mówi, albo o zgrozo pisze "te trafo". Idąc tym tropem otrzymamy pseudotechniczny bełkot charakterystyczny dla amatorów chcących zabłysnąć niby-znajomością slangu. Słyszę później kondy, wzmaki, trany i poty. Nie, mój drogi, elektronik nie posługuje się slangiem, lecz językiem technicznym, ścisłym, jednoznacznym i eleganckim.

kolawski
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 186
Rejestracja: pn, 20 lutego 2012, 22:56

Re: Lampa śmieciowa w zasilaczu

Post autor: kolawski » śr, 5 kwietnia 2017, 18:51

Ale przyznasz Piotrze, że i język techniczny mamy dziwaczny; nie można u nas powiedzieć na lampę - "zawór" albo "rura", a na anodę np. blacha, płyta. Są też tacy, co się koniecznie upierają, że transformatory się "uzwaja", a nie "nawija". To ostatnie jest okropne, rażące stylistycznie, niezbyt intuicyjne, ale pewnie purystycznie poprawne.

{Wyobraźmy sobie czynność "uzwajania", to musi się dziać w jakimś superlaboratorium, chyba że jest operacją czysto logiczną :wink: :wink:}

powtarzam się, za co przepraszam.

Vic384
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1276
Rejestracja: śr, 22 lutego 2006, 05:06
Lokalizacja: Toronto

Re: Lampa śmieciowa w zasilaczu

Post autor: Vic384 » śr, 5 kwietnia 2017, 19:31

czesc
Nazwa "lampa" tez nie jest adekwatna, niczego nie oswietla !
Pozdrowienia

Awatar użytkownika
Piotr
moderator
Posty: 8655
Rejestracja: pn, 30 czerwca 2003, 12:38
Lokalizacja: Kraków, Ślusarska 9
Kontakt:

Re: Lampa śmieciowa w zasilaczu

Post autor: Piotr » śr, 5 kwietnia 2017, 20:23

Panowie, to że w innych językach lampa elektronowa oraz jej poszczególne elektrody nazywają się inaczej, nie oznacza że mamy się tym w jakiś sposób sugerować. Język techniczny jest jednoznaczny i podlega tłumaczeniu, ale nie na zasadzie skojarzeń typu thank you from the mountain :|

kolawski
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 186
Rejestracja: pn, 20 lutego 2012, 22:56

Re: Lampa śmieciowa w zasilaczu

Post autor: kolawski » śr, 5 kwietnia 2017, 21:37

Och, nie chodzi o to, żeby nasz język techniczny zmieniać. Jest jaki jest i trzeba go szanować; ale trudno nie zauważyć, że jego struktura - mówiąc językiem z lat 60. ubiegłego wieku - zdradza jego pochodzenie. Jest bardzo naukowe, laboratoryjne, z politechniki nie z fabryki. Amerykanie są mistrzami upowszechniania nauki i pragmatykami - i to widać w ich języku.

I będę się upierał, "uzwajanie" to stylistyczny potworek [puryści czescy nazwali teatr - 'divadlo', teraz się muszą tłumaczyć]

Na forum rozdymanych kłótni od metra, zatem proszę traktujmy tę dygresję z żartobliwym dystansem.

Serwus!

Vic384
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1276
Rejestracja: śr, 22 lutego 2006, 05:06
Lokalizacja: Toronto

Re: Lampa śmieciowa w zasilaczu

Post autor: Vic384 » czw, 6 kwietnia 2017, 09:20

Czesc
Ja tez mam dla "purystow" takie pytanie : "uzwoilem na rdzeniu 30 zwojow", czy "nawinalem na rdzeniu 30 zwojow" ?
Co lepiej "obrazuje" czynnosc, ktora wykonalem ?
Pozdrowienia

ODPOWIEDZ