Ramiona gramofonowe

Problematyka audiofilska oraz zagadnienia dotyczące NIELAMPOWEGO sprzętu audio.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn, Piotr

tuxcnc
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 287
Rejestracja: sob, 11 lutego 2017, 22:24

Re: Ramiona gramofonowe

Post autor: tuxcnc » wt, 7 marca 2017, 07:21

Ryba pisze:Wczoraj posłuchałem twojej rady
Nie posłuchałeś. Radziłem Ci żebyś zajął się czymś innym, a nie żebyś posmarował łożysko.
Szukanie precyzyjnych prowadnic to też zły trop, bo są oczywiście firmy które się w tym specjalizują, ale żaden ich przedstawiciel nie będzie chciał rozmawiać o jednej sztuce, a nawet jeśli zechce, to jak usłyszysz cenę, to Cię wyczyści.
Właściwym rozwiązaniem byłby serwomechanizm sterowany tensorem, ale to jest gramofon, więc problemem są wszelkie wibracje.
Podsumowując, gdybyś zajął się tym profesjonalnie i gdyby jakiś "słyszący inaczej" był gotowy za takie ramię dać z dziesięć tysięcy złotych, to projekt miałby sens.
Jako hobby jest to tylko strata czasu, bo prostymi środkami i za małe pieniądze, nie osiągniesz akceptowalnego efektu.

Ryba
375...499 postów
375...499 postów
Posty: 395
Rejestracja: śr, 30 marca 2011, 11:06

Re: Ramiona gramofonowe

Post autor: Ryba » wt, 7 marca 2017, 17:39

Ale jesteś optymistą tysiące lat temu ludzie budowali piramidy gołymi rękoma i jakie ogromne bloki wciągali tak wysoko :wink: Ramie już działa przy nacisku igły 2,8g :wink: wysłuchałem dziś dwa razy płytę i nie przeskakuje a trocin nie zauważyłem :wink:
Kupię NTE132

Awatar użytkownika
gsmok
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3426
Rejestracja: wt, 8 kwietnia 2003, 08:33
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Ramiona gramofonowe

Post autor: gsmok » wt, 7 marca 2017, 20:05

tuxcnc pisze:Nie posłuchałeś. Radziłem Ci żebyś zajął się czymś innym, a nie żebyś posmarował łożysko.
Szukanie precyzyjnych prowadnic to też zły trop, bo są oczywiście firmy które się w tym specjalizują, ale żaden ich przedstawiciel nie będzie chciał rozmawiać o jednej sztuce, a nawet jeśli zechce, to jak usłyszysz cenę, to Cię wyczyści.
Właściwym rozwiązaniem byłby serwomechanizm sterowany tensorem, ale to jest gramofon, więc problemem są wszelkie wibracje.
Podsumowując, gdybyś zajął się tym profesjonalnie i gdyby jakiś "słyszący inaczej" był gotowy za takie ramię dać z dziesięć tysięcy złotych, to projekt miałby sens.
Jako hobby jest to tylko strata czasu, bo prostymi środkami i za małe pieniądze, nie osiągniesz akceptowalnego efektu.
Czy prowadzisz jakąś specjalną akcję zniechęcania? Twoje "marudzenie" w tym wątku jest coraz bardziej irytujące. A może założyciel wątku nie chce się tym zajmować "profesjonalnie" lecz właśnie "hobbystycznie" popełniając błędy i ucząc się je poprawiać. Ocena, że hobby to strata czasu to jedno z bardziej zdumiewających stwierdzeń na tym Forum. Tutaj w ogromnej większości jesteśmy hobbystami eksperymentatorami - gdyby nie to, to nie zajmowalibyśmy się "nieekonomicznymi" i "zawodnymi" lampami, tylko kupowalibyśmy np. scalone kostki wzmacniaczy pracujących w klasie D. Ze swej strony potwierdzam to co napisałem wcześniej - bardzo podoba mi się pomysł ramienia i związane z tym próby i eksperymenty.
Pozdrawiam
GSMOK

Awatar użytkownika
przemak
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 858
Rejestracja: śr, 18 kwietnia 2007, 22:14
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Ramiona gramofonowe

Post autor: przemak » wt, 7 marca 2017, 20:18

A ja mam pytanie - co "ciągnie" wkładkę po promieniu? Sam rowek?

tuxcnc
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 287
Rejestracja: sob, 11 lutego 2017, 22:24

Re: Ramiona gramofonowe

Post autor: tuxcnc » wt, 7 marca 2017, 20:27

gsmok pisze:Twoje "marudzenie" w tym wątku jest coraz bardziej irytujące.
Moje marudzenie w tym wątku jest definitywnie zakończone, ponieważ powiedziałem już wszystko co miałem do powiedzenia.
A hobby to jest wtedy, jak się modele latające buduje z balsy, a nie z ołowiu.


Awatar użytkownika
george6
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1349
Rejestracja: sob, 14 lutego 2009, 23:56
Lokalizacja: Brzeziny k/Łodzi

Re: Ramiona gramofonowe

Post autor: george6 » wt, 7 marca 2017, 20:49

tuxcnc pisze:
gsmok pisze:Twoje "marudzenie" w tym wątku jest coraz bardziej irytujące.
Moje marudzenie w tym wątku jest definitywnie zakończone, ponieważ powiedziałem już wszystko co miałem do powiedzenia.
A hobby to jest wtedy, jak się modele latające buduje z balsy, a nie z ołowiu.
Hobby, to jest na pewno, niezależnie od materiału użytego do budowy...
Jeden używa balsy, inny świerku, a ten "hobbysta" ołowiu....nie każdy z budowanych modeli musi latać. Ten odlany z ołowiu również może cieszyć oko stojąc na biurku lub zwisając z sufitu.....
µ Ω ± ÷ Π φ × Δ Θ Λ « » ≤ ≥
Σ Φ Ψ α β χ τ γ δ ε ζ η ψ •
θ λ ξ ρ σ ω κ ² ³ ½ ¼ ¾ π sp
§ © ® ° ™ Γ ∑ √ ∞ ∫ ≈ ≠ ≡ Ξ

Awatar użytkownika
tszczesn
moderator
Posty: 9557
Rejestracja: wt, 12 sierpnia 2003, 09:14
Lokalizacja: Otwock
Kontakt:

Re: Ramiona gramofonowe

Post autor: tszczesn » wt, 7 marca 2017, 21:04

Skoro można robić statki z betonu... A jak konstruktor dobry to i ołowiany samolot poleci :)

Awatar użytkownika
Locutus
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 786
Rejestracja: sob, 4 sierpnia 2007, 23:09
Lokalizacja: LubLin

Re: Ramiona gramofonowe

Post autor: Locutus » wt, 7 marca 2017, 22:25

przemak pisze:A ja mam pytanie - co "ciągnie" wkładkę po promieniu? Sam rowek?
Na to pytanie już autor odpowiedział kilka postów wcześniej: grawitacja (wałek prowadzący jest pochylony) + rowek.
IMO kiepsko to wróży płytom ale czego się nie robi dla zabawy :lol:

Awatar użytkownika
przemak
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 858
Rejestracja: śr, 18 kwietnia 2007, 22:14
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Ramiona gramofonowe

Post autor: przemak » wt, 7 marca 2017, 22:44

Ale jak wałek może być pochylony, jak musi utrzymywać stałą odległość od płyty? Chyba, że wkładka jakoś elastycznie... nie ogarniam, serio.

Ryba
375...499 postów
375...499 postów
Posty: 395
Rejestracja: śr, 30 marca 2011, 11:06

Re: Ramiona gramofonowe

Post autor: Ryba » śr, 8 marca 2017, 06:14

Następny krok w przód :wink:pomajstrowałem trochę z łożyskiem i dobrałem odpowiedni smar i działa :wink: . Jak wcześniej pisałem łożysko posmarowane stawało dziwne :( powiem wam w jaki sposób dobrałem smar :wink: jak wcześniej smarowałem nie obeszło się bez upaćkania palcy po wytarciu szmatą jak pocierałem palce o siebie zauważyłem że powinny ślizgać się a nie trzeć z oporem przecież rąk nie myłem :?:i w ten sposób dobrałem smar trochę na palce i pocierałem :wink: dobrałem taki przy pocieraniu palce ślizgały się a nie tarły :wink: ustawiałem poziom ramienia bez spadku :wink: nacisk igły ponad 2,5g i działa :wink:to że igła ciągnie taki kloc sam jestem zdumiony :wink: Co do projektu bo budzi kontrowersje miałem mniejsze prowadnice i łożysko wsporniki i mogłem zrobić wszystko bardziej delikatne ale chciałem zbudować machinę :wink: ale jak udało się i działa to fajne :wink: w tej potężnej machinie skro bającej potrzebna jest wkładka z igłą o dużym nacisku mam wkładkę shura ale bez igły gdzie można stosować nacisk igły do 3g więc kupie igłę na pewno to poprawi jeszcze sprawność :wink: nagram filmik jak to fajnie gra . Co jest fajne dla niektórych będzie wadą :wink: mi się podoba cała machina jest z metalu i przesuwanie czy jakieś inne pukania przenoszą sie na wkładkę i to jest słychać w kolumnach ,podczas odtwarzania w przerwach pomiędzy nagraniem jest słychać delikatne tarcie igły w rowku nie nagranego fragmentu .Ta zabawa pozwala zauważyć wiele ciekawych zjawisk funkcjonowania ranienia jaki i odtwarzania płyty. Dla mię super zabawka i świetnie gra pewnie dlatego że gra :wink: :lol:
Kupię NTE132

Ryba
375...499 postów
375...499 postów
Posty: 395
Rejestracja: śr, 30 marca 2011, 11:06

Re: Ramiona gramofonowe

Post autor: Ryba » śr, 8 marca 2017, 08:00

przemak pisze:Ale jak wałek może być pochylony, jak musi utrzymywać stałą odległość od płyty? Chyba, że wkładka jakoś elastycznie... nie ogarniam, serio.
Cały gramofon stoi na kolcach wkręcanych, można poziomować :wink:
Kupię NTE132

Vic384
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1276
Rejestracja: śr, 22 lutego 2006, 05:06
Lokalizacja: Toronto

Re: Ramiona gramofonowe

Post autor: Vic384 » śr, 8 marca 2017, 09:51

Czesc
Stare gramofony "Ziphona" mialy wkladki ceramiczne KSS0162 (?) pracujace z naciskiem od 2 do 5 gram, jesli dobrze pamietam. Powinny sie nadac.
Pozdrowienia

Ryba
375...499 postów
375...499 postów
Posty: 395
Rejestracja: śr, 30 marca 2011, 11:06

Re: Ramiona gramofonowe

Post autor: Ryba » czw, 9 marca 2017, 05:25

Dzięki
Kupię NTE132

Vic384
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1276
Rejestracja: śr, 22 lutego 2006, 05:06
Lokalizacja: Toronto

Re: Ramiona gramofonowe

Post autor: Vic384 » czw, 9 marca 2017, 09:32

Czesc
Sprawdzilem przed chwila. Byly dwie wersje tych wkladek: KSS 0160 oraz KSS 0162. Sa to wkladki stereo.
Identyczne na wyglad, troche sie roznia parametrami, nie zauwazalnymi przez zwyklego "zjadacza chleba".
Nie wymagaja przedwzmacniacza RIAA. Sygnal na poziomie wkladki "UK" z Bambino, ale o lepszych parametrach.
Pozdrowienia

faktus
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 293
Rejestracja: pt, 15 marca 2013, 20:54

Re: Ramiona gramofonowe

Post autor: faktus » czw, 9 marca 2017, 14:46

Witam. Może mój pomysł wyda się Koledze Ryba "zwariowany" :lol: ale dlaczego nie spróbować smarowania za pomocą czystego powietrza, lub innego gazu. Wprowadzenie do łożyska liniowego efektu poduszki powietrznej redukującej tarcie wzajemne kulek o siebie oraz o prowadnice, co jednak wymagało by przeróbki samego łożyska w celu doprowadzenia powietrza i oczywiście wykonanie odpowiednigo kompresora, lub zbiornika ze sprężonym gazem. Problemem może być też ilość zastosowanych łożysk w celu prowadzenia ramienia. Miałem ten problem w nawijarce do transformatorów. Przy zastosowaniu jednego łożyska na prowadnicy następowało jego blokowanie i nierównomierny posów, po zabudowaniu układu dwu prowadnic i dwu łożysk na jednej prowadnicy problem ustąpił. Innym rozwiązaniem może być zawieszenie magnetyczne ramienia. Sam jestem na etapie " burzy mózgów " :D nad projektem takowego sprzętu w wykonaniu amatorskim, dlatego trzymam kciuki za powodzenie projektu. Pozdrawiam.

ODPOWIEDZ