Przyszłość CD oraz formatów bezstratnych

Problematyka audiofilska oraz zagadnienia dotyczące NIELAMPOWEGO sprzętu audio.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn, Piotr

Vic384
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1276
Rejestracja: śr, 22 lutego 2006, 05:06
Lokalizacja: Toronto

Re: Przyszłość CD oraz formatów bezstratnych

Post autor: Vic384 » czw, 1 czerwca 2017, 08:31

Czesc
Prosze mi wiec podac jaka jest rownowartosc w MP jednej klatki filmu czarno bialego np: 17 DIN.
Taki byl stosowany do robienia zdjec duzych zgromadzen ludzi.
Pozdrowienia
PS: Tak przy okazji, to jakiego obiektywu uzywal Twoj Ojciec ?
Z tego co mozna poczytac, to robi (robilo ?) sie testy na rozdzielczosc obiektywow, zakladajac, ze film ma co najmniej 5krotnie wieksza rezolucje. Wlasnie chodzi mi o "test oka".

tuxcnc
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 287
Rejestracja: sob, 11 lutego 2017, 22:24

Re: Przyszłość CD oraz formatów bezstratnych

Post autor: tuxcnc » czw, 1 czerwca 2017, 11:05

Vic384 pisze:Z tego co mozna poczytac, to robi (robilo ?) sie testy na rozdzielczosc obiektywow, zakladajac, ze film ma co najmniej 5krotnie wieksza rezolucje. Wlasnie chodzi mi o "test oka".
"Grać w pomidora" oznacza udzielać tej samej odpowiedzi niezależnie od tego jakie pytanie padnie ...
Jeżeli chcesz porównywać fotografię na tradycyjnych materiałach srebrowych z fotografią cyfrową, to porównujesz film z matrycą. Obiektywy, skanery, odbitki, wydruki itp. zostawiasz w spokoju.
Uparcie chcesz mierzyć obiektywy, a przecież ich jakość ma taki sam wpływ w aparacie tradycyjnym i cyfrowym. Nawet nie zastanawiasz się nad tym co piszesz, bo jeżeli jakość zdjęcia ogranicza obiektyw (przykładowo ma pięciokrotnie niższą rozdzielczość od filmu, jak podałeś) to gorsza matryca da zdjęcie tej samej jakości co lepszy film. Czyli to jest argument za fotografią cyfrową. Dobre obiektywy nie są aż tak złe, ale zostawmy je w spokoju.

Spróbuję Ci natomiast wytłumaczyć skąd się bierze opinia o złej jakości zdjęć cyfrowych. Otóż takich zdjęć nie da się zobaczyć, trzeba je sobie wyobrazić.
Przykładowo ekran laptopa z którego teraz piszę ma 1366x768 pikseli. Jeden piksel ma 0,22 mm średnicy, cały obraz to jeden megapiksel. Pomijam już jakość matrycy LCD i to, że oglądamy w świetle przechodzącym a nie odbitym. Po prostu mogę sobie zobaczyć zdjęcie 1Mpix albo mniejsze. Większe wyjdzie poza ekran, a jak je pomniejszę, to sypie się jakość i już nie oglądam zdjęcia, tylko coś innego. Zdjęcie 9 Mpix zajmuje już powierzchnię dziewięciu ekranów, z czego widzę tylko 1/9 patrząc z 1/9 odległości z której patrzeć powinienem. To jest tak jakbym tradycyjną odbitkę oglądał przez mocną lupę, albo wykadrował 1/9 negatywu na ten sam format odbitki. Jednak tradycyjnych zdjęć nikt nie ogląda przez lupę, ani nie kadruje tak małych fragmentów. Kilka postów wyżej pisałem o Hasselbladzie robiącym zdjęcia 200 Mpix. Takie zdjęcie zajmie mi dwieście ekranów laptopa, jak mam je zobaczyć ?
Widzisz, Ty robiłeś fotki na konkursy, a ja pracowałem w reklamie. Mieliśmy lustrzankę 4 Mpix, to był wtedy szczyt techniki za kilka wypłat młotkowego. Z tych czterech megapikseli robiłem wydruki wielkoformatowe na banerach. Oczywiście cuda się robiło w Photoshopie, ale wiem co się da z takiego zdjęcia zrobić, a czego nie. Z dwustu megapikseli przy odrobinie czarów zrobię Ci wydruk stumetrowej szerokości, da się tym kamienicę zasłonić ...

Szacuje się, że negatywowi małoobrazkowemu odpowiada zdjęcie cyfrowe 15 do 20 Mpix.

Vic384
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1276
Rejestracja: śr, 22 lutego 2006, 05:06
Lokalizacja: Toronto

Re: Przyszłość CD oraz formatów bezstratnych

Post autor: Vic384 » czw, 1 czerwca 2017, 15:56

Czesc
Podales, ze maly format odpowiada 15 do 20 MP.
Jakiemu filmowi to odpowiada ? Czy takiemu 17 DIN czy takiemu 27 DIN. Wystarczy rzucic na podloge obraz z powiekszalnika z jednego albo drugiego filmu, aby zobaczyc roznice ziarnistosci. Ma sie rozumiec, ze powiekszalnik tez musi byc troche lepszej jakosci od Beta II czy Krokusa i dysponowac obiektywem o duzej rozdzielczosci.
Wtedy, gdy ja zajmowalem sie fotografia "zawodowo", czyli te 45 czy 50 lat temu, nikt nie slyszal o komputerowej obrobce obrazu. Wszystko zalezalo od jakosci obiektywow oraz filmu.
Jak dziala FotoShop, nie wiem i raczej ta wiedza do niczego mi sie nie przyda. Ot, jeszcze jedno narzedzie do manipulacji rzeczywistoscia. Tak wlasnie by wygladal Twoj banner z 200MP, czyli rozdzielczosc na poziomie 25DPI. Super zdjecie !
Pozdrowienia

Awatar użytkownika
TooL46_2
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1823
Rejestracja: ndz, 20 lipca 2008, 12:06
Lokalizacja: Seattle, WA

Re: Przyszłość CD oraz formatów bezstratnych

Post autor: TooL46_2 » czw, 1 czerwca 2017, 17:00

Moja lustrzanka (Canon EOS5D Mark III) ma rozdzielczosc 22.3M i z czuloscia matrycy (full-frame, 35mm) moge zejsc do ISO50 (DIN 18). Zdjec zrobilem kilkadziesiat tysiecy, zarowno analogiem jak i cyfrowka. Moje zdanie nt. jakosci tychze odpowiada temu, co napisal tuxcnc.
Pozdr,
-Tomek Drabas
________
‎"One should not pursue goals that are easily achieved. One must develop an instinct for what one can just barely achieve through one's greatest efforts."
—Albert Einstein

tomdrabas.com

Vic384
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1276
Rejestracja: śr, 22 lutego 2006, 05:06
Lokalizacja: Toronto

Re: Przyszłość CD oraz formatów bezstratnych

Post autor: Vic384 » czw, 1 czerwca 2017, 17:34

Czesc
Tool46_2 zgadzam sie z Toba. Twoj aparat bedzie mial parametry jak dobra lustrzanka, a moze nawet lepsze miedzy innymi
ze wzgledu na obiektyw. Mam jednak pytanie : na 100 osob robiacych zdjecia ilu bedzie mialo aparat o parametrach Twojego ? Jest wiec jedna drobna szczegula: nie porownujmy aparatu cyfrowego z gornej polki z analogowym ze sredniej. To tak nie ladnie.
Podrowienia


chrzan49
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2280
Rejestracja: sob, 2 lutego 2008, 19:18

Re: Przyszłość CD oraz formatów bezstratnych

Post autor: chrzan49 » wt, 6 czerwca 2017, 09:01

Dyskusja o doopie Marani pojmowanej równie wąsko co szeroko.Obiektyw to podstawa zarówno w digitalu czy analogu.I te małe popierdółki w podstawowych czy tzw średnich digitalach zawsze zrobią marnawe foty.Cudów w technice nie ma za to są oszustwa marketingowe dla niedouków.O Photoshopie nie rozmawiam.Niestety większość fot obecnie po tym szatańskim produkcie.Pozwala to ukryć zmarchy parchy celebrytkom i celluit.I odchudzić oraz cycyki brakujące podorabiać.Reklama rzadzi się swoimi prawami.Oszukańczymi!
I tyle .
Tomasz
PS wczoraj rozmawiałem z kolega amatorem ktory w latach 90-ych zabrał do USA starego Zenita a jego kumpel robił cyfrówką wtedy podobniez najlepszą na rynku.Zenit zrobil nieporownywalnie lepsze.Oczywiście technika poszla naprzód ale nadal ma poważne ograniczenia i wady.

ODPOWIEDZ