Źródło sygnału Pionier N-50 AE.

Problematyka audiofilska oraz zagadnienia dotyczące NIELAMPOWEGO sprzętu audio.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn, Piotr

Awatar użytkownika
krzem3
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1489
Rejestracja: wt, 15 kwietnia 2008, 01:21
Lokalizacja: Nysa woj.opolskie.

Źródło sygnału Pionier N-50 AE.

Post autor: krzem3 » pt, 22 grudnia 2017, 23:44

Witam.

Ostatnio korzystam z odtwarzacza strumieniowego Pionier N-50 AE na pokładzie świetny DAC Supreme. Zainstalowałem w komputerze aplikację płatną Tidal HI-FI, Master podłączając przewodem do USB DAC w Pionierze, dalej do wzmacniacza SE KL.A. Oczywiście można przeglądać i odtwarzać tysiące albumów 16/24 bit z samego Pioniera, jednak dużo wygodniej korzystać z aplikacji na komputerze. DAC z przetwornikiem Supreme przyzwoicie i wiernie odtwarza nagrania. Serwer Tidal to ogromne zasoby muzyki z różnych okresów w jakości CD, Flac, czyżby zbliżał się koniec ery płyt CD? Można również korzystać z dostępnych zasobów Deezer, Spofity.

krzem3
Załączniki
Muzyka z Tidal.JPG
2) Pionier N50 A-E.JPG
3) Pionier N-50 A-E.jpg
SE. KL.A 2 X 6550, 3 X ECC82..JPG

Awatar użytkownika
Thereminator
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 5552
Rejestracja: sob, 2 kwietnia 2005, 21:42
Lokalizacja: Nizina Wschodnioeuropejska

Re: Źródło sygnału Pionier N-50 AE.

Post autor: Thereminator » sob, 23 grudnia 2017, 00:19

O końcu winyli słyszałem jeszcze jako dzieciak w podstawówce 30-parę lat temu i choć niszowo, ale do dzisiaj przetrwały na rynku, także wstrzymałbym się póki co z wróżbami na temat przyszłości CD
W teorii nie ma różnicy między praktyką a teorią. W praktyce jest.

Awatar użytkownika
krzem3
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1489
Rejestracja: wt, 15 kwietnia 2008, 01:21
Lokalizacja: Nysa woj.opolskie.

Re: Źródło sygnału Pionier N-50 AE.

Post autor: krzem3 » sob, 23 grudnia 2017, 00:32

Format CD ma jeszcze rezerwy tylko nic nie robi się w tym kierunku, a płyty CD ciągle drożeją. Młode pokolenie z wyjątkami raczej słucha muzyki z komputera, telefonu.

Awatar użytkownika
krzem3
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1489
Rejestracja: wt, 15 kwietnia 2008, 01:21
Lokalizacja: Nysa woj.opolskie.

Re: Źródło sygnału Pionier N-50 AE.

Post autor: krzem3 » ndz, 24 grudnia 2017, 17:00

Muzyka z Tidal już w jakości Master, większość albumów na razie HI - FI.

Opis produktu Pioneer N-50AE

Pioneer N-50AE to nowoczesny odtwarzacz strumieniowy z funkcją odtwarzacza sieciowego. Urządzenie wyposażone zostało w wydajny przetwornik cyfrowo-analogowy SABRE32 Ultra32 DAC, dwa transformatory, moduł USB-DAC obsługujący materiał DSD 2,8 / 5,6 / 11,2 MHz oraz możliwość odtwarzania zewnętrznych dysków twardych HDD/nośniki USB przez gniazdo USB.

Pioneer N-50-AE
Sztywność konstrukcji zwiększono stosując poprzeczne płyty, które oddzielają bloki i panele boczne. Sztywna płyta dolna tłumi wibracje. Produkty charakteryzują się podwójnymi transformatorami w osobnych ekranowanych osłonach, które eliminują wpływ strumieni magnetycznych na bloki analogowe i cyfrowe, zapewniając czystą moc.
N-50AE posiada wbudowany Chromecast oraz Spotify Connect, umożliwiające odtwarzanie muzyki z obsługiwanych aplikacji na odtwarzaczu wraz z okładkami albumów wyświetlanymi na 3,5-calowym ekranie LCD na panelu przednim. Do aplikacji wbudowanego Chromecast, TIDAL i Deezer można łatwo uzyskać dostęp za pomocą pilota zdalnego lub przy pomocy aplikacji sterującej Pioneer Remote App. Odtwarzacz wyposażony jest w moduł Wi-Fi® obsługujący pasmo 5 GHz i 2,4 GHz, zapewniając stabilne połączenie bezprzewodowe i przyspieszając instalację w porównaniu do starszych modeli.

Pioneer N-50AE
Użytkownicy mogą odtwarzać muzykę zapisaną na przenośnych dyskach twardych. Wystarczy podłączyć kompatybilny dysk twardy typu plug-and-play do wejścia USB znajdującego się z tyłu odtwarzacza. Odtwarzacz sieciowy oferuje również funkcje serwera muzycznego. Można odtwarzać z podłączonych dysków twardych i na nich nagrywać z poziomu komputera podłączonego do tej samej sieci lokalnej, co ułatwia kopiowanie nowej muzyki z komputera do systemu hi-fi.
Najważniejsze cechy:
WiFi, Bluetooth, AirPlay
asynchroniczny transfer USB DAC (do 384 kHz / 32-bitowy LPCM, 5,6 MHz DSD)
radio internetowe
tryb DIRECT do wiernego odtwarzania oryginalnego dźwięku
bezbłędne przetwarzanie sygnału (PQFA)
przetwarzanie dźwięku Hi-bit 32

Pioneer N-50AE.
Funkcjonalność
Odtwarzacze strumieniowe pozwalają na odczytywanie i dekodowanie muzyki cyfrowej w postaci plików skompresowanych, nieskompresowanych, radii internetowych i innych. Źródłem zazwyczaj jest serwer sieciowy lub komputer osobisty, łączność odbywa się zarówno przez port ethernet (po kablu) jak i łączność bezprzewodową Wi-FI
Specyfikacja techniczna
Formaty z USB:
AAC
AIFF
Apple Lossless
FLAC
MP3
WAV
WMA
DSD 64
DSD 128
DSD 256
Formaty z ethernet: identyczne jak w przypadku USB
SEKCJA AUDIO: ------
Stosunek sygnał/szum: 112dB
Zniekształcenia THD: 0.0017%
Pasmo przenoszenia: 4 - 90.000Hz
Separacja kanałów: 110dB
Czułość wyjścia: 2.2V RCA
Impedancja wyjściowa: 500 Ohm
FUNKCJONALNOŚĆ MULTIMEDIALNA: ------
DLNA: 1.5
UPnP: TAK
AirPlay: TAK
Bluetooth: TAK
Dedykowana aplikacja:
Android
iOS (Apple iPhone/iPod/iPad)
Gapless: TAK
Radio internetowe: TAK
Obsługiwane usługi muzyczne:
Deezer
Spotify
TuneIN
Tidal
Wejście USB DAC: TAK
Wejście USB Apple iPhone/iPod: NIE
Wejście USB (tryb pamięci masowych):
Pendrive FAT16/32
Dysk twardy FAT16/32
WEJŚCIA/WYJŚCIA: ------
Wejście optyczne: 1
Wyjścia optyczne: 1
Wejścia koaksjalne: 1
Wyjścia koaksjalne: 1
Wyjścia 2xRCA liniowe: 1
Wyjście słuchawkowe: Brak
Wejście Ethernet/LAN: TAK

Inne złącza:
RJ-45
USB
Control out Pioneer
Obsługa serwera NAS: TAK
aptX: NIE
INNE: kolorowy wyświetlacz LCD 3.5 cala
Wi-Fi® obsługujący pasmo 5 GHz i 2,4 GHz
odtwarza pliki WAV/FLAC/Apple Lossless/AIFF Playback z rozdzielczością do 24bit/192kHz
:: tryb DIRECT Mode do wiernego odtwarzania dźwięku
:: asynchroniczny transfer USB DAC (do 384 kHz / 32-bitowy LPCM, 5,6 MHz DSD)
:: aluminiowy panel czołowy
Autorskie technologie producenta: Auto Sound Retriever, Auto Level Control
Pilot: TAK
Wysokość: 9.9cm
Szerokość: 43.5cm
Głębokość: 36.4cm
Waga: 7.4kg
Przetwornik DAC: ESS ES9016 SABRE32
Google Chromecast (Google Cast): TAK
LINK do drivera USB DAC Pionier N-50 AE, N-50 AE. Wersja 1. 01
Załączniki
DSC00534.JPG

Awatar użytkownika
Thereminator
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 5552
Rejestracja: sob, 2 kwietnia 2005, 21:42
Lokalizacja: Nizina Wschodnioeuropejska

Re: Źródło sygnału Pionier N-50 AE.

Post autor: Thereminator » ndz, 24 grudnia 2017, 20:35

"Wątek zawiera lokowanie produktu" ;)

Zamiast nabijać kabzę korporacji można za ułamek ceny tego kloca Pioneera postawić na cienkim kliencie lup raspberry (+ DAC) darmowy odtwarzacz - Daphile, Volumio albo RuneAudio sterowany przez zdalny pulpit ze smartfona/tabletu/laptopa czy stacjonarnego PC.
W teorii nie ma różnicy między praktyką a teorią. W praktyce jest.


Awatar użytkownika
krzem3
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1489
Rejestracja: wt, 15 kwietnia 2008, 01:21
Lokalizacja: Nysa woj.opolskie.

Re: Źródło sygnału Pionier N-50 AE.

Post autor: krzem3 » ndz, 24 grudnia 2017, 21:47

Tanim kosztem można również z komputera - instalując aplikację Spofity. Tidal via DAC MD via wzmacniacz, jeszcze taniej wykonać konwerter C/A DIY.
Tylko jak to porównać w kwestii walorów jakościowych do odtwarzacza Pionier, skąpiąc wydania pieniędzy na wyższej klasy sprzęt jest trochę dla mnie irytujące.

Awatar użytkownika
Thereminator
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 5552
Rejestracja: sob, 2 kwietnia 2005, 21:42
Lokalizacja: Nizina Wschodnioeuropejska

Re: Źródło sygnału Pionier N-50 AE.

Post autor: Thereminator » ndz, 24 grudnia 2017, 21:56

Może da się taniej do zwykłego PC zakupić sam DAC lepszy niż w tym Pioneerze. :wink:

Moja propozycja z pewnością jest bardziej w duchu forum, "zrób to sam". To akurat powinieneś rozumieć - w końcu swoje świetne wzmacniacze lampowe wykonałeś sam niemałym nakładem prac i finansów, zamiast kupić markowe gotowce w cenie niezłego samochodu za sztukę.

krzem3 pisze:
sob, 23 grudnia 2017, 00:32
Format CD ma jeszcze rezerwy tylko nic nie robi się w tym kierunku, a płyty CD ciągle drożeją.
Jak sobie przypominam ile płaciłem za CD odkąd zacząłem je kupować 20lat temu - przeciętna cena oscylowała około 50zł i dzisiaj niewiele się różni, za to o ile za płyty w "dobrej cenie" płaciłem w swoim ulubionym sklepie przy dworcu PKS w Białymstoku 29,90zł lub 39,90zł, to teraz często udaje mi się nabyć okazyjnie nowe płyty w internecie po 20-25zł. Więc z tym ciągłym drożeniem bym polemizował.

krzem3 pisze:
sob, 23 grudnia 2017, 00:32
Młode pokolenie z wyjątkami raczej słucha muzyki z komputera, telefonu.
Młode pokolenie to w większości niestety głuche gamonie słuchające z różnych śmiesznych pierdzipudełek o kartonowym brzmieniu produkowanego w fabrykach przekompresowanego wyrobu muzykopodobnego, także żaden to autorytet.
W teorii nie ma różnicy między praktyką a teorią. W praktyce jest.

Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 3950
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Źródło sygnału Pionier N-50 AE.

Post autor: Romekd » ndz, 24 grudnia 2017, 22:27

Witam.
Thereminator pisze:
sob, 23 grudnia 2017, 00:19
O końcu winyli słyszałem jeszcze jako dzieciak w podstawówce 30-parę lat temu i choć niszowo, ale do dzisiaj przetrwały na rynku, także wstrzymałbym się póki co z wróżbami na temat przyszłości CD
Stopniowy "zmierzch" płyt CD następuje od kilku lat. Zdecydowana większość moich kolegów, z którymi kiedyś wymienialiśmy się muzyką i wieczorami całymi godzinami nagrywaliśmy płyty CD (początkowo z prędkością x2..4), przeszło z płyt kompaktowych na serwery NAS (DLNA) oraz serwisy streamingowe jak: Spotify, Deezer, Tidal czy Google Play Music... Sam mam konto na Tidalu, z którego na okrągło korzystam, a ostanie płyty CD do odtwarzaczy wkładałem kilka miesięcy temu (tylko celem sprawdzenia, czy w ogóle działają...). Powrotu na pewno nie będzie, podobnie jak nie ma go w przypadku "czarnych krążków" i kaset magnetofonowych. Za mojej młodości gramofony (lub radia z adapterami) i płyty z muzyką były niemal w każdym domu, teraz słuchają je już tylko nieliczni pasjonaci i audiofile, więc z tym wielkim powrotem do "winyli" i kaset, to gruba przesada... Teraz dostęp do muzyki jest tam gdzie Internet, czyli niemal wszędzie i bez ograniczeń...

Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ Ω μ °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^

Awatar użytkownika
Thereminator
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 5552
Rejestracja: sob, 2 kwietnia 2005, 21:42
Lokalizacja: Nizina Wschodnioeuropejska

Re: Źródło sygnału Pionier N-50 AE.

Post autor: Thereminator » ndz, 24 grudnia 2017, 23:04

W świetle tego, co politycy i korporacje ostatnio majstrują przy internecie, niektórych pewnego dnia po przebudzeniu może spotkać przykra niespodzianka jak będą mogli posłuchać co najwyżej cieknącej spłuczki w kiblu...
W teorii nie ma różnicy między praktyką a teorią. W praktyce jest.

Awatar użytkownika
krzem3
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1489
Rejestracja: wt, 15 kwietnia 2008, 01:21
Lokalizacja: Nysa woj.opolskie.

Re: Źródło sygnału Pionier N-50 AE.

Post autor: krzem3 » ndz, 24 grudnia 2017, 23:39

Kolego Thereminator, na budowę wzmacniaczy lampowych to mogłem sobie pozwolić nawet z powodzeniem, często z pomocą Kolegów. Wzmacniacz dzielony PP 8 X E34L zrobił spore wrażenie na odsłuchujących audiofilach i już do mnie nie wrócił. W zamieszczonym temacie odtwarzacza strumieniowego jak to mówią wyżej nie podskoczysz. Zamiast krytykować należy w pierwszej kolejności zapoznać się z możliwościami urządzenia i posłuchać co ten badziewny DAC oferuje. Co do płyt winylowych, to za często zapleśniałe za Odry na aukcjach wołają od 20 zł w górę. Za nowe tłoczone na starych zdezelowanych urządzeniach z XX wieku ceny ponad 100 zł. Płyty nowe CD również znacznie podrożały, używane z antykwariatu kupowałem po 10 - 30 zł. Proszę nie opowiadać bajek, że płyty tanieją, a wysokiej jakości urządzenia XXI wieku można wykonać na kolanie i to za tanie pieniądze jak Kolega opisał. Jeszcze wspomnę, że za winyle w dobrym stanie na giełdzie w Lubinie po 2000 roku płaciłem po 1 - 2 zł, za gramofony od 10 góra 50 zł, nawet i za darmo, to był koniec czarnego krążka. Obecnie nie wiadomo z jaką jakością płyty winylowe są wykonane, płyta CD ekonomicznie wykonana nawet straciła na wadze (grubość,) jak i zupełny brak informacji z jakiego źródła została wytłoczona.

Szkoda, że nie mogę zamieścić testu niższego modelu N-50A Pionier zamieszczonego w HI - FI CHOICE & Home Cinema 3/2015, ale proponuję zainteresowanych poszukać w internecie.

P.S.

Życie pokaże co będzie.
Odtwarzacz na niczym nie straci, od czego jest twardy dysk i kolekcja płyt CD

Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 3950
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Źródło sygnału Pionier N-50 AE.

Post autor: Romekd » pn, 25 grudnia 2017, 00:09

Thereminator pisze:
ndz, 24 grudnia 2017, 23:04
W świetle tego, co politycy i korporacje ostatnio majstrują przy internecie, niektórych pewnego dnia po przebudzeniu może spotkać przykra niespodzianka jak będą mogli posłuchać co najwyżej cieknącej spłuczki w kiblu...
Chyba przesadzasz, ale nawet gdyby do czegoś takiego miało dojść, to nie zmartwiło by mnie to jakoś szczególnie. Gdyby nastąpiło wyłączenie tych wszystkich "strumieni" z netu, w co nie chce mi się wierzyć, zostaną jeszcze terabajty muzyki na wielu dyskach HDD w odtwarzaczach multimedialnych i domowych serwerach, wpiętych w domowe sieci. Bardziej obawiałbym się pogarszającego się z wiekiem stanu swojego słuchu (jest to bardziej realne niż wyłączenie internetowego streamingu), czy np. zanikiem zainteresowania muzyką w ogóle :wink: Poza tym kilku tysięcy płyt, tak na wszelki wypadek jeszcze nie wyrzucę (czytaj nie oddam do utylizacji :wink: ), niech się dalej kurzą... :wink: Póki co nie widzę potrzeby sięgania po nie, gdyż te same parametry nagrań mogę uzyskać z nowocześniejszych źródeł dźwięku, które ponadto bardzo wygodnie się obsługuje...

Pliki odtwarzam korzystając z chińskiego przetwornika firmy OPPO Sonica, w którym użyto jeszcze lepszego przetwornika cyfrowo-analogowego niż wymieniony przez Janusza ESS ES9016 SABRE32, użyty w urządzeniu firmy Pioneer N-50 AE. W OPPO zastosowano 32-bitowy przetwornik ESS ES9038PRO (SABRE 32 PRO), który ponoć gwarantuje jeszcze wyższe parametry. W internecie przedstawiono parametry urządzenia (link poniżej; w wolnej chwili wykonam własne pomiary).

https://hometheaterhifi.com/reviews/dac ... ac-review/

Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ Ω μ °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^

Awatar użytkownika
krzem3
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1489
Rejestracja: wt, 15 kwietnia 2008, 01:21
Lokalizacja: Nysa woj.opolskie.

Re: Źródło sygnału Pionier N-50 AE.

Post autor: krzem3 » pn, 25 grudnia 2017, 00:44

Świetny DAC OPPO.

Jest jeszcze droższy model N-70A-E Pionier w cenie 4999 zł z takim samym przetwornikiem jak w N-50AE z ekranowanymi już dwoma TS oraz z symetrycznymi wyjściami XLR jak w OPPO. Romku ze słuchem to trafiłeś, starość nie radość, abym dalej miał taki słuch i wzrok jak mam dotychczas. Znacie może jakieś dojście do plików HI RES, kiedyś znalazłem tylko 30 sek pliki z muzyką klasyczną do testowania.

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
krzem3
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1489
Rejestracja: wt, 15 kwietnia 2008, 01:21
Lokalizacja: Nysa woj.opolskie.

Re: Źródło sygnału Pionier N-50 AE.

Post autor: krzem3 » wt, 2 stycznia 2018, 14:05

Odtwarzacz strumieniowy N-50AE Pionier od środka.
Załączniki
N-50 AE od środka..jpg
Odtwarzacz Pionier N-50AE

Awatar użytkownika
krzem3
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1489
Rejestracja: wt, 15 kwietnia 2008, 01:21
Lokalizacja: Nysa woj.opolskie.

Re: Źródło sygnału Pionier N-50 AE.

Post autor: krzem3 » sob, 10 marca 2018, 14:48

Czytałem ostatnio komentarze, że Pionier N-70AE w testach pozamiatał konkurencję. Tak wygląda w środku, w stosunku do N-50AE jest trochę zmian.
Załączniki
N-70AE.jpg
Środek N-70AE.jpg
Pionier N-70AE tył.jpg
Pionier N-70AE.jpg

Awatar użytkownika
Thereminator
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 5552
Rejestracja: sob, 2 kwietnia 2005, 21:42
Lokalizacja: Nizina Wschodnioeuropejska

Re: Źródło sygnału Pionier N-50 AE.

Post autor: Thereminator » sob, 10 marca 2018, 18:21

krzem3 pisze:
pn, 25 grudnia 2017, 00:44
Znacie może jakieś dojście do plików HI RES, kiedyś znalazłem tylko 30 sek pliki z muzyką klasyczną do testowania.
https://www.nativedsd.com/
W teorii nie ma różnicy między praktyką a teorią. W praktyce jest.

ODPOWIEDZ