Ramiona gramofonowe

Problematyka audiofilska oraz zagadnienia dotyczące NIELAMPOWEGO sprzętu audio.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn, Piotr

tuxcnc
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 287
Rejestracja: sob, 11 lutego 2017, 22:24

Re: Ramiona gramofonowe

Post autor: tuxcnc » czw, 9 marca 2017, 16:03

faktus pisze:Wprowadzenie do łożyska liniowego efektu poduszki powietrznej redukującej tarcie wzajemne kulek o siebie oraz o prowadnice
Pomysły coraz ciekawsze ...
Nie da się uniknąć tarcia o siebie suchych kulek dmuchając na nie powietrzem.
Problem ma przyczynę w poślizgu, który jest różny dla różnych kulek, więc te najeżdżają na siebie. To tak w uproszczeniu, ale tutaj wystarczającym.
Łożysko gazowe działa inaczej, tam poduszka gazowa zastępuje kulki.
Problemem był by nieunikniony świst powietrza wydostającego się z takiego łożyska, kompresor też hałasuje ...

Tak przy okazji, to czy ktoś z zachwyconych pomysłem zastanowił się nad zasadą zapisu stereofonicznego w systemie 45/45 ?
Podpowiem, że siła ciągnąca ramię będzie dociskała igłę do jednego zbocza rowka, a od drugiego odciągała.
Mało prawdopodobne żeby w takich warunkach prawidłowo odczytać zapis.

Ryba
375...499 postów
375...499 postów
Posty: 395
Rejestracja: śr, 30 marca 2011, 11:06

Re: Ramiona gramofonowe

Post autor: Ryba » pt, 10 marca 2017, 06:36

Znów ciężkie chwile :( z gazem dał bym sobie spokój bo i tak chyba mnie zagazowało z tym pomysłem :wink: ale jeszcze powalczę :wink:
Kupię NTE132

Vic384
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1299
Rejestracja: śr, 22 lutego 2006, 05:06
Lokalizacja: Toronto

Re: Ramiona gramofonowe

Post autor: Vic384 » pt, 10 marca 2017, 09:05

Czesc
Nie przyszlo Ci do glowy zrobic lozyskowanie na magnesach neodymowych ?
Mozna kupic praktycznie dowolnego ksztaltu i wymiaru.
Ostatecznie wyciagnac ze starych HD i pociac na wlasciwy rozmiar.
Pozdrowienia

Janusz
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 653
Rejestracja: wt, 8 listopada 2005, 15:36
Lokalizacja: Bytom

Re: Ramiona gramofonowe

Post autor: Janusz » pt, 10 marca 2017, 14:14

Witam
Jakoś nie bardzo potrafię sobie wyobrazić liniowe prowadzenie wkładki przy pomocy łożysk magnetycznych. Magnetyczne zawieszenie zwykłego ramienia już bardziej. Np. w postaci dwóch odpychających się krążków, o wzajemnym położeniu stabilizowanym niemagnetyczną osią. Ale na liniowe nie mam pomysłu.
785mm

faktus
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 296
Rejestracja: pt, 15 marca 2013, 20:54

Re: Ramiona gramofonowe

Post autor: faktus » pt, 10 marca 2017, 15:34

Witam. Kolego Ryba jak pisałem wcześniej jestem na etapie teoretycznych rozważań nad wykonaniem gramofonu w warunkach amatorskich i wszystkich związanych z tym problemów. Z tego co do tej pory ustaliłem wynika, że zastosowanie pojedyńczego łożyska liniowego jest nieporozumieniem. Zapytasz dlaczego? z tego co dowiedziałem się od dystrybutora łożysk liniowych, aby uzuskać pracę tego łożyska bez zacięć nie stosuje się pojedyńczego łożyska, a zespołu łożysk najczęściej dwu na jednym wałku prowadzącym. Aby ten ruch był możliwie stabilny powinno się stosować minimum dwie prowadnice na każdej po dwa łożyska. Przyczyną jest luz jaki musi występować pomiędzy łożyskiem a wałkiem, którego brak uniemożliwi poprawne działanie. Ten luz jest mierzony w mikronach, ale powoduje efekt taki jak opisujesz. Sam myślałem nad takim prowadzeniem wkładki, ale mój pomysł to dwie podwójne prowadnice zabudowane szerzej niż talerz gramofonu, na takiej długości aby można było pokryć połowę średnicy płyty, połączone razem. Na tym połączeniu miała być zabudowana na specjalnej kołysce, kompensującej nierówności płyty, wkładka gramofonowa. I tu pojawił się problem, opory ruchu liniowe tego typu łożyska powinny być znikome. Tak aby siła wymagana do poruszenia zespołu z wkładką były znacznie mniejsze niż 1 gram. Nie bez znaczenia jest tu i masa całego zespołu. Niestety popularne łożyska liniowe daleko odbiegają od tych założeń. Dlatego jestem na 80% zdecydowany nad zastosowaniem ramienia obrotowego do zamocowania wkładki. Poszperałem trochę w internecie i znalazłem wiele cennych wskazówek co do budowy samodzielnie takiego sprzętu. Za zastosowanem ramienia przemawia fizyka. Przyjmijmy opór obrotu łożyska ramienia na 2 gramy co nie jest niemożliwe do osiągnięcia w warunkach amatorskich, do jego pokonania będzie potrzebna zdecydowanie mniejsza siła, jako że ramię na którym jest zabudowana wkładka będzie długości około 20 cm. Przyjmijmy średnicę łożyska na 1cm co przy podanej długości ramienia da siłę na końcu ramienia 0,1 grama aby pokonać opory łożyska. Jest to typowa wartość siły jaką igła działa na ramię aby spowodować jego ruch jak wyczytałem. Niestety producenci tego typu sprzętu nie podają jaką siłę musi zadziałać igła aby spowodować ruch ramienia. Jednak w sprzedaży były gramofony w których wkładka poruszała się względem płyty w taki sposób jak chcesz osiagnąć, jednak nie wiem czy poruszała się ciągnina przez rowek, czy była napędzana. Jednak w warunkach amatorskich podstawową przeszkodą jest zdobycie łożysk liniowych o tak małych oporach aby osiągnąć taki efekt. Pozwoliłem sobie zabrać głos jeszcze raz aby nie być posądzony o żarty na ten temat. Ja osobiście utknąłem na etapie wykonania talerza gramofony. Nie mogę znaleźć warsztatu który wykona ten element z powierzonego materiału z uwzględnieniem wymaganej tolerancji, a ten który by się podjął tego zadania liczy sobie więcej niż cena nowego gramofony wyższej klasy. Jednak trzymam kciuki za Twój projekt. Pozdrawiam.


tuxcnc
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 287
Rejestracja: sob, 11 lutego 2017, 22:24

Re: Ramiona gramofonowe

Post autor: tuxcnc » pt, 10 marca 2017, 18:44

faktus pisze:Aby ten ruch był możliwie stabilny powinno się stosować minimum dwie prowadnice na każdej po dwa łożyska. Przyczyną jest luz jaki musi występować pomiędzy łożyskiem a wałkiem, którego brak uniemożliwi poprawne działanie.
Czasem stosuje się pojedyncze łożysko, zależy do czego.
Wszystko zależy od kierunku działającej siły. Jeżeli siła jest równoległa do prowadnicy, ale zaczepiona na długim ramieniu, to tworzy się dźwignia, która próbuje przekosić łozysko na prowadnicy. Drugie łożysko stosuje się, żeby wyrównać ramiona tej dźwigni.
Drugą prowadnicę z łożyskami stosuje się żeby łożyska nie obracały się na prowadnicy, do czego absolutnie nie są przystosowane.
Ogólnie problem polega na tym, że te łożyska są przewidziane do pracy z siłami o rzędy wielkości większymi niż w przedmiotowym projekcie.
faktus pisze:Nie mogę znaleźć warsztatu który wykona ten element z powierzonego materiału z uwzględnieniem wymaganej tolerancji, a ten który by się podjął tego zadania liczy sobie więcej niż cena nowego gramofony wyższej klasy.
Takich rzeczy nie toleruje się do tysięcznych milimetra, tylko wyważa po wytoczeniu.

Ryba
375...499 postów
375...499 postów
Posty: 395
Rejestracja: śr, 30 marca 2011, 11:06

Re: Ramiona gramofonowe

Post autor: Ryba » pt, 10 marca 2017, 21:51

Zgadzam się z wami w 100% już to zaobserwowałem o dwóch łożyskach też myślę . Łożysko ma delikatny luz gdzie opór jest nie wyczuwalny jak płynie góra duł ( w obrocie ) ten luz próbuję wykorzystać ale jest on mały a płyta nie jest idealnie równa i pływa góra dół podejrzewam że gdy kończy się ten luz trafia na opór i zacina się ,myślałem też o rozebraniu łożyska i zostawieniu tylko 4 rzędów kulek góra dwa i duł dwa ? albo właśnie zastosować dwa łożyska . Co do dźwigni ramienia też myślałem . Następny pomysł to umieszczenie ramienia i ciężarka w osi (bocznej) prowadnicy a nie tak jak w tej chwili jest ?
Kupię NTE132

faktus
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 296
Rejestracja: pt, 15 marca 2013, 20:54

Re: Ramiona gramofonowe

Post autor: faktus » sob, 11 marca 2017, 11:41

Witam. Kolego Tuxcnc nie chodzi mi o tolerancję talerza w tysięcznych częściach milimetra, bo to odnosiło się do łożyska, ale o wytoczenie talerza tak aby po wykonaniu tego elementu bicie osiowe, i bicie prostopadłe do osi obrotu na krawędzi talerza było mniejsze niż 0,05mm. Inaczej nie ma co marzyć o poprawnym działaniu. Przy obrotach talerza 33 i1/3 obrotu na minutę nie ma konieczności wyważenia. Większe tolerancje talerza spowodują wpływ bicia na odtwarzanie poprzez wkładkę, pojawiają się zniekształcenia sygnału. Tyle o tym temacie, ale jeśli budować tego typu sprzęt to tak aby był lepszy niż typowy dostępny w sklepie. Pozdrawiam.

tuxcnc
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 287
Rejestracja: sob, 11 lutego 2017, 22:24

Re: Ramiona gramofonowe

Post autor: tuxcnc » sob, 11 marca 2017, 11:59

faktus pisze:Witam. Kolego Tuxcnc nie chodzi mi o tolerancję talerza w tysięcznych częściach milimetra, bo to odnosiło się do łożyska, ale o wytoczenie talerza tak aby po wykonaniu tego elementu bicie osiowe, i bicie prostopadłe do osi obrotu na krawędzi talerza było mniejsze niż 0,05mm. Inaczej nie ma co marzyć o poprawnym działaniu. Przy obrotach talerza 33 i1/3 obrotu na minutę nie ma konieczności wyważenia. Większe tolerancje talerza spowodują wpływ bicia na odtwarzanie poprzez wkładkę, pojawiają się zniekształcenia sygnału. Tyle o tym temacie, ale jeśli budować tego typu sprzęt to tak aby był lepszy niż typowy dostępny w sklepie. Pozdrawiam.
Zacznij od pomierzenia tolerancji wymiarowych płyty winylowej.
A wyważa się wszystko co się kręci, oprócz wibratorów.

Ryba
375...499 postów
375...499 postów
Posty: 395
Rejestracja: śr, 30 marca 2011, 11:06

Re: Ramiona gramofonowe

Post autor: Ryba » sob, 11 marca 2017, 20:35

Mała przerwa :wink: zepsułem łożysko :( . Może zidentyfikujemy ramię :?: wyjąłem je z kombajnu Aiwa AF5050 jak dla mnie to Ortofon jest podobne do ramienia Ortofon RMG-212 co myślicie ortofon czy nie ?
Załączniki
20170311_191634.jpg
20170311_191618.jpg
Kupię NTE132

Awatar użytkownika
Piotr
moderator
Posty: 8655
Rejestracja: pn, 30 czerwca 2003, 12:38
Lokalizacja: Kraków, Ślusarska 9
Kontakt:

Re: Ramiona gramofonowe

Post autor: Piotr » sob, 11 marca 2017, 23:21

Takie coś znalazłem ostatnio w internetach:
http://pre-audio.com/prodcut-category/g ... gencjalne/

Ryba
375...499 postów
375...499 postów
Posty: 395
Rejestracja: śr, 30 marca 2011, 11:06

Re: Ramiona gramofonowe

Post autor: Ryba » ndz, 12 marca 2017, 05:45

Ciekawe jakie łożyska zastosowali ? może lepiej było by tuleje ślizgowe zastosować ? w domowych warunkach ciężko było by je wykonać :( może spróbuje :wink: na początek z mosiądzu bo mam :wink:
Kupię NTE132

tuxcnc
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 287
Rejestracja: sob, 11 lutego 2017, 22:24

Re: Ramiona gramofonowe

Post autor: tuxcnc » ndz, 12 marca 2017, 10:14

Ryba pisze:na początek z mosiądzu bo mam :wink:
Z teflonu.
Jest drogi i trudno się obrabia, ale do tego celu niczego lepszego nie znajdziesz.

Vic384
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1299
Rejestracja: śr, 22 lutego 2006, 05:06
Lokalizacja: Toronto

Re: Ramiona gramofonowe

Post autor: Vic384 » ndz, 12 marca 2017, 12:45

Czesc
To, ze Teflon trudno sie obrabia, jest faktem, ale majac wkladki do frezow i nozy z BNC a jezcze lepiej z PCD, powinno sie udac.
Frezujac glowica z wkladka PCD, mozna uzyskac lustrzana powierzchnie teflonu, w efakcie bardzo male tarcie.
Pozdrowienia

Awatar użytkownika
staku
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 828
Rejestracja: czw, 17 czerwca 2010, 13:29
Lokalizacja: Nad Sanem

Re: Ramiona gramofonowe

Post autor: staku » wt, 14 marca 2017, 08:04

Ryba pisze:Ciekawe jakie łożyska zastosowali ?...
Może na przykład takie:
IMG_20170310_082156.jpg
Dwa zestawy po 3 łożyska rozstawione co 120 stopni mogą dać zdumiewająco małe opory przesuwu karetki po wałku. Nie jest też potrzebny szczelny zgarniacz kurzu ze względu na znikomą powierzchnię styku łożysk z wałkiem.

ODPOWIEDZ