Pierścienie antywibracyjne do lamp elektronowych

Problematyka audiofilska oraz zagadnienia dotyczące NIELAMPOWEGO sprzętu audio.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn, Piotr

fugasi
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 4184
Rejestracja: pt, 2 grudnia 2005, 20:47

Re: Pierścienie antywibracyjne do lamp elektronowych

Post autor: fugasi » ndz, 4 września 2011, 14:41

george6 pisze: Ja proponował bym rozwiązanie technicznie nieco bardziej zaawansowane !!!
Cały wzmacniacz zamontowany na pływaku, który " pływa" w naczyniu z płynem tłumiącym drgania ( może alkohol lub olej ???)
Akurat tego bym nie polecał. Parę tygodni temu w "Teleexpressie" poinformowano że na Wybrzeżu został ujęty "Kompasowy Wampir", który nocami włamywał się na kutry stojące w porcie i wychłeptywał "zawieszenie" kompasów zamontowanych na mostkach. Fachowiec od żeglugi wytłumaczył że nie ma się czemu dziwić, bo tarcze kompasów pływają na wysokoprocentowym alkoholu.
_

Awatar użytkownika
george6
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1352
Rejestracja: sob, 14 lutego 2009, 23:56
Lokalizacja: Brzeziny k/Łodzi

Re: Pierścienie antywibracyjne do lamp elektronowych

Post autor: george6 » ndz, 4 września 2011, 20:03

fugasi pisze:
george6 pisze: Ja proponował bym rozwiązanie technicznie nieco bardziej zaawansowane !!!
Cały wzmacniacz zamontowany na pływaku, który " pływa" w naczyniu z płynem tłumiącym drgania ( może alkohol lub olej ???)
Akurat tego bym nie polecał. Parę tygodni temu w "Teleexpressie" poinformowano że na Wybrzeżu został ujęty "Kompasowy Wampir", który nocami włamywał się na kutry stojące w porcie i wychłeptywał "zawieszenie" kompasów zamontowanych na mostkach. Fachowiec od żeglugi wytłumaczył że nie ma się czemu dziwić, bo tarcze kompasów pływają na wysokoprocentowym alkoholu.
Mam co prawda posiadam jeden duuży morski kompas, ale wolę zawartość butelki o nazwie "ABSOLUT" lub "FINLANDIA" niż wspomnianą "kompasówkę" :D :D
µ Ω ± ÷ Π φ × Δ Θ Λ « » ≤ ≥
Σ Φ Ψ α β χ τ γ δ ε ζ η ψ •
θ λ ξ ρ σ ω κ ² ³ ½ ¼ ¾ π sp
§ © ® ° ™ Γ ∑ √ ∞ ∫ ≈ ≠ ≡ Ξ

Jasiu

Re: Pierścienie antywibracyjne do lamp elektronowych

Post autor: Jasiu » ndz, 4 września 2011, 20:19

george6 pisze: Mam co prawda posiadam jeden duuży morski kompas, ale wolę zawartość butelki o nazwie "ABSOLUT" lub "FINLANDIA" niż wspomnianą "kompasówkę" :D :D
Ewentualnie można skorzystać z wielkiej gali banderowej.
J.
Załączniki
Bar Pomorza.jpg
Wielka gala banderowa na "Darze..."

GeTe
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 353
Rejestracja: ndz, 14 lutego 2010, 21:58

Re: Pierścienie antywibracyjne do lamp elektronowych

Post autor: GeTe » pn, 5 września 2011, 00:33

Jasiu pisze:Czołem.
GeTe pisze: UWAGA: to są moje przemyślenia opierając się na pomiarach poprzedników i wiedzy o przenoszeniu drgań mechanicznych !!!
Na szczęście takich przemyśleń nie mieli konstruktorzy sprzętu pomiarowego i naprawdę czułych wzmacniaczy, którzy zwykle umieszczali lampy wejściowe (a nawet całe stopnie) na amortyzatorach.
Pozdrawiam,
Jasiu
A możesz mi powiedzieć gdzie jest błąd w moim rozumowaniu ?
Cały stopień rozumiem na amortyzatorach to rozumiem.
Ale jeżeli przyjmiemy że chassis jest ciężkie to czy nie lepiej do niego na stałe przymocować lampę ? Przecież trzeba więcej energii doprowadzić do ciężkiego obiektu by go wprowadzić w drgania. Zakładamy że drgania są przenoszone ruchami powierza, przyjmujemy że podłoże nie drga ( na razie do rozważań ).

Awatar użytkownika
atom1477
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 283
Rejestracja: śr, 28 listopada 2007, 17:31

Re: Pierścienie antywibracyjne do lamp elektronowych

Post autor: atom1477 » ndz, 22 stycznia 2017, 22:39

Jakieś 2 tygodnie temu dostałem do naprawy audiofilski przedwzmacniacz lampowy z górnej półki. Gdy był nowy to kosztował 60 tyś zł więc musiałem się z nim obchodzić jak z jajkiem.
W przedwzmaczniaczu użyte były lampy 6H30P (6H30П) firmy SOVTEK.
I miały ponakładane na bańki po 2 gumowe oringi. Kompletnie nie rozumiałem po co.
Na lampach data produkcji 2015 rok.
To myślę sobie, czyżby sowieci się poprawili i już robią lampy co nie dzwonią?
No to z ciekawości wyciągam jedną , przykładam do ucha, i pstryk paznokciem.
I ku mojemu wielkiemu zdziwieniu, cisza.
I wtedy zrozumiałem po co te oringi.
Zdjąłem je, i powtórka testu. No i bez oringów dzwonią strasznie.
Więc trzeba przyznać że przynajmniej w tym przypadku to naprawdę działała.
Natomiast zrobiłem też szybki test na swojej śmieciowej lampie 6F12P (6Ф12П) i efekt jest dużo słabszy. Jakieś tłumienie faktycznie jest, ale słabe. Może 2-krotne.
Na 6H30P i tych oryginalnych oringach na oko różnica w dzwonieniu była z 10-cio krotna.
Może po prostu te oringi były odpowiednio dobrane masą i rozmieszczeniem do tych lamp.
Odbiornik TV na 2 tranzystorach/lampach: Prima II/Prima III:
viewtopic.php?f=16&t=29213


chrzan49
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2299
Rejestracja: sob, 2 lutego 2008, 19:18

Re: Pierścienie antywibracyjne do lamp elektronowych

Post autor: chrzan49 » wt, 24 stycznia 2017, 17:38

Kolego atom.Na miły Bóg, nieco wiecej powagi bo popuściłem w kalesony.To forum jak slusznie zauwazono ma sporo fachowców i to z roznych dziedzin.Z mikrofonowaniem kabli i lamp radzono sobie rożnieod lat zaś z glupotą i oszukańczym marketingiem już gorzej.Racjonalne argumenty zawsze bedą przegrywaly z indolencją i ślepą wiarą laika.Były magnetyzery ,turbinki Kowalskiego a teraz magiczne kable czy bezpieczniki Furutech.Pic na wodę i fotomontaż.Takie cuda z gumy to sie zakłada na ptaka aby wydajniej stał (widziałem na męskich stronach) a nie na Bogu ducha winną lampę!Ostatnio telewizja pełna reklam o cud kefirach i męskich magnezowych pigułkach dla wierzących inaczej.Wymiotowac sie chce jak człek to widzi i słucha.Leszcze na calym swiecie -kupujcie!
Pozdrawiam Tomasz

Awatar użytkownika
atom1477
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 283
Rejestracja: śr, 28 listopada 2007, 17:31

Re: Pierścienie antywibracyjne do lamp elektronowych

Post autor: atom1477 » wt, 24 stycznia 2017, 21:04

Nie do końca rozumiem o czym mówisz.
Ja przecież nie pisałem o tym w co wierzę z opowiadań, ale o tym co naocznie zaobserwowałem.
No chyba że chodzi Ci o to że to właśnie mój opis jest właśnie takim opowiadaniem co ma naciągać innych.
Ale napisałem też przecież, że zrobiłem test dla popularnej innej lampy i ta efekt był o wiele gorszy. Więc w żadnym wypadku nie polecałem użycia tych oringów jako lekarstwa na dzwonienie każdej dowolnej lampy.
Odbiornik TV na 2 tranzystorach/lampach: Prima II/Prima III:
viewtopic.php?f=16&t=29213

chrzan49
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2299
Rejestracja: sob, 2 lutego 2008, 19:18

Re: Pierścienie antywibracyjne do lamp elektronowych

Post autor: chrzan49 » czw, 2 lutego 2017, 10:58

Zrozumialem ,zrozumialem.Jako inzynier co sporo widział i sluchał wiem że żadne gumy od majtek czy kondomy nie pomagaja na brzmienie.Tematy cudownych wynalazków co jakiś czas odżywają jak Feniks z popiołow i szkoda pary aby na ten temat dyskutować.Reasumując to dziala ale TYLKO na wyobraźnię laika!Jedyne 'Gumy" jakie mialy zastosowanie to klej gumowy do stabilizacji elementów cięzszych ale nawet u Japsów potrafi nabroić po latach.
Pozdrawiam Tomasz
PS a wie Kolega że stare kable audio z lat 70-ych są o niebo lepsze od obecnych "cudów"?Miały porządne żyły z MIEDZI i ekrany ,miekki PCV a nie włosek nie wiadomo z czego oblany gumą grubości cumy okretowej.Gniazda robiono z bakelitu odpornego na temperaturę i dalo sie lutowac do styków i wyprowadzeń.Wsio w temacie.

ODPOWIEDZ