Sukces "dydaktyczny"

Problematyka audiofilska oraz zagadnienia dotyczące NIELAMPOWEGO sprzętu audio.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn, Piotr

Awatar użytkownika
PiotrKrys
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 150
Rejestracja: ndz, 5 marca 2017, 10:07

Re: Sukces "dydaktyczny"

Post autor: PiotrKrys » czw, 30 marca 2017, 11:47

slawekmod pisze:Wiesz, sprawa wygląda mniej więcej tak że jestem elektronikiem z zawodu a modelarzem lotniczym rc z zamiłowania chociaż to ostatnie hobby ostatnio zarzuciłem więc staram się robić urządzenia wizualnie jak najlepiej.
Powtarzam jeszcze raz , robię wzmacniacze po to żeby ich uzywać a nie po to żeby w nich wymieniać lampy co chwila i udawać że jest inny dźwięk.
PP EL84 jest używany kilka godzin dziennie . Ostatnio nawet zdechła trioda 12ax7 (jedna połówka) z niewiadomych przyczyn (prądy w porządku). Zmiana na Tungsrama ECC83 przywróciła sprawne działanie urządzenia i nie miała ŻADNEGO wpływu na brzmienie.
Tak czy siak: nie zamierzam kontynuować rozmowy o "audio(sy)filiźmie"
Sławku gra cały system, jeżeli masz z nim problemy to nic nie usłyszysz. A po testach które zaproponował szaza odnośnie opisania sceny uważam , że masz również problemy ze słuchaniem.
Różowy za niewinność ! :)

Awatar użytkownika
Piotr
moderator
Posty: 8655
Rejestracja: pn, 30 czerwca 2003, 12:38
Lokalizacja: Kraków, Ślusarska 9
Kontakt:

Re: Sukces "dydaktyczny"

Post autor: Piotr » czw, 30 marca 2017, 12:10

szaza vel PiotrKrys pisze:Nie uważasz , że może przed wykonaniem takiego testu wypadałoby odpowiedzieć na pytania szazy dotyczące testów Twoich urządzeń na audiofilskich stronach .
Nie. Uważam, że przed dalszym opowiadaniem o brzmieniu kondensatorów należałoby uczciwie przyznać, czy ma się odwagę poddać swoje tezy weryfikacji, czy tylko się nabija posty.

Awatar użytkownika
PiotrKrys
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 150
Rejestracja: ndz, 5 marca 2017, 10:07

Re: Sukces "dydaktyczny"

Post autor: PiotrKrys » czw, 30 marca 2017, 12:16

Piotr pisze:Nie. Uważam, że przed dalszym opowiadaniem o brzmieniu kondensatorów należałoby uczciwie przyznać, czy ma się odwagę poddać swoje tezy weryfikacji, czy tylko się nabija posty.
Piotrze to są wymijające odpowiedzi. Po prostu uważam, że budując sprzęt audio oraz dając go do recenzji w prasie audiofilskiej krucjaty, które prowadzisz to strzał w kolano. Może dla swojego dobra podjedz do któregoś z Krakowskich audiofilii i posłuchaj sobie interkonektów, głośnikowych, kondensatorów i lamp . Do tego czasu po prostu daj sobie spokój z wypowiedziami.

Zawsze ceniłem twoje konstrukcje , tym większe moje zdziwienie na teorie które przedstawiasz .
Różowy za niewinność ! :)

Awatar użytkownika
Piotr
moderator
Posty: 8655
Rejestracja: pn, 30 czerwca 2003, 12:38
Lokalizacja: Kraków, Ślusarska 9
Kontakt:

Re: Sukces "dydaktyczny"

Post autor: Piotr » czw, 30 marca 2017, 12:23

szaza vel PiotrKrys pisze:Piotrze to są wymijające odpowiedzi.
Opisujesz brzmienie kondensatorów, proponuję Ci sprawdzenie czy rzeczywiście jest taka możliwość, na co Ty wymyślasz wszystko, aby tylko nie sprawdzić, łącznie z zastanawianiem się co ja mam robić w pracy. I to moje odpowiedzi są wymijające. Poważnie?

Awatar użytkownika
PiotrKrys
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 150
Rejestracja: ndz, 5 marca 2017, 10:07

Re: Sukces "dydaktyczny"

Post autor: PiotrKrys » czw, 30 marca 2017, 12:29

Piotr pisze:Opisujesz brzmienie kondensatorów, proponuję Ci sprawdzenie czy rzeczywiście jest taka możliwość, na co Ty wymyślasz wszystko, aby tylko nie sprawdzić, łącznie z zastanawianiem się co ja mam robić w pracy. I to moje odpowiedzi są wymijające. Poważnie?
Mieszkam za daleko. Niestety. A właściwie czemu ja mam coś udowadniać producentowi audio ? Chyba coś tu jest nie tak.

Ja się zastanawiam co masz robić w pracy ? Proszę Cię, wyluzuj. Nie toczmy rozmowy na tym poziomie. Ja Ci napisałem co uważam, a co z tym zrobisz.

A powiedz, czemu zrywałeś etykiety z kondensatorów ?

Pozdrawiam
Różowy za niewinność ! :)


Awatar użytkownika
Piotr
moderator
Posty: 8655
Rejestracja: pn, 30 czerwca 2003, 12:38
Lokalizacja: Kraków, Ślusarska 9
Kontakt:

Re: Sukces "dydaktyczny"

Post autor: Piotr » czw, 30 marca 2017, 12:50

szaza vel PiotrKrys pisze:Mieszkam za daleko. Niestety.
Chętnie przyjadę. Nie narażałbym Cię przecież na słuchanie w obcym systemie.
szaza vel PiotrKrys pisze:A właściwie czemu ja mam coś udowadniać producentowi audio ? Chyba coś tu jest nie tak.
Nie producentowi, tylko czytelnikowi, czy generalnie czytelnikom forum. Piszesz coś na forum, a ja chciałbym abyś poparł to dowodem, bo wydaje mi się, że mijasz się z prawdą.

Awatar użytkownika
Paczący kot
375...499 postów
375...499 postów
Posty: 424
Rejestracja: czw, 13 września 2012, 17:28
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Warszawskie

Re: Sukces "dydaktyczny"

Post autor: Paczący kot » czw, 30 marca 2017, 12:51

Ponawiam !
Piotr pisze: Może nie wiesz, ale jakiś czas temu ogłosiłem propozycję następującego testu:
Osoba twierdząca, że potrafi słuchając sprzętu odróżnić kondensatory wybiera dowolne audiofilskie kondensatory. Ja wybieram inne typy, z nurtu racjonalnych, czyli obecnie Wima lub Nichicon. Ustalamy urządzenie, które będzie służyło do testów. Organizuję dwa możliwie identyczne urządzenia i wymieniam w nich kondensatory, w jednym na audiofilskie, w drugim na racjonalne. Osoba słuchająca wybiera sobie materiał muzyczny, ok. 3 minut. Spotykamy się, ustawiamy system tak, żeby łatwo można było zamienić urządzenia bez zdradzania które aktualnie gra. Słuchacz odsłuchuje swój materiał na obu urządzeniach kontrolnie, po czym kolejno powiedzmy 20 razy już w losowej, nie znanej sobie kolejności. Trafienia poniżej 60% (12/20) uznajemy za przypadkowe, trafienia powyżej 80% (16/20) uznajemy za sukces, wynik pośredni za remis.
Kładę na stół 5kzł i o to samo proszę słuchacza. W przypadku sukcesu słuchacz zgarnia wszystko, w przypadku porażki odchodzi z kwaśną miną.
Zapraszam. Proponuję też, żeby do momentu rozstrzygnięcia testu powstrzymać się od opowieści o brzmieniu kondensatorów, ok?
.


PiotrKrys napisał(a):
k75-10 - kondensatory hybrydowe. Dźwięk raczej dociążony na średnicy, mniej szczegółowy na górze
FT3 - kondensator teflonowy. Dźwięk otwarty, bas zwarty, góra szczegółowa - fajny kondensator za drobne
wima mkt1845 - dobra średnica, tracący szczegóły na górze [/quote].

tedikruk111 pisze:Witam.
Ze swojej strony do stawki zakładu proponowanego przez kol. Piotra dokładam kolejne 5 kPLN .Podejmiesz rzuconą rękawicę czy będziesz się bał ???
.
Z moją skromną stówą mogę się dołączyć?
tedi.
.


Ze swojej strony do stawki zakładu proponowanego przez kol. Piotra dokładam kolejne 5 kPLN .Podejmiesz rzuconą rękawicę czy będziesz się bał ??? Udowodnij w praktyce swoje teorie (urojenia słuchowe ?), bądź przestań wypisywać brednie w dziale gdzie wszystko wolno , ale umiar jest wskazany.
PiotrKrys pisze:
Postawię w ciemno 2 zł,na to że obaj są głusi ,tylko co ich wpisy robią w tej zakładce ? Jeżeli nie interesują mnie znaczki pocztowe to nie rejestruje się na forach tematycznych dotyczących znaczków i się nie udzielam.

Głuchy nie jestem, ukończyłem szkołę muzyczną II stopnia.Ciekawy jestem , czy potrafisz odróżnić obój od klarnetu na żywo nie widząc instrumentów ???
Co ja pacze ?

Vic384
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1311
Rejestracja: śr, 22 lutego 2006, 05:06
Lokalizacja: Toronto

Re: Sukces "dydaktyczny"

Post autor: Vic384 » czw, 30 marca 2017, 13:06

Czesc
Jak moze odroznic, jesli tam nie ma interkonektow po 1000zl nie mowiac o zlotych bezpiecznikach ?
Prosze nie byc az tak wymagajacym !
Pozdrowienia

Awatar użytkownika
slawekmod
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 721
Rejestracja: czw, 14 stycznia 2010, 16:30
Lokalizacja: Warszawa/Ostrowiec Św.

Re: Sukces "dydaktyczny"

Post autor: slawekmod » czw, 30 marca 2017, 14:27

PiotrKrys pisze:
slawekmod pisze:Wiesz, sprawa wygląda mniej więcej tak że jestem elektronikiem z zawodu a modelarzem lotniczym rc z zamiłowania chociaż to ostatnie hobby ostatnio zarzuciłem więc staram się robić urządzenia wizualnie jak najlepiej.
Powtarzam jeszcze raz , robię wzmacniacze po to żeby ich uzywać a nie po to żeby w nich wymieniać lampy co chwila i udawać że jest inny dźwięk.
PP EL84 jest używany kilka godzin dziennie . Ostatnio nawet zdechła trioda 12ax7 (jedna połówka) z niewiadomych przyczyn (prądy w porządku). Zmiana na Tungsrama ECC83 przywróciła sprawne działanie urządzenia i nie miała ŻADNEGO wpływu na brzmienie.
Tak czy siak: nie zamierzam kontynuować rozmowy o "audio(sy)filiźmie"
Sławku gra cały system, jeżeli masz z nim problemy to nic nie usłyszysz. A po testach które zaproponował szaza odnośnie opisania sceny uważam , że masz również problemy ze słuchaniem.
Myślę że masz problemy z logicznym myśleniem.
Moje drugie hobby można zobaczyć tu http://forum.aerodesignworks.eu/

Awatar użytkownika
przemak
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 890
Rejestracja: śr, 18 kwietnia 2007, 22:14
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Sukces "dydaktyczny"

Post autor: przemak » czw, 30 marca 2017, 14:34

PiotrKrys pisze: po testach które zaproponował szaza odnośnie opisania sceny uważam , że masz również problemy ze słuchaniem.
Po "testach" odnośnie opisania sceny ze zdarzeniami w przeciwfazie uważam, że problemy ze słuchaniem mają wszyscy, którzy się w tych "testach" wypowiadają.

Awatar użytkownika
gsmok
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3451
Rejestracja: wt, 8 kwietnia 2003, 08:33
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Sukces "dydaktyczny"

Post autor: gsmok » czw, 30 marca 2017, 15:21

Panowie, po raz koleiny nawołuję do spokoju.
Weźcie pod uwagę, że nawet jeśli w testach obiektywnych to się nie potwierdzi, to posłuchanie sobie sprzętu z różnymi kondensatorami w torze sygnałowym, w dobrym towarzystwie i przy dobrym piwku ma swój sens. Odczucia odsłuchowe mogą się różnić w sensie subiektywnym i w danej chwili. Cóż w tym złego. To specyfika nastroju, chwilowego zauroczenia, podejścia do danego utworu, wyglądu sprzętu, czaru pomieszczenia odsłuchowego itd.
Uważam, że - tak jak proponowałem na innym Forum - zrobienie nieobowiązujących testów np. w sali na Polibudzie w Warszawie byłoby fajne. Moja propozycja jest cały czas aktualna. Gdyby testy przeprowadzone zgodnie z regułami badań statystycznych nie potwierdziły opinii "domowych" to nic by się w końcu nie stało. Uważam, że byłaby fajna "zabawa". Jestem zdecydowanym zwolennikiem ślepych testów (często w takich uczestniczę), ale w końcu dlaczego dwa obrazy, albo choćby kapelusze, czy buty tak bardzo różnią się ceną. To kwestia gustu. Jesteśmy niewolnikami pozorów i opinii wykreowanych przez enigmatyczne byty. Stosujemy się do nich lub nie. Niektórzy odważnie przyznają, że król jest nagi, inni udają, że jest inaczej, a jeszcze inni są przekonani, że tak właśnie jest - i podążają przyjętym nurtem artystycznym, czy też w naszym przypadku nurtem audiofilskim.
Polecam więcej luzu i tolerancji :) :) :) :)
Pozdrawiam
GSMOK

Brencik_

Re: Sukces "dydaktyczny"

Post autor: Brencik_ » czw, 30 marca 2017, 16:55

I znów kolejny użytkownik z kilkudziesięcioma postami bez różowego statusu i robi zamieszanie o czym admin nie raczy chyba się zainteresować. I może pisać zupełnie niemerytoryczne dyrdymały bez żadnych konsekwencji.

Awatar użytkownika
PiotrKrys
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 150
Rejestracja: ndz, 5 marca 2017, 10:07

Re: Sukces "dydaktyczny"

Post autor: PiotrKrys » czw, 30 marca 2017, 18:01

gsmok pisze:Panowie, po raz koleiny nawołuję do spokoju.
Weźcie pod uwagę, że nawet jeśli w testach obiektywnych to się nie potwierdzi, to posłuchanie sobie sprzętu z różnymi kondensatorami w torze sygnałowym, w dobrym towarzystwie i przy dobrym piwku ma swój sens. Odczucia odsłuchowe mogą się różnić w sensie subiektywnym i w danej chwili. Cóż w tym złego. To specyfika nastroju, chwilowego zauroczenia, podejścia do danego utworu, wyglądu sprzętu, czaru pomieszczenia odsłuchowego itd.
Uważam, że - tak jak proponowałem na innym Forum - zrobienie nieobowiązujących testów np. w sali na Polibudzie w Warszawie byłoby fajne. Moja propozycja jest cały czas aktualna. Gdyby testy przeprowadzone zgodnie z regułami badań statystycznych nie potwierdziły opinii "domowych" to nic by się w końcu nie stało. Uważam, że byłaby fajna "zabawa". Jestem zdecydowanym zwolennikiem ślepych testów (często w takich uczestniczę), ale w końcu dlaczego dwa obrazy, albo choćby kapelusze, czy buty tak bardzo różnią się ceną. To kwestia gustu. Jesteśmy niewolnikami pozorów i opinii wykreowanych przez enigmatyczne byty. Stosujemy się do nich lub nie. Niektórzy odważnie przyznają, że król jest nagi, inni udają, że jest inaczej, a jeszcze inni są przekonani, że tak właśnie jest - i podążają przyjętym nurtem artystycznym, czy też w naszym przypadku nurtem audiofilskim.
Polecam więcej luzu i tolerancji :) :) :) :)
Dziękuję za dobre słowa.

Z szacunku do administratora , jeżeli chcecie dalej rozmawiać o testach zapraszam do zakładki czysto-audiofilskiej. Nie ma sensu się spierać na otwartym. Nie będę też tu odpowiadał na niektóre posty.
Różowy za niewinność ! :)

Awatar użytkownika
PiotrKrys
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 150
Rejestracja: ndz, 5 marca 2017, 10:07

Re: Sukces "dydaktyczny"

Post autor: PiotrKrys » czw, 30 marca 2017, 18:16

Różowy za niewinność ! :)

Awatar użytkownika
Piotr
moderator
Posty: 8655
Rejestracja: pn, 30 czerwca 2003, 12:38
Lokalizacja: Kraków, Ślusarska 9
Kontakt:

Re: Sukces "dydaktyczny"

Post autor: Piotr » czw, 30 marca 2017, 22:43

gsmok pisze:Polecam więcej luzu i tolerancji :) :) :) :)
Gsmoku, mam wrażenie, że trochę pomyliłeś fakty z opiniami.
Ja, jak pewnie wiesz oglądając czasem wnętrza moich sprzętów, nie mam najmniejszego problemu z fikuśnymi elementami. Ale dokładam wszelkich starań, aby wiedzieć dlaczego należy zastosować dany element w danym miejscu i nie opowiadam na ten temat dyrdymałów.
Jeżeli ktoś mówi, że kondensator taki-a-taki ma "dociążoną średnicę i odchudzoną górę", to takie stwierdzenie aspiruje do bycia faktem, a nie opinią. Innymi słowy, jest to zdanie logiczne, któremu można przyporządkować wartość prawdy lub fałszu. Mogę więc domagać się uzasadnienia, czy dowodu, a w razie odmowy podania sensownej argumentacji mam pełne prawo uznać, że sformułowane w ten sposób stwierdzenia są fałszem. Bzdurą, bełkotem i nieudolną próbą podszycia się pod wiedzę techniczną. A to nie tylko źle świadczy o mówiącym. To również może stawiać w złym świetle osoby, które uczciwie i rzetelnie zajmują się sprzętem audio i rzeczywiście wiedzą co do czego. Postronny obserwator nie zawsze posiada odpowiednią wiedzę do odróżnienia techniki od bełkotu i może ulec złudzeniu, że całe audio to takie nie-wiadomo-co oderwane od rzeczywistości. Stąd moja irytacja. Gdyby rzecz dotyczyła opinii na temat kondensatorów, nie miałbym z tym żadnego problemu.

Zablokowany