Sukces "dydaktyczny"

Problematyka audiofilska oraz zagadnienia dotyczące NIELAMPOWEGO sprzętu audio.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn, Piotr

Awatar użytkownika
gsmok
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3438
Rejestracja: wt, 8 kwietnia 2003, 08:33
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Sukces "dydaktyczny"

Post autor: gsmok » pt, 31 marca 2017, 20:32

Brencik_ pisze:
gsmok pisze:A ja po raz kolejny proszę Cię abyś moderowanie zostawił Moderatorom i zajął się dyskusją meryroryczną :twisted:
No własnie o tym napisałem...
żeby moderator moderował a nie udawał greka.
Ponieważ chciałbym - oprócz zajmowania się Twoją osobą, poczytać znacznie ciekawsze wypowiedzi merytoryczne tymczasowo blokuję Twoje konto. To da nam wszystkim tak bardzo potrzebną chwilę oddechu. Chciałbym aby było to również swego rodzaju ostrzeżenie dla Kolegi PiotrKrys.
Pozdrawiam
GSMOK

Awatar użytkownika
PiotrKrys
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 150
Rejestracja: ndz, 5 marca 2017, 10:07

Re: Sukces "dydaktyczny"

Post autor: PiotrKrys » pt, 31 marca 2017, 20:39

gsmok pisze: Ponieważ chciałbym - oprócz zajmowania się Twoją osobą, poczytać znacznie ciekawsze wypowiedzi merytoryczne tymczasowo blokuję Twoje konto. To da nam wszystkim tak bardzo potrzebną chwilę oddechu. Chciałbym aby było to również swego rodzaju ostrzeżenie dla Kolegi PiotrKrys.
Osiągnąłeś sukces dydaktyczny, zrozumiałem ! Dziękuję
Różowy za niewinność ! :)

Awatar użytkownika
Piotr
moderator
Posty: 8655
Rejestracja: pn, 30 czerwca 2003, 12:38
Lokalizacja: Kraków, Ślusarska 9
Kontakt:

Re: Sukces "dydaktyczny"

Post autor: Piotr » pt, 31 marca 2017, 21:29

Na koniec pozwolę sobie wyjaśnić o co całe zamieszanie.
Nie miałbym wcale ochoty, ani powodu, żeby prostować czyjeś wypaczone poglądy na temat fizyki i elektroniki, gdyby nie jedna rzecz. Otóż są osoby, które mienią się audiofilami, a nas próbują przedstawić jako wrogów audiofilów. W rzeczywistości jest dokładnie odwrotnie. Audiofil, poza zamiłowaniem do muzyki, powinien wykazywać się chęcią zgłębiania wiedzy technicznej i elektronicznej. Prawdziwy audiofil wie jak działają urządzenia do odtwarzania dźwięku i odróżnia porządną, rzetelnie wykonaną elektronikę od szarlatanerii. Elektronika ta może poziomem wykonania zahaczać o dzieło sztuki, może posiadać aspekty estetyczne nieuzasadnione samą elektroniką, ale nie powinna udawać czegoś, czym nie jest, ani obiecywać działania, które w rzeczywistości nie będzie miało miejsca. Świadome przyznanie, że wtyczki ze szlachetnego drewna czy lampy z plecionymi anodami są pięknymi przedmiotami i kontakt z nimi wpływa na mnie pozytywnie, przez co przyjemniej słucha mi się muzyki, świadczy w pewnym sensie o kulturze technicznej. Twierdzenie jednak, że owe elementy poprawiają dociążenie średnicy, albo wyostrzają dalsze plany, oznacza ignorancję, brak wiedzy technicznej i zazwyczaj brak chęci jej zdobycia. Takimi cechami odznaczają się wrogowie audiofilów, którzy się pod nich podszywają i psują im opinię. To znaczy nam.

Dziękuję za uwagę.

Awatar użytkownika
PiotrKrys
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 150
Rejestracja: ndz, 5 marca 2017, 10:07

Re: Sukces "dydaktyczny"

Post autor: PiotrKrys » pt, 31 marca 2017, 23:15

Piotrze może małymi kroczkami dojdziemy do wspólnych wniosków.

Warto przestać się traktować jako wrogów czegokolwiek. No zobaczymy jak to wyjdzie.
Różowy za niewinność ! :)

tuxcnc
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 287
Rejestracja: sob, 11 lutego 2017, 22:24

Re: Sukces "dydaktyczny"

Post autor: tuxcnc » sob, 1 kwietnia 2017, 00:52

PiotrKrys pisze:może małymi kroczkami dojdziemy do wspólnych wniosków.
Wnioski są od dawna znane :
Ei incumbit probatio, qui dicit, non qui negat - Ciężar dowodu spoczywa na tym, kto twierdzi, a nie na tym kto przeczy.
Tą zasadę łamiesz notorycznie, uniemożliwiając merytoryczną dyskusję.


Awatar użytkownika
PiotrKrys
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 150
Rejestracja: ndz, 5 marca 2017, 10:07

Re: Sukces "dydaktyczny"

Post autor: PiotrKrys » sob, 1 kwietnia 2017, 01:08

tuxcnc pisze:
PiotrKrys pisze:może małymi kroczkami dojdziemy do wspólnych wniosków.
Wnioski są od dawna znane :
Ei incumbit probatio, qui dicit, non qui negat - Ciężar dowodu spoczywa na tym, kto twierdzi, a nie na tym kto przeczy.
Tą zasadę łamiesz notorycznie, uniemożliwiając merytoryczną dyskusję.
A Ty potrafisz merytorycznie rozmawiać o audio ?
Różowy za niewinność ! :)

Awatar użytkownika
Piotr
moderator
Posty: 8655
Rejestracja: pn, 30 czerwca 2003, 12:38
Lokalizacja: Kraków, Ślusarska 9
Kontakt:

Re: Sukces "dydaktyczny"

Post autor: Piotr » sob, 1 kwietnia 2017, 01:45

Obrazek

Zablokowany