Chiński wzmacniacz lampowy CAYIN MT35 MK2 - pomiary...

Problematyka audiofilska oraz zagadnienia dotyczące NIELAMPOWEGO sprzętu audio.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn, Piotr

Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 3968
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Chiński wzmacniacz lampowy CAYIN MT35 MK2 - pomiary...

Post autor: Romekd » sob, 10 marca 2018, 15:35

Witam.
Dostałem do przejrzenia Chiński wzmacniacz lampowy, w którym stopnie mocy z lampami EL34 mogą pracować w układzie "triodowym" lub "ultralinearnym" (jest przełącznik wybory trybu na przednim panelu). Kolega pracując przez kilka lat w Chinach zakupił ten model ze dwa lata temu i tam na miejscu używał z jakimiś kolumnami głośnikowymi. Maksymalna moc wzmacniacza w trybie UL wynosi ok. 32 W, a w trybie triodowym ok. 16 W, na impedancji głośników 4 Ω lub 8 Ω (na tylnej ściance znajdują się gniazda pod głośniki o obu typowych wartościach impedancji). Maksymalny pobór mocy z sieci producent określa na 260 W. Wzmacniacz umieszczony został w obudowie z blachy stalowej, pomalowanej w kolorze szary "metalik", z panelem przednim wykonanym z drewna. Lampy elektronowe znajdują się we wnętrzu metalowej osłony, która może zabezpieczać nieostrożne osoby (np. dzieci) przed poparzeniem od mocno nagrzewających się lamp stopnia końcowego.
p1.jpg
Za osłoną lamp znajduje się sześć punktów pomiarowych, dzięki którym można miernikiem skontrolować prąd spoczynkowy lamp EL34 i w razie potrzeby, po zdjęciu osłony, dokonać regulacji (dostęp do czterech potencjometrów nastawnych, których ośki znajdują się w otworach obudowy, uzyskuje się po zdemontowaniu ażurowej osłony).
p2.jpg
p3.jpg
Na tylnej ściance wzmacniacza umieszczono dobrej jakości złącza głośnikowe do podłączenia kolumn, dwie pary złącz typu RCA (cinch) do podłączenia dwóch źródeł dźwięku, oraz porządne gniazdo sieciowe z filtrem (EMI, RFI) i bezpiecznikiem.
t1.jpg
Wzmacniacz oparty jest o dwie podwójne triody 12AU7, jedną podwójną triodę 12AX7 i cztery pentody EL34.
Po zdjęciu dolnej ścianki okazało się, że wzmacniacz jest bardzo dobrze wykonany od strony mechanicznej, konstrukcja jest schludna, przewody ładnie ułożone i pospinane, a połączenia lutowane wykonane profesjonalnie (niektórzy polscy konstruktorze mogliby się uczyć staranności od Chińczyków :wink: ). Nie jest to więc chińska masówka i tandeta... Płytek drukowanych jest całkiem sporo, są nawet na kondensatorach elektrolitycznych, przymocowanych do chassis metalowymi obejmami. Nie znalazłem we wzmacniaczu żadnych prowizorycznych i niechlujnych rozwiązań, co może zaskakiwać, jak na urządzenie wyprodukowane w Chinach :wink: Poniżej kilka zdjęć wnętrza wzmacniacza.
s1.jpg
s2.jpg
s3.jpg
s4.jpg
s5.jpg
s7.jpg
W kolejnych postach spróbuję przedstawić wyniki pomiarów różnych parametrów wzmacniacza, które wykonałem.

Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ Ω μ °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^

Awatar użytkownika
akordeonista
500...624 posty
500...624 posty
Posty: 531
Rejestracja: czw, 10 marca 2011, 13:40
Lokalizacja: Warszawa

Re: Chiński wzmacniacz lampowy CAYIN MT35 MK2 - pomiary...

Post autor: akordeonista » sob, 10 marca 2018, 17:42

Romekd pisze:
sob, 10 marca 2018, 15:35
Nie znalazłem we wzmacniaczu żadnych prowizorycznych i niechlujnych rozwiązań, co może zaskakiwać, jak na urządzenie wyprodukowane w Chinach :wink: .
Już chyba kiedyś pisałem coś na ten temat, ale powtórzę raz jeszcze. Koledzy, obywatele Państwa Środka nie różnią się od innych ludzi w dziedzinie umiejętności i zdolności. Jak by nie było, ich cywilizacja jest znacznie starsza od europejskiej...

Potrafią wyprodukować urządzenia wysokiej i najwyższej klasy, a także takie, o których mawiamy "chińszczyzna".
Jaka wobec tego jest przyczyna tego stanu rzeczy? Przytoczę tu wypowiedź przypisywaną prezydentowi Clintonowi, choć nie jestem tego pewien. Brzmi ona: "Economy, you fool!", czyli "gospodarka, głupcze", chociaż słowo "gospodarka" w pewnym przybliżeniu tylko odpowiada pojęciowo oryginałowi. Skoro wśród klientów sklepów z np. elektroniką znakomita większość patrzy przede wszystkim na cenę a nie na jakość - produkujmy byle co, byle jak, aby tanio.
W tym miejscu cytat pewnego polityka: Ciemny lud to kupi!".
Dla klientów wymagających produkujemy towar wyższej i najwyższej klasy - odpowiednio droższy.
Dwanaście lat temu kupiłem sobie skuter, markowy, a jakże - PIAGGIO. To taka fabryka, włoska oczywiście - produkuje VESPY, GILERY, a przede wszystkim silniki lotnicze. Od sprzedawcy dowiedziałem się, że skutery produkowane są w Chinach :shock: ale zgodnie z technologią oryginalną, co oczywiście musi kosztować. I kosztuje - zapłaciłem 10 500 PLN. Skuter służył mi bezawaryjnie dziewięć lat, przejechałem nim ponad 20 000 km, aż przewróciłem się na zaolejonej jezdni i zgruchotałem staw barkowy - lewy zresztą. Po wstawieniu dwóch blach i wkręceniu jedenastu śrubek - wszystko z tytanu - staw wrócił do 80 % sprawności, ale ze skuterem się pożegnałem.
Jeździ dalej w Piotrkowie Trybunalskim - ciągle sprawny :!: .
W hipermarketach co roku na wiosnę wystawiane są podobne (tylko na pierwszy rzut oka!) pojazdy, których cena nie przekracza 2 000 PLN, ale to raczej sprzęt jednorazowego użytku. Mimo to - bardzo szybko znajdują nabywców.
Więc co - "Economy, you fool!".
Pytanie do Kolegi Romka: czy wiesz coś na temat ceny tego wzmacniacza - a może także innych chińskiej produkcji?
Wszystkie szczelne złącza przeciekają a każda rura po skróceniu jest za krótka - trzecie prawo Murphy'ego.

Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 3968
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Chiński wzmacniacz lampowy CAYIN MT35 MK2 - pomiary...

Post autor: Romekd » sob, 10 marca 2018, 18:18

akordeonista pisze:
sob, 10 marca 2018, 17:42
Pytanie do Kolegi Romka: czy wiesz coś na temat ceny tego wzmacniacza - a może także innych chińskiej produkcji?
Całkowicie się zgadzam z Kolegą - Chińczycy potrafią produkować urządzenia na najwyższym poziomie technologicznym, oraz najtańszą masówkę...

Co do wzmacniacza, to jeden z podstawowych modeli tej firmy. W chinach jego cena w przeliczeniu na złotówki wychodzi około 2400 zł, czyli nie jest niska. Ceny wyższych modeli potrafią przekraczać nawet 20 tyś. zł, dlatego myślę, że producent nie pozwoliłby sobie na produkowanie tandety...
Właściciel urządzenia jest z niego bardzo zadowolony, choć dopiero tu w kraju będzie mógł porównać parametry (w sensie brzmienie) tego sprzętu z innymi, które posiada.
Ja po wykonaniu kilku pomiarów jestem nieco zawiedziony, choć również w tej chwili nie mogę porównać parametrów MT-35 MK2 z parametrami innych wzmacniaczy lampowych. Dlatego proszę Kolegów o ewentualne wnioski, które nasuną Im się po zapoznaniu się z przedstawionymi przeze mnie wynikami pomiarów. Zacznę od przedstawienia pasma przenoszenia, które okazało się nieco inne przy przełączeniu w tryb UL, a inne w w trybie "trioda". Poniżej wyniki dla mocy wyjściowej 2 W.
Pasmo_TRIODA_PN_white.png
Pasmo_UL_PN_white.png
Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ Ω μ °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^

Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 3968
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Chiński wzmacniacz lampowy CAYIN MT35 MK2 - pomiary...

Post autor: Romekd » sob, 10 marca 2018, 19:35

Poniżej oscylogramy dla przebiegów prostokątnych o częstotliwości 100 Hz, 1 kHz oraz 20 kHz. Przebiegów sinusoidalnych nie ma co zamieszczać, gdyż "na oko" wyszły idealnie :wink:
prostokąt_100Hz.jpg
prostokąt_1kHz.jpg
prostokąt_20kHz.jpg
-
-
-
Poniżej zniekształcenia nieliniowe dla sygnału 1 kHz i dla mocy wyjściowej zmieniającej się od 0,1 W do 40 W. Może te wykresy dadzą mniej doświadczonym konstruktorom odpowiedź na pytanie dlaczego lampowe wzmacniacze dają bardziej "soczysty" i "ciepły" dźwięk :wink:
Testowane urządzenie wydaje się zachowywać typowo jak na wzmacniacz lampowy - przy małych mocach poziomy zniekształceń są stosunkowo niskie i dominuje w nich głównie druga (mocniej) i trzecia (słabiej) harmoniczna, przy wzroście mocy zniekształcenia początkowo szybko wzrastają, a następnie niemal nie zmieniają się wraz ze wzrostem mocy (właściwie to THD całkowite nawet się obniża :roll: ), zmienia się ich rząd i proporcje pomiędzy poszczególnymi harmonicznymi. Po znacznym przekroczeniu znamionowej mocy wzmacniacza zniekształcenia stają się już bardzo duże.
0,1W_7,5R_1kHz.png
0,5W_7,5R_1kHz.png
1,0W_7,5R_1kHz.png
2,0W_7,5R_1kHz.png
5,0W_7,5R_1kHz.png
10,0W_7,5R_1kHz.png
15,0W_7,5R_1kHz.png
20,0W_7,5R_1kHz.png
25,0W_7,5R_1kHz.png
30,0W_7,5R_1kHz.png
32,0W_7,5R_1kHz.png
35,0W_7,5R_1kHz.png
40,0W_7,5R_1kHz.png
-
-
Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ Ω μ °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^

Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 3968
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Chiński wzmacniacz lampowy CAYIN MT35 MK2 - pomiary...

Post autor: Romekd » sob, 10 marca 2018, 22:11

Przeprowadzając badania wzmacniacza nie ograniczyłem się tylko do jednej częstotliwości 1 kHz, przy której najczęściej sprawdzane są wzmacniacze m.cz. Sprawdziłem go dla kilku różnych, w tym leżących na skrajach pasma akustycznego. Niestety wzmacniacz ze wzmacnianiem sygnałów o takich częstotliwościach radził sobie bardzo słabo, by nie rzec tragicznie :(
Przy częstotliwości 10 kHz generował spore zniekształcenia nawet przy niewielkiej mocy wyjściowej, a przy mocy 20 W zniekształcenia na jego wyjściu przekroczyły już 10%.
0,1W_7,5R_10kHz.png
1,0W_7,5R_10kHz.png
5,0W_7,5R_10kHz.png
10,0W_7,5R_10kHz.png
20,0W_7,5R_10kHz.png
-
-
Kiepsko wychodził też dla częstotliwości 100 Hz, gdzie przy mocy kilku watów zniekształcenia nieliniowe przekraczały już 1,5%, a przy mocy 20 W przekraczały już 10%...
0,1W_7,5R_100Hz.png
0,5W_7,5R_100Hz.png
1,0W_7,5R_100Hz.png
5,0W_7,5R_100Hz.png
10,0W_7,5R_100Hz.png
20,0W_7,5R_100Hz.png
-
-
Przy sygnale o częstotliwości 30 Hz zniekształcenia harmoniczne przekroczyły 1,2% już przy mocy wyjściowej 1 W. Przy większej było jeszcze gorzej :(
0,1W_7,5R_30Hz.png
0,5W_7,5R_30Hz.png
1,0W_7,5R_30Hz.png
5,0W_7,5R_30Hz.png
10,0W_7,5R_30Hz.png
15,0W_7,5R_30Hz.png
20,0W_7,5R_30Hz.png
-
-
Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ Ω μ °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^


Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 3968
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Chiński wzmacniacz lampowy CAYIN MT35 MK2 - pomiary...

Post autor: Romekd » ndz, 11 marca 2018, 08:08

Najbardziej dokuczliwymi dla naszego słuchu zakłóceniami przekazu muzycznego są zniekształcenia intermodulacyjne (IMD). Parzyste zniekształcenia harmoniczne, powstające na elementach nieliniowych wzmacniacza, szczególnie te niskiego rzędu (druga i czwarta harmoniczna, najczęściej występujące we wzmacniaczach lamowych) nie tworzą dysonansu z dźwiękami podstawowymi, czyli nie psują jakoś szczególnie brzmienia muzyki, natomiast zniekształcenia intermodulacyjne są zakłóceniami diametralnie zmieniającymi brzmienie, gdyż w żaden sposób nie pasują do dźwięków występujących naturalnie w muzyce, czyli "rozstrajają" ją całkowicie. Byłem bardzo ciekawy jak zachowa się pod tym względem wzmacniacz lampowy znanego producenta, kosztujący przecież niemałe pieniądze...
Zacząłem od popularnej metody, polegającej na podaniu na wejście wzmacniacza dwóch nałożonych na siebie sygnałów sinusoidalnych o częstotliwości 13 kHz i 14 kHz, których amplitudy są jednakowe. Wyniki pomiarów wzmacniacza CAYIN MT35 MK2 okazały się bardzo kiepskie :( Sam już nie wiem czy sprzęt nie jest po prostu uszkodzony... :roll: Poniżej uzyskane wyniki.
0,1W_7,5R_IMD.png
0,5W_7,5R_IMD.png
1,0W_7,5R_IMD.png
2,0W_7,5R_IMD.png
5,0W_7,5R_IMD.png
10,0W_7,5R_IMD.png
Dla mocy większych od 10 W pomiary nie miały już najmniejszego sensu, gdyż poziomy wprowadzanych przez wzmacniacz zakłóceń były zbyt duże...
-
Sprawdziłem jeszcze jak będą przedstawiały się zniekształcenia jeśli przeprowadzę pomiary metodą SMPTE. Polega ona na podaniu na wejście dwóch sygnałów sinusoidalnych o częstotliwościach 250 Hz i 8 kHz, gdzie amplituda niższej częstotliwości jest czterokrotnie wyższa od amplitudy sygnału o wyższej częstotliwości. Poniżej wyniki tych pomiarów. Niestety też nieciekawe...
1,0W_7,5R_SMPTE.png
2,0W_7,5R_SMPTE.png
5,0W_7,5R_SMPTE.png
10,0W_7,5R_SMPTE.png
-
-
Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ Ω μ °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^

ODPOWIEDZ