Audiofilskie akcesoria.

Problematyka audiofilska oraz zagadnienia dotyczące NIELAMPOWEGO sprzętu audio.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn

Awatar użytkownika
Szrot majster
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 361
Rejestracja: śr, 12 listopada 2003, 15:57
Lokalizacja: Dolna Grupa(wioska)

Re: Audiofilskie akcesoria.

Post autor: Szrot majster »

Thereminator pisze:
pt, 22 maja 2020, 12:35
Brzmi znajomo
Obrazek
Najlepsze jest to gniazdo sieciowe z portami USB z Chin.....samym syfem to sieje, mam dwa takie gniazda z Allegro, 60z z przesyłką kosztowały.
Jednak głupich nie sieją, sami się rodzą...
W latach 90-tych mój ojciec dał się nabrać na bazarowy wynalazek o nazwie Power Antenna, który łączył wejście antenowe telewizora z przewodami energetycznymi przez wysokonapięciowe kondensatory, nabrał się na ten szajs, bo w dużej części Kociewia jest problem z odbiorem TV i FM, ja mam też ten problem, kilkanaście lat mamy platformy satelitarne.
Wracając do do tego pudełeczka, to pojawiał się cień obrazu, bez dźwięku, jeszcze nie było nadajnika Iława/Kisielice(może by coś było widać, choć syf z sieci by zakłócał odbiór bardzo skutecznie), do Trzeciewca mam prawie 70km, w dodatku zasłonięte lasem.
W ogóle wtedy szukano jeleni- ludzie byli spragnieni Zachodu i Ameryki, w końcu weszli z octu i musztardy w inny świat

Awatar użytkownika
Thereminator
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 6164
Rejestracja: sob, 2 kwietnia 2005, 21:42
Lokalizacja: Nizina Wschodnioeuropejska

Re: Audiofilskie akcesoria.

Post autor: Thereminator »

Może nabrał się, bo w dzieciństwie widział radio z tzw. "anteną świetlną".

Obrazek
W teorii nie ma różnicy między praktyką a teorią. W praktyce jest.

Awatar użytkownika
Marek7HBV
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1565
Rejestracja: wt, 1 grudnia 2015, 19:26

Re: Audiofilskie akcesoria.

Post autor: Marek7HBV »

W dzieciństwie prąd był ,,czysty,,-mimo że z węgla :lol: . :D

Awatar użytkownika
krzem3
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1709
Rejestracja: wt, 15 kwietnia 2008, 01:21
Lokalizacja: Nysa woj.opolskie.

Re: Audiofilskie akcesoria.

Post autor: krzem3 »

Audiofilskie zasilanie eliminujące iskrzenie, nagrzewanie oraz inne zakłócenia elektryczne - można poprawić przez zastosowanie audiofilskiego smaru.

Awatar użytkownika
Szrot majster
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 361
Rejestracja: śr, 12 listopada 2003, 15:57
Lokalizacja: Dolna Grupa(wioska)

Re: Audiofilskie akcesoria.

Post autor: Szrot majster »

krzem3 pisze:
ndz, 10 stycznia 2021, 15:58
Audiofilskie zasilanie eliminujące iskrzenie, nagrzewanie oraz inne zakłócenia elektryczne - można poprawić przez zastosowanie audiofilskiego smaru.
A w ścianie gierkowskie "amelinium" potem to się upala, bo z miedzią "na ryja" skręcane.
Kable na słupie też audiofilskie?
Jam mam stabilizator AVR VOLT za 200zł, nie narzekam.....jak ktoś ma za dużo pieniędzy, proszę bardzo, tylko lepiej na cele charytatywne to wpłacić, w Polsce setki tysięcy ludzi żyją poniżej progu ubóstwa, nie są to sami menele jak się powszechnie twierdzi

Janusz
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 808
Rejestracja: wt, 8 listopada 2005, 15:36
Lokalizacja: Bytom

Re: Audiofilskie akcesoria.

Post autor: Janusz »

Kto ma dziś problemy z iskrzeniem? Może przy niedokładnym podłączeniu jakiegoś sieciowego wynalazku, tyle że wtedy smar nie przyda się na wiele.
Smary tego typu, bo przypuszczam, ze jest to jakaś przepakowana pasta stykowa, zazwyczaj zawierają związki srebra rozprowadzone w mieszanie odpornej na działanie wody i utlenianie. Takimi pastami zabezpiecza się połączenia stałe, można stosować czasem zamiast podkładek AlCu, ale nie tam, gdzie podczas pracy łącznika występuje iskrzenie. Wtedy pasta ulega normalnemu termicznemu rozkładowi i przestaje pełnić swoją rolę.
785mm

Awatar użytkownika
krzem3
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1709
Rejestracja: wt, 15 kwietnia 2008, 01:21
Lokalizacja: Nysa woj.opolskie.

Re: Audiofilskie akcesoria.

Post autor: krzem3 »

Janusz pisze:
pt, 15 stycznia 2021, 12:01
Kto ma dziś problemy z iskrzeniem? Może przy niedokładnym podłączeniu jakiegoś sieciowego wynalazku, tyle że wtedy smar nie przyda się na wiele.
Smary tego typu, bo przypuszczam, ze jest to jakaś przepakowana pasta stykowa, zazwyczaj zawierają związki srebra rozprowadzone w mieszanie odpornej na działanie wody i utlenianie. Takimi pastami zabezpiecza się połączenia stałe, można stosować czasem zamiast podkładek AlCu, ale nie tam, gdzie podczas pracy łącznika występuje iskrzenie. Wtedy pasta ulega normalnemu termicznemu rozkładowi i przestaje pełnić swoją rolę.
To był żart. W Castoramie można kupić smar miedziowany, faktycznie poprawia styki w urządzeniach elektrycznych.

krzem3

brencik
25...49 postów
25...49 postów
Posty: 40
Rejestracja: ndz, 14 stycznia 2018, 20:47

Re: Audiofilskie akcesoria.

Post autor: brencik »

Smarem miedziowym to możesz sobie w samochodzie śruby od kół posmarować żeby się nie zapiekły. Do elektryki służą zupełnie inne: https://www.google.com/search?sxsrf=ALe ... ent=psy-ab

ODPOWIEDZ