Wzmacniacz w klasie A2 i inne

Przed wypowiedzią bardzo proszę o zapoznanie się z regulaminem tego działu.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn

Lisor
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 1047
Rejestracja: czw, 5 czerwca 2003, 12:05

Re: Wzmacniacz w klasie A2 i inne

Post autor: Lisor »

kubafant pisze:
pt, 13 marca 2020, 13:36
Lisor pisze:
pt, 13 marca 2020, 13:25
(...) test wygrała prądożerna, nisko sprawna i prymitywna 300B (...)
Dziwi Cię, że wzmacniacz bez USZ na pentodach okazał się mniej gorszy od wzmacniacza bez USZ na triodach? :lol:

Pozdrawiam
... moja obiektywność :lol: mówi mi, że pentodowy jest gorszy od triodowego, ale nie na tyle, żeby nie warto go mieć.
Locutus pisze:
pt, 13 marca 2020, 13:42
Niezły "pajęczak"... i gdzie te wrony ja się pytam :lol: :lol: :lol:
... na dużych gapów nie było. Aczkolwiek oznaczenia cyfrowe sugerują rok 1945. Na RV-ce jest napis ,,Wermacht,, .
Ciągle początkujący od kilkunastu lat.

Tomek Janiszewski
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3816
Rejestracja: śr, 19 listopada 2008, 15:18

Re: Wzmacniacz w klasie A2 i inne

Post autor: Tomek Janiszewski »

Wzmacniacz bez USZ na pentodach? Ano było tego trochę, i to w konfiguracji SE żeby było jeszcze bardziej gorsze. Szarotka, Pionier... ale też i Simfonija-A z zakresem UKF. Przynajmniej taka była póki nie dorobiłem jej symbolicznego USZ przełączając minus elektrolitu C53a z masy na uzwojenie wtórne transformatora głośnikowego. O dziwo, brzmiała całkiem przyjemnie i bez USZ. Żeby tego było mało - wcisnęli gitarowcowy rezystor 2,2k w ekran EL84. Lampy 300B czy jakichkolwiek innych bezpośrednio żarzonych ani myślę tam wstawiać :P

Lisor
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 1047
Rejestracja: czw, 5 czerwca 2003, 12:05

Re: Wzmacniacz w klasie A2 i inne

Post autor: Lisor »

... , żeby nie było, że nie mam szczerych chęci- USZ zainstaluję - po to, by przekonać się czy działanie UZS jest słyszalne na dobrej :lol: klasie głośnikach. Oczywiście mam na myśli prymitywne głośniki pełnopasmowe. W sam raz pasują do 300B i innych prymitywnych lamp. Fuj...
Ciągle początkujący od kilkunastu lat.

Lisor
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 1047
Rejestracja: czw, 5 czerwca 2003, 12:05

Re: Wzmacniacz w klasie A2 i inne

Post autor: Lisor »

... USZ praktycznie zrealizowane. Obiektywnie, zmian akustycznychnie zarejestrowałem /nie słyszę /. Są za to zmiany mierzalne- zmienił się punkt pracy lampy wstępnej, co jak wiadomo niesie za sobą określone skutki.

Projekt skończony. Czas na następną konstrukcję :D .
Ciągle początkujący od kilkunastu lat.

Lisor
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 1047
Rejestracja: czw, 5 czerwca 2003, 12:05

Re: Wzmacniacz w klasie A2 i inne

Post autor: Lisor »

... przyszedł czas na skonstruowanie wzmacniacza w najlepszym układzie -Króla Push-Pulla.

Do dzieła :lol: wykorzystałem starą kopię wmacniacza WM 75 Amplifona na oryginalnych elementach, trochę złomu, śmieci, i gra :D.
Trzeba było wykonać kilka niezbędnych zmian; wywalić 4 szt. EL34 / układ PP równoległy /, zastąpić je parą lamp 6S4S, zmodyfikować żarzenie lamp, dorobić regulowany minus. Pierwotnie wzmacniacz miał ok. 75 W mocy z pentod w układzie ultraliniowym, aktualnie ma mieć 15 W mocy w PP na triodach bezpośrednio żarzonych. Części wstępne i sterujące wzmacniacza pozostawiłem bez zmian.
DSC09596.JPG
DSC09653.JPG
DSC09654.JPG
DSC09658.JPG
Jak pisałem wyżej wykorzystałem to co się dało, motorem eksperymentu było zagospodarowanie oryginalnych transformatorów głośnikowych Amplifona, które to wraz ze wzmacniaczem kurzyły się od kilkunastu lat. Można, można :D .

Wzmacniacz oczywiście gra czysto :lol: .
Ciągle początkujący od kilkunastu lat.

Lisor
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 1047
Rejestracja: czw, 5 czerwca 2003, 12:05

Re: Wzmacniacz w klasie A2 i inne

Post autor: Lisor »

... na koniec pozostało wspomnieć, że wzmacniacz został został uruchomiony na dwóch kanałach, podłączony do dobrych głośników oraz źródła sygnału i zagrał... czysto- no prawie, bo przy tej skuteczności głośników pewne mankamenty żarzenia prądem zmiennym wychodzą, ale tylko trochę. Spora różnica na korzyść względem konstrukcji SE na tego typu lampie, tam nie dało się zastosować żarzenia zmiennego. Gdyby zastosować transformatory z żarzeniem posiadającym odczep po środku pewnie ten aspekt można by pominąć. Moje są ze złomu i normalnie nawijane, a nadwyżki napięcia zbijane opornikami.

Z innych mankamentów to zbyt wysoka czułość, kompakt ścisza się liniowo, a potencjometru nie chciało mi się montować, więc bywa głośno od początku.Deklarowana moc 15 W przy 2,5 THD jest sporo za dużą, ale za to przy moich poziomach wysterowania daje gwarancję niskich zniekształceń i to słychać. Dźwięk jest miły dla ucha, ciepły, bardzo dobry bas i przestrzeń, niezłe vokale. Całkiem udana konstrukcja. Niestety do rozebrania, bo mi zbędna :D .

Słów kilka o transformatorach; produkcja dla Amplifona do Raa 3,3 k, indukcyjność 35 H, moc 75 W, prąd 120-150 mA - układ PP równoległy. Brak słyszalnych mankamentów.
,,Wzmak,, w pełnej krasie. Jeszcze przed rozlutowaniem.
,,Wzmak,, w pełnej krasie. Jeszcze przed rozlutowaniem.
I tyle. Trza znowu coś wymyśleć :D .
Ciągle początkujący od kilkunastu lat.

ODPOWIEDZ