Kondensatory K-75-10-10uF/250V NOS Rusia.

Problematyka audiofilska oraz zagadnienia dotyczące NIELAMPOWEGO sprzętu audio.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn, Piotr

Tomek Janiszewski
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3202
Rejestracja: śr, 19 listopada 2008, 15:18

Re: Kondensatory K-75-10-10uF/250V NOS Rusia.

Post autor: Tomek Janiszewski » czw, 7 czerwca 2018, 13:12

Romekd pisze:
czw, 7 czerwca 2018, 10:24
Nie udało mi się zdobyć żadnych informacji o parametrach zastosowanych w kolumnie głośników (poza modułem impedancji).
Na dwoje babka wróży: albo JBL wolała nie ułatwiać szerokiej klienteli samodzielnego konstruowania zespołów z wykorzystaniem firmowych głośników, tylko skłonić ich do kupowania gotowych zespołów, albo... przynajmniej w przypadku niekórych z nich uznała podawanie bardziej zaawansowanych parametry za zbyteczne, bo target dla kórego zostały przeznaczne i tak wszystko łyknie. :oops:
Myślę, że pomiar indukcyjności kolumny przez Kol. krzem3 byłby bardzo trudny do przeprowadzenia - Janusz nie jest elektronikiem...
Bez komentarza. :oops: :oops: :oops:
Poza tym indukcyjność głośnika jest zależna między innymi od częstotliwości sygnału i czasem jeszcze od poziomu wysterowania

Oczywiście że tak jest, poza tym ta indukcyjność ma naprawdę marną dobroć, i oczywiście również zależną dokładnie od tego samego.
natomiast mostki RLC dokonują pomiaru tylko przy kilku częstotliwościach i najczęściej przy jednym poziomie napięcia (w używanym przeze mnie mostku MT-4090 są trzy zakresy napięć pomiarowych dla sześciu różnych częstotliwości).
Dlatego zamiast posługiwać się dokładnym, ale częstokroć dokonującym pomiaru w warunkach urwanych z Księżyca mostkiem czasem lepiej posłużyć się metodą techniczną, z użyciem przestrajanego generatora akustycznego i woltomierza AC a nawet oscyloskopu, za to na częstotliwości bliskiej zakładanej częstotliwości podziału. Zawsze lepsze to niż zakładanie że głośnik nie ma żadnej indukcyjności.
Ja myślę, że firma JBL zrobiła to dobrze i nie zamierzam jej "poprawiać". Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, ale JBL jest potężną firmą z wieloletnim (z tego co się orientuję działają od 1946 roku, czyli jakieś 72 lata!) doświadczeniem w produkcji profesjonalnych systemów nagłośnieniowych. Z Twoich, pełnych pogardy dla tej firmy wypowiedzi można by odnieść wrażenie, że rozmawiamy o jakiejś niszowej garażowej firemce, produkującej badziewne kolumienki dla audiofilów...
Jedno nie wyklucza drugiego. Mogli wszak zaczynać od produkcji topowego sprzętu profesjonalnego, i nawet zbierać za to prestiżowe nagrody, ale skoro ukształtowała się nowa kategoria klientów, skłonna dać niewiele mniejszą kasę za każdy badziew, to dlaczego nie skorzystać z okazji i dorobić sobie niewielkim kosztem? Wszak również ceniona firma JAMO oprócz sławetnych kikutów zwanych bezsensownie dipolami oferuje również całkiem normalne kolumny.
Te karbowane membrany głośników niskotonowych, które tak skrytykowałeś, to jakieś kompozytowe i wielowarstwowe konstrukcje o rewelacyjnej sztywności (od środka głośnika membrana ma inny kolor i nie ma żadnych karbów).
Sam zainteresowany właśnie sprostował, że tu jednak się mylisz. Czy taka karbowana koncentrycznie membrana posiada sztywność w kierunku promieniowym lepszą niż gładka membrana wykładnicza? Zmacasz palcami, to się dowiemy. A jeżeli sztywności nie ma - to należy spodziewać się generowania podharmonicznych i innych śmieci, ale za to pasmo w górę się poszerzy. I zaoszczędzi się conieco na GDM-ie. Przypomnę ponadto że jakiś czas temu inna firma lansowała "rewelacyjne" membrany z... drewna :shock:
Te kolumny też pewnie mają karbowane, czyli źle Twoim zdaniem zaprojektowane membrany w głośnikach niskotonowych :wink:
Ja nie widzę jakie mają w istocie membrany, za to Ty z góry zakładasz że myślę o nich źle. :evil:
Dla mnie przewody głośnikowe CCA mają jedną bardzo poważną wadę (poza wyższą rezystancją). Są kruche i przy częstym zginaniu pękają, więc zupełnie nie nadają się do stosowania w mojej pracowni. Ich zaletę stanowi niższa cena i mniejsza waga, więc w mniej wymagających zastosowaniach można ich używać.
Ale po co narażać się konsekwencje ich nieodłącznych wad, których istnienie sam potwierdzasz? Oczywiście, gdy firma żyje z produkcji i sprzedaży kolumn, to zastosowanie nawet tylko nieco tańszych przewodów pozwoli obniżyć koszty i co najmniej o tyle samo powiększyć dochód. Co najmniej, bo może uda się nieco zjechać z ceną i dzięki temu wyeliminować z rynku konkurencję, która na taki pomysł nie wpadnie. Natomiast budującemu kolumny na własny użytek który wydał już ciężką kasę na głośniki, i co najmniej drugie tyle na wykonanie bud i zwrotnic nie robi już istotnej różnicy czy wyda na kable kilka złotych więcej lub mniej.
warstwa miedzi w tych kablach ulega wolniejszemu utlenianiu niż w większości moich kabli z żyłami z czystej miedzi :roll:
Ale jaka w tym rola aluminium, wszak ochrona protektorowa miałaby szanse zadziałać tylko w pobliżu obcięcia? To może być zasługą lepszej, szczelniejszej i mniej agresywnej chemicznie izolacji żył. I zapewne także sporo droższej - ale i tak wyjdziemy na swoje, oszczędzając poprzez użycie aluminium zamiast niemal całej użytej poprzednio miedzi. A klient popatrzy na nieskazitelnie czysty blask cieniutkiej wierzchniej powłoki, bez wahania wyskoczy z kasy i obie strony będą zadowolone.

Pozdrawiam
Tomek
Ostatnio zmieniony czw, 7 czerwca 2018, 14:19 przez Tomek Janiszewski, łącznie zmieniany 5 razy.

Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 3950
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Kondensatory K-75-10-10uF/250V NOS Rusia.

Post autor: Romekd » czw, 7 czerwca 2018, 13:22

krzem3 pisze:
czw, 7 czerwca 2018, 12:16
Przepraszam Romku, membrana nie wiem z ilu warstw się składa, ale druga strona membrany ma fakturę coś w rodzaju delikatnego żaglowego płótna, warstwy razem karbowane - zdjęcie mojego głośnika oraz zdjęcie potężnego zestawu JBL Synthesis One. Membrany średnio i niskotonowe są gęsto karbowane, Można zapytać po co i co daje karbowanie membrany, przecież nie od parady? Cytuję: Profesjonalne monitory studyjne to numer jeden w studiach nagraniowych na całym świecie, oznacza to, że większość muzyki, której słuchamy została nagrana przy zastosowaniu głośników JBL. W 2003 roku Amerykańska Akademia Filmowa przyznaje inżynierom JBL naukowo technicznego Oskara za technologię tworzenia głośników kinowych, a także Oskara w dziedzinie osiągnięć technicznych za głośniki JBL ScreenArray. JBL Synthesis Hercules z mocą 8000W debiutuje jako najpotężniejszy system do kina domowego na świecie. Przypomnę, że w 1984 roku JBL wprowadza rewolucyjną technologię tytanowej membrany głośnika wysokotonowego do głośników domowych, lżejszy jak papier, sztywniejszy jak stal, tytan błyskawicznie i precyzyjnie odpowiada na sygnał muzyczny. Przytoczyłem kilka cytatów i zdjęcie zestawu Synthesis z katalogu JBL produktów Home Audio 2004.

https://archiwum.rms.pl/pliki/pdf/jbl_studio_580.pdf

Janusz, świat obecnie jest inny od tego, jaki znamy i pamiętamy z naszej młodości. Teraz wiedza kosztuje, a czasem jest nawet bezcenna, więc pewnie nie dowiemy się dlaczego membrany głośników niskotonowych JBL są od pewnej odległości od cewki "pomarszczone", gdyż to stanowi "know-how" producenta i tą wiedzą nie dzieli się on z nikim. Rezultaty większości obecnie prowadzonych badań naukowych są utajniane (niepublikowane lub nie udostępniane publicznie), a dostęp do nich może mieć tylko wąska grupa naukowców. Można spróbować je kupić, jeśli jest się bogatym i ma odpowiednie środki, ale na pewno nie dostać "na tacy", gdyż koszt przeprowadzenia badań mógł być bardzo wysoki i musi się zwrócić, a nawet badania te powinny przynieść zysk ośrodkom badawczym, które je przeprowadzały. Skończył się czas darmowej wiedzy...
Tomek napisał, że karbowane membrany, cewki z ferromagnetycznym rdzeniem i kable głośnikowe CCA, to badziew, a moim zdaniem to przemyślane kompromisy, często konieczne dla zachowania pewnych cech wyrobu przy zachowaniu jego niskiej ceny. Gdyby cewkę w torze niskotonowym Twojej zwrotnicy nawinięto jako powietrzną tym samym miedzianym drutem, to jej rezystancja wyszłaby dużo wyższa, a to podniosłoby straty mocy w zwrotnicy. Można byłoby nawinąć ją drutem znacznie grubszym, ale to zwiększyłoby jej masę, wymiary i cenę. Wybrano więc rozwiązanie pośrednie, stanowiące sensowny kompromis między cena i jakością. Kable CCA są tanie, a różnice w elektrycznych parametrach między nimi a kablami z czystej miedzi wynoszą kilkadziesiąt procent, czyli mają one większą rezystancję przy tej samej grubości. Wystarczy zastosować nieco grubsze by uzyskać ten sam rezultat. Za miedziane kable głośnikowe o przyzwoitej średnicy płaciłem w TME nawet po 10 zł za metr, a kable CCA o podobnej rezystancji byłyby kilkakrotnie tańsze w zakupie.

Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ Ω μ °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^

Einherjer
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 987
Rejestracja: pt, 22 stycznia 2010, 18:34
Lokalizacja: Wrocław/Nysa

Re: Kondensatory K-75-10-10uF/250V NOS Rusia.

Post autor: Einherjer » czw, 7 czerwca 2018, 14:23

Trzeba by zmierzyć impedancję takiego głośnika w funkcji częstotliwości i zobaczyć na jakiej częstotliwości występuje "ząbek" znamionujący dzielenie się membrany. Wtedy wiedzielibyśmy w jakim kierunku poszedł producent projektując membranę w ten sposób. Idealnie byłoby też zmierzyć zniekształcenia, ale to już wymaga więcej zachodu i sprzętu.

Awatar użytkownika
krzem3
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1487
Rejestracja: wt, 15 kwietnia 2008, 01:21
Lokalizacja: Nysa woj.opolskie.

Re: Kondensatory K-75-10-10uF/250V NOS Rusia.

Post autor: krzem3 » czw, 7 czerwca 2018, 15:03

Romku, Jeżeli jest to faktycznie tajemnica, to po co krytykowane przez osoby nie znające nawet w przybliżeniu tematu.
Do głośników używam grubszych przewodów z miedzi, kilkadziesiąt cienkich drucików w przewodzie.

Posiadam trochę drutu nawojowego fi 1,0 mm, więc mogę wykonać z kilku odcinków drutu połączenia pomiędzy zwrotnicą, a głośnikami średnio, niskotonowymi.

Pozdrawiam
Janusz

Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 3950
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Kondensatory K-75-10-10uF/250V NOS Rusia.

Post autor: Romekd » czw, 7 czerwca 2018, 20:45

Janusz, uwierz mi na słowo, że podmiana kabli w Twoich kolumnach niczego w ich brzmieniu nie zmieni. W polskich kolumnach Tonsila z dawnych lat, np. typu ZgB-110-8-693 (MILDTON-110) lub ZgB-80-8-684 (ALTON-80), fabrycznie stosowane były bardzo cienkie pojedyncze przewody, łączące zwrotnice z zaciskami na tylnej ściance i zwrotnice z głośniami. Najczęściej przewody te były jeszcze stanowczo za długie, a na dodatek w obwodach głośnika średniotonowego i wysokotonowego były stosowane dwa marnej jakości potencjometry drutowe, które często nie kontaktowały. W tych kolumnach wymiana przewodów na grubsze i zastawanie rezystorów w miejscu potencjometrów miało głęboki sens (mam do dzisiaj oba te modele), ale w Twoich nie ma najmniejszego.

Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ Ω μ °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^


Awatar użytkownika
akordeonista
500...624 posty
500...624 posty
Posty: 522
Rejestracja: czw, 10 marca 2011, 13:40
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kondensatory K-75-10-10uF/250V NOS Rusia.

Post autor: akordeonista » czw, 7 czerwca 2018, 21:34

Romekd pisze:
czw, 7 czerwca 2018, 20:45
W polskich kolumnach Tonsila z dawnych lat, np. typu ZgB-110-8-693 (MILDTON-110) lub ZgB-80-8-684 (ALTON-80), fabrycznie stosowane były bardzo cienkie pojedyncze przewody, łączące zwrotnice z zaciskami na tylnej ściance i zwrotnice z głośniami. Najczęściej przewody te były jeszcze stanowczo za długie...
Czytam z uwagą dyskusję Kolegów i pozwolę sobie wtrącić swoje trzy grosze na zacytowany przez Romka temat. Chwaliłem się już kiedyś na forum swoimi kolumnami ZGZ 20/H2 - tu zdjęcie. Przy wymianie wewnętrznego wytłumienia na nowe - poprzednie z gąbki lateksowej zamieniło się w proszek - ze zdumieniem stwierdziłem, że wewnętrzne połączenia zwrotnicy z głośnikami i z kablem wejściowym wykonano z przewodu 0,5 mm kwadrat :shock: .
Przy 20 W mocy i impedancji 4 omy prąd, jeżeli liczę poprawnie przekracza 2 A - przewody nie powinny ulec uszkodzeniu, widoczne były jednak niewielkie nadtopienia izolacji, niezbyt zresztą wysokiej jakości - początek lat '70!
Oczywiście wymieniłem wszystkie na nowe - 2,5 mm kwadrat, ale ponieważ było to dość dawno - około 10 lat - nie pamiętam, czy dźwięk uległ zmianie... :(
Załączniki
H2_razem22_open.jpg
Wszystkie szczelne złącza przeciekają a każda rura po skróceniu jest za krótka - trzecie prawo Murphy'ego.

Tomek Janiszewski
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3202
Rejestracja: śr, 19 listopada 2008, 15:18

Re: Kondensatory K-75-10-10uF/250V NOS Rusia.

Post autor: Tomek Janiszewski » czw, 7 czerwca 2018, 23:21

Romekd pisze:
czw, 7 czerwca 2018, 13:22
Tomek napisał, że karbowane membrany, cewki z ferromagnetycznym rdzeniem i kable głośnikowe CCA, to badziew, a moim zdaniem to przemyślane kompromisy, często konieczne dla zachowania pewnych cech wyrobu przy zachowaniu jego niskiej ceny.
Myślę, że w tej sytuacji również i zastosowanie do tych dizajnerskich kolumn wzmacniacza o stosownej mocy, ale opartego na schemacie bida-komplementarnej końcówki od M2405 byłoby przemyślanym kompromisem :lol: :twisted: :wink:

Pozdrawiam
Tomek

Boguś
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2418
Rejestracja: sob, 17 stycznia 2004, 22:10
Lokalizacja: Zawiercie
Kontakt:

Re: Kondensatory K-75-10-10uF/250V NOS Rusia.

Post autor: Boguś » pt, 8 czerwca 2018, 00:04

Tomku, nie do końca pojmuje Twoje wypowiedzi. GDN16/12, 16/15 na gąbce są be, rozumiem. Ale te same głośniki tak przez Ciebie wychwalane na zawieszeniu szmacianym są super a jednocześnie ganisz głośniki z karbowanymi membranami które to wspomniane GDNy właśnie takie mają. No to jak w końcu? One są dobre czy nie ?

Awatar użytkownika
krzem3
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1487
Rejestracja: wt, 15 kwietnia 2008, 01:21
Lokalizacja: Nysa woj.opolskie.

Re: Kondensatory K-75-10-10uF/250V NOS Rusia.

Post autor: krzem3 » pt, 8 czerwca 2018, 02:28

Tak sobie czytam wypowiedzi i myślę - jak to jest, że przewody łączące zwrotnicę z gniazdami głośnikowymi kolumny mogą być nawet byle jakie z zachowaniem odpowiedniej grubości, ale już przedłużenie 1,5 - 2 metry od gniazd głośnikowych do wzmacniacza najlepiej wykonać ekstra przewodem z miedzi beztlenowej - nawet pokrytej warstwą srebra. Nie tak dawno widziałem połączenie kolumn ze wzmacniaczem bardzo grubym kablem - podobnym do kabla ziemnego - lezący na podłodze na tzw amortyzatorach, aby zmniejszyć drgania owego kabla. Można się zgodzić z użyciem ekstra przewodu jakby to był odcinek kilkunastu metrów. W studiach i na koncertach, to nawet setkami metrów połączone są różne urządzenia i jakoś nikt nie słyszy później kabli i strat w jakości dźwięku - na wydanych winylach i CD. Wracając do zwrotnicy, w badziewnych zwrotnicach zastosowane są budżetowe elementy, a w bardzo drogich kolumnach zwrotnice posiadają super kondensatory i cewki powietrzne, ekstra głośniki ze sztywną membraną, obudowy o wymyślnych kształtach i w zasadzie uzyskana jakość dźwięku jest na granicy słyszalności. Klient kupujący zestaw głośnikowy nie zagląda do środka kolumny zobaczyć zwrotnicę i jakie ma elementy - przeważnie na tym się nie zna kupując drogie polecane przewody głośnikowe.

krzem3

Tomek Janiszewski
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3202
Rejestracja: śr, 19 listopada 2008, 15:18

Re: Kondensatory K-75-10-10uF/250V NOS Rusia.

Post autor: Tomek Janiszewski » pt, 8 czerwca 2018, 08:42

Boguś pisze:
pt, 8 czerwca 2018, 00:04
Tomku, nie do końca pojmuje Twoje wypowiedzi.
A ten post - czytałeś?
viewtopic.php?f=14&t=34335&start=45#p348267
Tomek Janiszewski pisze:Zabieg taki jest typowy w głośnikach z nienajwyższej półki, przeznaczonych do stosowania w zespołach dwudrożnych, lub takich zespołach trójdrożnych gdzie pasmo odtwarzane przez GDM, jego moc i pozostałe parametry pozostawiają wiele do życzenia. Z klasycznych tonsilowskich głośników karbowane membrany (choć nie aż tak zarąbiasto) miały normalnopasmowe GD12/5 dedykowane do ówczesnego Car Audio z "Safari" na czele, ale też i GDN16/15 stosowane do sprzętu niższej i średniej klasy (Amator, Elizabeth) wreszcie estradowo-gitarowe GD(S)30/30. Ale już topowe jak na tamte czasy GDN25/40 miały membrany niekarbowane, wykładnicze a więc niepodatne na dzielenie. I były stosowane zawsze w zespołach trójdrożnych (w tym także z membraną bierną), przy czym powierzono im odtwarzanie pasma sięgającego zaledwie 1kHz, resztę cedując na GDM i GDW.
Boguś pisze:GDN16/12, 16/15 na gąbce są be, rozumiem. Ale te same głośniki tak przez Ciebie wychwalane na zawieszeniu szmacianym są super a jednocześnie ganisz głośniki z karbowanymi membranami które to wspomniane GDNy właśnie takie mają. No to jak w końcu? One są dobre czy nie ?
Dobre są przez to że w ogóle są. Ich stosowanie, jakby to powiedział Romekd jest przemyślanym kompromisem pomiędzy zupełnie już przaśnymi zespołami popularnymi typu ZGP gdzie rolę podstawowego głośnika pełnią normalnopasmowe papierzaki w rodzaju GD20/20 (nawet nie GDN!) a trójdrożnymi zespołami z wyższej półki, których przedstawicielami mogły być kultowe ZG40 z membraną bierną. Zważ jednak że poprzedniki GDN16/15, mianowicie zaprezentowane przez Akordeonistę szambopompy GDN16/10 miały gładkie membrany wykładnicze, podobnie jak topowe w początkach licenji Pioneera GDN25/40 ale też o wiele mniejsze i tańsze GD12/8, które z uwagi na parametry zasługiwały zdecydowanie na oznaczenie GDN lub GDS. Może właśnie wykładniczy kształt membrany GDN16/10 sprawił że mimo mniejszej mocy i efektywności bywają one wyżej cenione niż nowocześniejsze GDN16/15?
viewtopic.php?f=20&t=18665#p200976
My Concept pisze:- GDN - przepięknie wykonany i przemyślany kobaltowy GDN 16/10, opracowany jeszcze przez polskich inżynierów został w 1975r. zastąpiony wybitnie budżetowymi GDN 16/12 i 15, powstałymi w ramach współpracy (od r. 1973) Tonsil - Pioneer. Niezależnie, czy myślimy tutaj o blaszanych GDNach 16 z zawieszeniem płótno, czy gąbka - tandetna jakość dźwięku i pomiary jednoznacznie wskazują BIG NO! Natomiast GDN 16 10 to jakby hi-endowa liga.
W każdym razie i ja, skoro miałem taką możliwość - zdecydowałem się na zastąpienie karbowanego GD12/5 pracującego w roli głośnika średniotonowego (podobnie jak we wspomnianych ZG40) w swoich kolumnach 40W przez GD12/8. Efektywność lepiej dopasowana do pozostałych, a wykładnicza membrana daje nadzieję na gladką charakterystkę w zakresie tonów średnich.

Awatar użytkownika
krzem3
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1487
Rejestracja: wt, 15 kwietnia 2008, 01:21
Lokalizacja: Nysa woj.opolskie.

Re: Kondensatory K-75-10-10uF/250V NOS Rusia.

Post autor: krzem3 » pt, 8 czerwca 2018, 10:43

Tomek Janiszewski pisze:
sob, 19 maja 2018, 13:56
Szukać danych mi się nie chce, a już zwłaszcza niekoniecznie chce mi się w nie wierzyć, ale karbowane stożkowe membrany GDN-ów optymizmem nie napawają. Tak się robi gdy się chce wykorzystać zjawisko dzielenia się membrany dla przesunięcia w górę granicy odtwarzanego przez nie pasma, ale odbywa się to kosztem zwiększenia nierównomierności charakterystyki oraz zniekształceń nieliniowych w owym poszerzonym paśmie a nawet w niższej jego części która byłaby odtwarzana i bez tego poszerzenia. I potem w celu zniwelowania co bardziej upierdliwych górek wciska się do zwrotnic pułapki i inne wynalazki. Zabieg taki jest typowy w głośnikach z nienajwyższej półki, przeznaczonych do stosowania w zespołach dwudrożnych, lub takich zespołach trójdrożnych gdzie pasmo odtwarzane przez GDM, jego moc i pozostałe parametry pozostawiają wiele do życzenia. Z klasycznych tonsilowskich głośników karbowane membrany (choć nie aż tak zarąbiasto) miały normalnopasmowe GD12/5 dedykowane do ówczesnego Car Audio z "Safari" na czele, ale też i GDN16/15 stosowane do sprzętu niższej i średniej klasy (Amator, Elizabeth) wreszcie estradowo-gitarowe GD(S)30/30. Ale już topowe jak na tamte czasy GDN25/40 miały membrany niekarbowane, wykładnicze a więc niepodatne na dzielenie. I były stosowane zawsze w zespołach trójdrożnych (w tym także z membraną bierną), przy czym powierzono im odtwarzanie pasma sięgającego zaledwie 1kHz, resztę cedując na GDM i GDW.
To co Pan T. Janiszewski pisze, to raczej ujęcie teoretyczne i własna filozofia nie podparta żadnymi jego pomiarami. Co do głośników polskich z zastosowaniem sztywnych membran, przeważnie do głośników estradowych większej mocy np GDN30. Do użytku domowego stosowano przeważnie papierowe karbowane membrany z powodu małej mocy wzmacniaczy w tamtym czasie. Druga nieprawda, to membrany karbowane stosowano także do budżetowych głośników oraz z wyższej półki High End. Pan Janiszewski ma zasadę, że wie najlepiej, nie uznaje nawet uznanych światowych autorytetów w tej branży. Panie Tomaszu Janiszewski, szukałem na wyszukiwarkach Pana firmy w zakresie budowy kolumn głośnikowych oraz urządzeń Audio bez rezultatu. Trochę szkoda z Pana wiadomościami powinna być, jak naszego Kolegi Piotra. W życiu jest tak, że szybciej biega osoba mając krótkie nogi, od osoby z długimi nogami. Po transformacji dużo obiboków i cwaniaków w PRL-u się załapało, a faktycznie pracowici i uczciwi pozamykali własne zakłady, ponieważ nic wcześniej nie ukradli. Ostatnie zdanie nie dotyczy Pana.

krzem3

Tomek Janiszewski
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3202
Rejestracja: śr, 19 listopada 2008, 15:18

Re: Kondensatory K-75-10-10uF/250V NOS Rusia.

Post autor: Tomek Janiszewski » pt, 8 czerwca 2018, 11:20

krzem3 pisze:
pt, 8 czerwca 2018, 10:43
Co napisał Pan T. Janiszewski, to raczej ujęcie teoretyczne i własna filozofia nie podparta żadnymi pomiarami
Ale poparta prawami fizyki. Wiele publikacji traktujących na temat elektroakustyki ładnie przytaczało mechanizm powstawania drgań podharmonicznych i innych drgań pasożytniczych w wypadku małej sztywności membrany w kierunku promieniowym. A koncentryczne karby mają tę sztywność właśnie zmniejszyć, po to aby wykorzystać zjawisko dzielenia się membrany dla poszerzenia pasma od góry, co z tego że elementarne pomiary wykazują potem, jak bardzo poszarpana jest charakterystyka głośnika na takim koksie. Także i podharmoniczne mogą podobać się niektórym miłośnikom umcyku, zwłaszcza jeśli źródłem dźwięku jest budżetowy gramofon z wkładką piezo, który prawowitych basów nie daje.
Co do głośników polskich z zastosowaniem sztywnych membran, przeważnie do głośników estradowych większej mocy np GDN30.
To bardzo mało wiesz, mimo lat. Poza wymienionymi wcześniej GDN25/40 oraz GD12/8 wykładnicze membrany miała cała liczna rodzina GDN20 (/25, /30, 40). A te trudno chyba zaliczyć do estradowych? Również późniejsza mutacja szesnastek, mianowicie GDN16/50 miała ZTCP wykładniczą membranę ale te podobnie jak GDN20 nie mieszczą się w sferze moich zainteresowań z uwagi na gąbkowe zawieszenie. Gdy zaś cofnąć się do zabytków - to poza szambopompami GDN16/10 wykładnicze membrany miały cenione w tamtych czasach elipsy GD26-18/3 oraz GD(S)31-21/5. Niektórych wykonań powszechnie stosowanych GD18-13/2 już nie liczę, ponieważ trudno wyobrazić je sobie w sprzęcie innym niż popularny.
Do użytku domowego stosowano przeważnie papierowe karbowane membrany z powodu małej mocy wzmacniaczy w tamtym czasie.
A co karbowanie membrany ma do mocy głośnika? Wszak estradowe i gitarowe GD30/15, GD(S)30/30, GD30/50 miały membrany karbowane, a moc niewątpliwie na tamte czasy dużą. W przypadku tych głośników chodziło o jak najwyższą moc oraz efektywność (aby scenę, często plenerową skutecznie nagłośnić), i temu miała służyć duża średnica membrany. Aby zapewnić przetwarzanie środka przynajmniej do tych 5-7kHz powyżej których włączy się do pracy GDWT - zdecydowano się na karbowanie membrany, poświęcając wierność odtwarzania.
Druga nieprawda, to membrany karbowane stosowano także do budżetowych głośników oraz z wyższej półki High End. Pan Janiszewski ma zasadę, że wie najlepiej, nie uznaje nawet uznanych światowych autorytetów w tej branży.
Za to niewątpliwą prawdą jest że przemysłowe bezpośrednio żarzone triody przeznaczone do zgrzewarek ultradźwiękowych, pieców indukcyjnych etc. stosuje się obecnie we wzmacniaczach SE z wyższej półki Hi-End. A lemingi łykają reklamy tworzone przez szczególną kategorię uznanych światowych autorytetów tej branży jak młody pelikan cegłę i wydają na takie i podobne barachło dorobek całego swojego życia. :lol:
Panie Tomaszu Janiszewski, szukałem na wyszukiwarkach Pana firmy w zakresie budowy kolumn głośnikowych oraz urządzeń Audio bez rezultatu. Trochę szkoda z Pana wiadomościami powinna być, jak naszego Kolegi Piotra.
A może nie każdemu chce się poświęcać własne życie na budowanie na skalę masową sprzętu audio, zwłaszcza na sprzedaż?
W życiu jest tak, że szybciej biega osoba mając krótkie nogi, od osoby z długimi nogami.
A czym ty się możesz pochwalić, poza szastaniem kasą na sprzęt polecany przez uznanych światowych autorytetów w tej branży, oraz kleceniem tego czy innego wg własnego widzimisie? Bo wykształceniem i wiedzą fachową to na pewno nie, o czym właśnie zaświadczył Romekd, i jak przypuszczam - nie tylko mnie to nie zaskoczyło.
Po transformacji dużo obiboków i cwaniaków w PRL-u się załapało, a faktycznie pracowici i uczciwi pozamykali własne zakłady, ponieważ nic wcześniej nie ukradli. Ostatnie zdanie nie dotyczy Pana.
Więc kogo w takim razie miało dotyczyć? Ot taki smrodliwy pierd na koniec, ale TO NIE JA!

Awatar użytkownika
przemak
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 866
Rejestracja: śr, 18 kwietnia 2007, 22:14
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Kondensatory K-75-10-10uF/250V NOS Rusia.

Post autor: przemak » pt, 8 czerwca 2018, 11:27

Idąc tropem "karbować czy nie" wychodzi na to, że jedynym modelem JBL nadającym się do słuchania jest Control 1

Obrazek

Bo już kolejny model Control 5 jest karbowany:

Obrazek

Wszystkie niskotonowe JBL są karbowane, jedne z lepszych trójdrożnych dwunastocalowych monitorów mają pierwszy podział na 2kHz...
Z drugiej strony drugi wielki czyli Tannoy zawsze robił membrany gładkie, czasem usztywniane od tyłu...
Nie sądzę, żeby to była wada albo zaleta, raczej po prostu rozwiązanie konstrukcyjne.

gruhaa
50...74 posty
50...74 posty
Posty: 71
Rejestracja: pt, 3 listopada 2017, 21:20

Re: Kondensatory K-75-10-10uF/250V NOS Rusia.

Post autor: gruhaa » pt, 8 czerwca 2018, 11:31

krzem3 pisze:
pt, 8 czerwca 2018, 02:28
Wracając do zwrotnicy, w badziewnych zwrotnicach zastosowane są budżetowe elementy, a w bardzo drogich kolumnach zwrotnice posiadają super kondensatory i cewki powietrzne, .

krzem3
Jakieś dokładniejsze dane odnośnie tych super kondensatorów i cewek powietrzych można?

Awatar użytkownika
krzem3
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1487
Rejestracja: wt, 15 kwietnia 2008, 01:21
Lokalizacja: Nysa woj.opolskie.

Re: Kondensatory K-75-10-10uF/250V NOS Rusia.

Post autor: krzem3 » pt, 8 czerwca 2018, 11:58

Do Tomasz Janiszewski.

Ja jestem, tylko amatorem i lubię zabawę za własne pieniądze, moderator Romekd od 10 lat o tym wiedział. Co do mojego wykształcenia i zawodu, nie Pana sprawa, również Pan się nie określił. Z tymi równolegle połączonymi lampami ECC82, to już Pan przegina, mój kaprys i moje pieniądze. U Pana wszystko co inni kupują, budują, to przeważnie badziewie, badziewne i takich wyrażeń Pan często używa, reprezentuje Pan zajadłość i brak grzeczności. Puścił bym dużo młodszemu solidną wiązankę - ale mi nie pasuje ze względu na mój wiek, administratora i moderatorów. Proszę nie udzielać się w moich wątkach, ja Panu nie przeszkadzam. Powodzenia.

krzem3

ODPOWIEDZ