Lampowy wzmacniacz słuchawkowy firmy SinusAudio z lampami ECC82 i 6N6P

Problematyka audiofilska oraz zagadnienia dotyczące NIELAMPOWEGO sprzętu audio.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn

TokRa
25...49 postów
25...49 postów
Posty: 25
Rejestracja: czw, 2 lipca 2020, 11:23

Re: Lampowy wzmacniacz słuchawkowy firmy SinusAudio z lampami ECC82 i 6N6P

Post autor: TokRa »

Dopiero po takim rachunku sumienia można szukać rozwiązania, a widzę że Kolega na razie błądzi.
Tak, na razie błądzę, może trochę po omacku, ale chcę zbudować wzmacniacz lampowy dla siebie-niczym dla przyszłego audiofila :D , tak jak zbudowałem klon Lehmanna - i on ustawia bardzo wysoko poprzeczkę dla jakości. Ogólnie mówiąc, miałem sporo szczęścia.

Gdybym bowiem nie miał w komputerze chwalonej karty dźwiękowej Xonar - to nie wkroczyłbym nigdy na zgubną audiofilską ścieżkę :mrgreen: . Jak kupiłem niskoomowe słuchawki CAL! - byłem z nich zadowolony, ale... przeczytałem o Senheiserach HD600 i postanowiłem je mieć. Kupiłem i nie byłem zbyt zadowolony, bo grały z karty dźwiękowej... za cicho. Zacząłem szukać odpowiedzi dlaczego, sprawa okazała się prosta - takie wysokoomowe słuchawki domagają się wzmacniacza słuchawkowego. Przekopałem zasoby internetowe, stanęło na tym, że wykonam sobie wzmacniacz słuchawkowy sam. Kiedyś pracowałem w ZURIT-cie i naprawiałem Ametysty, Beryle i takie tam, potem studia i zmiana branży. Z czym się musiałem zmierzyć? PCB wykonywane samodzielnie. Znowu Internet i przegląd software'u. Na koniec zbudowałem wzmacniacz, zaliczyłem pozytywny opad szczęki, zacząłem odkrywać znane płyty na nowo i zacząłem dalej temat badać.

Zadowolony podłączyłem słuchawki i wzmacniacz pod mojego laptopa w sypialni - a tam zintegrowana karta dźwiękowa, i to była porażka na jakości. Tego zestawienia - zintegrowana karta laptopowa ze słuchawkami - nie dało się zwyczajnie słuchać. W dodatku okazało się, że Windows ma destrukcyjny wpływ na audio i trzeba go "oklepać" informatycznym młotkiem, by zagrał poprawnie:
- w Windows ustawiamy tryb słuchawkowy czyli suwaki głośności muszą być w maksymalnym położeniu;
- nie wolno posługiwać się odtwarzaczem Microsoftu;
- jest kilka odtwarzaczy, które są dobre - np. Album Player w trybie słuchawek (The Album Player's -ASIO, Kernel Streaming i exclusive WASAPI.) jeśli ktoś nie zna -> http://www.albumplayer.ru/english.html
lub mocno zmodyfikowana wersja Foobara o nazwie dystrybucji Foobar2000_Darkone4mod_edit by vo7210, niektórzy polecają J. River Media Center TRIAL lub MediaMonkey.
Znalazłem temat o Daphile - dedykowanym Linuxie do budowy centrum multimedialnego audio - super sprawa. Zaciekawiło mnie to, zmontowałem ze złomu najprostszy komputer, zainstalowałem - i znowu piramidalny brak jakości na wyjściu ze zintegrowanej karty dźwiękowej komputera. Rozwiązaniem prawdopodobnie będzie DAC jaki wykonam może jeszcze w tym roku, choć nie lubię lutowania SMD - nie te oczy już - ale taki mam plan, znowu coś nowego.

Wtedy przypomniałem sobie o lampach. Ale jeśli wydatki i praca maja mieć sens - mój wzmacniacz słuchawkowy musi być konstrukcją audiofilską w sensie jakości audio, nie wydatków - bo wbrew pozorom, można uzyskać jakość nie sprzedając nerki tylko sensownie wybierając.

Mógłbym iść dalej rozwijając rozbudowę klona Lehmanna o lampy 6N3 + 6Z4 - w Chinach sprzedają takie połączenie eliminujące OPA - przykład -> https://pl.aliexpress.com/item/32921120273.html
Bardziej mnie kusi jednak połączenie ECC82 jako przedwzmacniacza i lampy 6N6P. Taki wzmacniacz słuchawkowy oferuje również firma Felix, oferując model Echo, więc mam jeszcze dużo do myślenia, może wybiorę też OTL Jasia, chcę wykonać kilka wzmacniaczy, by mieć porównanie.
Wysokoomowe słuchawki dają mi komfort wyboru, lecz mam jeszcze w użyciu CAL! - niskoomowe - stąd być może pojawi się w planie hybryda.
Tak więc na razie sobie pobłądzę, zobaczę co z tego błądzenia mi przybędzie - na razie zapycham dysk schematami ze świata, jest w czym wybierać.
Znalazłem np. stronę zza wschodniej granicy, gdzie wykorzystano podobną topologię do tej tutaj z SinusAudio z 6n6p:
http://electronics-lab.ru/blog/audio/134.html
Są tam napięcia, wartości elementów, nawet program i link do niego , który ma niby liczyć wartości rezystorów dla danego punktu pracy 6N6P w wybranej topologii, ale to raczej chyba tak dla zabawy, ściągnąłem, uruchomiłem, pobawiłem się, ale nie jestem przekonany - schematy mówią coś innego niż te wyliczenia.

TokRa
25...49 postów
25...49 postów
Posty: 25
Rejestracja: czw, 2 lipca 2020, 11:23

Re: Lampowy wzmacniacz słuchawkowy firmy SinusAudio z lampami ECC82 i 6N6P

Post autor: TokRa »

P.S.
Podobny wzmacniacz do konstrukcji SinusAudio z lampami 6N6P znalazłem ładnie opisany w gazecie:

https://serwis.avt.pl/manuals/AVT3073.pdf

lub na stronie twórcy tego artykułu: http://skarabo.net/sid-21-otl-triodowy.htm

Awatar użytkownika
Jurek O
500...624 posty
500...624 posty
Posty: 506
Rejestracja: śr, 26 grudnia 2018, 01:19
Lokalizacja: Olkusz
Kontakt:

Re: Lampowy wzmacniacz słuchawkowy firmy SinusAudio z lampami ECC82 i 6N6P

Post autor: Jurek O »

Początkujący w technice lampowej.

TokRa
25...49 postów
25...49 postów
Posty: 25
Rejestracja: czw, 2 lipca 2020, 11:23

Re: Lampowy wzmacniacz słuchawkowy firmy SinusAudio z lampami ECC82 i 6N6P

Post autor: TokRa »

To inna topologia, White Cathode Followers, jak napisali, i lepiej zachowuje się ze słuchawkami 32 ohm:
Dlatego też należy zdefiniować i wybrać rezystancję anodową górnego układu z odpowiednią dokładnością V ~ 1. Szeroko zakrojone badania w trakcie rozwoju naszych układów wykazały, że dla lamp E88CC, PCC88, ECC99 i 6N6P optymalną rezystancją anody jest 180 Ohm.

Jako lampę przedwzmacniacza wybrano ECC83 (12AX7), aby uzyskać wysokie wzmocnienie przedwzmacniacza. Sam "zwolennik białych katod" ma wzrost napięcia mniejszy niż 1, jak zwykli zwolennicy katod.
Dalszą poprawę osiągnięto poprzez wprowadzenie negatywnego sprzężenia zwrotnego z powrotem do etapu przedwzmacniacza. Tutaj optymalne współczynniki sprzężenia zwrotnego zależą od impedancji słuchawek. W ten sposób zaimplementowano dwa przełączalne współczynniki sprzężenia zwrotnego, jeden dla słuchawek o impedancji wyjściowej 32 Ohm, drugi dla słuchawek o impedancji wyjściowej ponad 100 Ohm. W przypadku słuchawek 32 Ohm, rezystor R5 /R6, (100 kOhm) jest zwarty bezpośrednio lub przełączany przełącznikiem. (patrz schemat połączeń).

KHV-88 ma stosunek sygnału do szumu ponad 85 dB pomiędzy 20Hz a 30 kHz. Zostało to osiągnięte dzięki bardzo starannie zaprojektowanemu i podwójnie sterowanemu elektronicznie zasilaczowi. Napięcie grzałki jest stabilizowane przez regulator napięcia LM350 i jest dostępne jako napięcie stałe o wartości 6,3V. Napięcie anody jest stabilizowane do 300V przez MOS-FET IRF 830.

Przetłumaczono z www.DeepL.com/Translator (wersja darmowa)
W tym schemacie można według tego opisu zastosować posiadane przeze mnie lampy 6N6P, a jako na wejściu, wykorzystać 2xECC82, która będzie lepsza sygnałowo od pojedynczej ECC83 - wtedy też będziemy mieć kombinację lamp 2x ECC82 i 2x 6N6P.

To już jest niezła baza na wykonanie lepszego audiofilskiego OTL'a - transformatory toroidalne dające na wyjściu AC 250V i 6.3V są do kupienia bez większego problemu. Zasilacz lepszy widziałem tu na forum ładnie regulowany, na wypadek gdyby przyszło zmieniać punkt pracy lamp, oraz z soft startem. To może być bardzo ciekawy projekt, warto go przetestować.

Bardzo dziękuję za te linki!!!

Awatar użytkownika
Jurek O
500...624 posty
500...624 posty
Posty: 506
Rejestracja: śr, 26 grudnia 2018, 01:19
Lokalizacja: Olkusz
Kontakt:

Re: Lampowy wzmacniacz słuchawkowy firmy SinusAudio z lampami ECC82 i 6N6P

Post autor: Jurek O »

Montuj, testuj, referuj :!:

Jak skończę aktualne projekty to zabieram się za tego słuchawkowca. Akurat mam słuchawki 300 Ω a mikrospawarkę to się już zmajstruje :lol:
Wrzucam schemat na wypadek gdyby z oryginalnej strony znikł.

Jurek
Załączniki
SchaltplanKHV88.jpg
Początkujący w technice lampowej.

TokRa
25...49 postów
25...49 postów
Posty: 25
Rejestracja: czw, 2 lipca 2020, 11:23

Re: Lampowy wzmacniacz słuchawkowy firmy SinusAudio z lampami ECC82 i 6N6P

Post autor: TokRa »

Wrzucam schemat na wypadek gdyby z oryginalnej strony znikł.
Schemat ten jest dobrą inspiracją do rozwinięcia tego jako nowego projektu OTL'a. Mam przy tym pytanie, może ktoś jeszcze podpowie - kondensator na wejściu 1uF zabezpiecza wraz z wejściowym przekaźnikiem wyjście z komputerowej karty dżwiękowej czy innego daca przed stanami nieustalonymi - ale stanowi też często, przy kiepsko wybranym elemencie pogorszenie jakości audio - co przetestowałem, a chętnie bym z niego zrezygnował, gdyby to było bezpieczne dla drogiej karty dźwiękowej czy DACa.


Przeglądam w necie schematy wzmacniaczy słuchawkowych OTL - część ma już na wejściu separację kondensatorem od siatki pierwszej lampy, a inne tego nie mają, zakładając, że konsensator będzie miało na wyjściu źródło sygnału.

Czy brak tego kondensatora, w przypadku stanów nieustalonych może być groźny dla źródła - jakie na siatce mogą pojawić się napięcia?

Jak często zdarzały się usterki w lampie, że pojawiało się zgubne napięcie na wejściu?

Tutaj na tym schemacie mamy przekaźnik odcinający wejście przy stanach nieustalonych podczas włączenia - pewnie po czasie gdy układ lamp zaczyna stabilnie pracować, podpina on bezpieczniej wejście sygnału.

Obserwując zmagania serwisowe, czasem w tego typu konstrukcjach wzmacniaczy spotyka się podczas włączenia czy wyłączenia, mimo zastosowanego kondensatora elektrolitycznego na wyjściu, trochę niebezpieczny DC ofset powstały przez stany nieustalone. Tu wydaje się również konieczne dodanie przekaźnika na wyjściu, a nie tylko na wejściu, który będzie odcinał słuchawki dla stanów nieustalonych podczas on-off.

Czy ze zdjęć wzmacniacza SinusAudio można rozpoznać, jakie kondensatory on ma na wyjściu? Elektrolit, czy parę MKP Mundorf? Czy ma przekaźniki odcinające?

No i przed kondensatorem elektrolitycznym na wyjściu sygnału - tam chyba jest spore napięcie - bo anodowe z niemieckiego schematu to aż 300V, a gdy kondensator elektrolityczny dostanie przebicia... :roll: . Jaką funkcję mają te diody zenera na 20V połączone anodami - bezpiecznie rozładowują elektrolit?

W takim audiofilskim Cracku wstawiano ogromne 47uF czy 100uF - jak w załącznikach, osiągając większe bezpieczeństwo, ale i zadowolenie z jakości audio. IMHO, takie rozwiązanie będzie chyba bezpieczniejsze dla użytkownika, choć dość drogie.

Ostatnia kwestia - czy tylko dla mnie zasilanie 300V wydaje się być błędne i przesadzone - może powinno być tylko ok. 180V?
OTL Benndorf'a - jak na schemacie z załącznika - trochę inna topologia - miał 200V-185V tylko. Kilka osób w dyskusji ze mną upierało się, że Benndorf nie ma prawa działać ze słuchawkami, bo jest zwykłym wzmacniaczem napięciowym, a nie prądowym - i nie wysteruje słuchawek. Autor na stronie miał zdjęcia swojej konstrukcji, to był rok 2003. Prawda to czy fałsz?
Załączniki
47uf.jpg
100uF.jpg
100uF-2.jpg
100uF-3.jpg
Mario_Benndorf_2003.gif

elektryk j_k
50...74 posty
50...74 posty
Posty: 66
Rejestracja: pt, 5 września 2008, 21:44
Lokalizacja: Damnica lub Gdańsk

Re: Lampowy wzmacniacz słuchawkowy firmy SinusAudio z lampami ECC82 i 6N6P

Post autor: elektryk j_k »

TokRa pisze:
pn, 27 lipca 2020, 22:00
Mam przy tym pytanie, może ktoś jeszcze podpowie - kondensator na wejściu 1uF zabezpiecza wraz z wejściowym przekaźnikiem wyjście z komputerowej karty dżwiękowej czy innego daca przed stanami nieustalonymi - ale stanowi też często, przy kiepsko wybranym elemencie pogorszenie jakości audio - co przetestowałem, a chętnie bym z niego zrezygnował, gdyby to było bezpieczne dla drogiej karty dźwiękowej czy DACa.
Raczej zabezpiecza dac'a przed składową stałą obecną na siatce lampy wejściowej - zobacz gdzie podłączony jest rezystor siatkowy :wink:
TokRa pisze:
pn, 27 lipca 2020, 22:00
Jak często zdarzały się usterki w lampie, że pojawiało się zgubne napięcie na wejściu?

Najbardziej prawdopodobne jest zwarcie siatki z katodą czyli pojawić się może tam max kilka woltów napięcia dodatniego, przy czym takie usterki są rzadkie i dotyczą raczej lamp mocy
TokRa pisze:
pn, 27 lipca 2020, 22:00
Obserwując zmagania serwisowe, czasem w tego typu konstrukcjach wzmacniaczy spotyka się podczas włączenia czy wyłączenia, mimo zastosowanego kondensatora elektrolitycznego na wyjściu, trochę niebezpieczny DC ofset powstały przez stany nieustalone. Tu wydaje się również konieczne dodanie przekaźnika na wyjściu, a nie tylko na wejściu, który będzie odcinał słuchawki dla stanów nieustalonych podczas on-off.

Po cóż jeśli napięcie na tym kondensatorze narasta w miarę rozgrzewania się lamp i osiągnie mniej więcej 1/2 V anodowego, zauważ że ten kondensator podczas rozgrzewania się wzmacniacza ładowany jest tylko dlatego że jego ujemne doprowadzenie podłączone jest do masy właśnie przez słuchawki :lol: Podłączanie słuchawek do wyjścia przez przekaźnik da tylko wydatny w nich trzask podczas zwierania się styków przekaźnika :wink: nie komplikuj zbytnio układu bo będziesz musiał do obsługi tego wszystkiego zatrudnić mikrokontroler :lol:
TokRa pisze:
pn, 27 lipca 2020, 22:00
Jaką funkcję mają te diody zenera na 20V połączone anodami - bezpiecznie rozładowują elektrolit?
Zapewniają że wyjście wzmacniacza nigdy nie osiągnie wyższego potencjału niż +- 20V Imho zbędne :wink:
TokRa pisze:
pn, 27 lipca 2020, 22:00
Ostatnia kwestia - czy tylko dla mnie zasilanie 300V wydaje się być błędne i przesadzone - może powinno być tylko ok. 180V?
Prawda to czy fałsz?
Fałsz - napięcie zasilania zależy od topologii i parametrów jakie sobie inżynier założył podczas procesu projektowania
Pozdrawiam,
elektryk jk

Awatar użytkownika
kubafant
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1731
Rejestracja: sob, 11 stycznia 2014, 20:11
Lokalizacja: Warszawa

Re: Lampowy wzmacniacz słuchawkowy firmy SinusAudio z lampami ECC82 i 6N6P

Post autor: kubafant »

Wyższe napięcie anodowe oznacza niemal zawsze lepszą liniowość, więc należy stosować najwyższe praktyczne napięcia.

TokRa
25...49 postów
25...49 postów
Posty: 25
Rejestracja: czw, 2 lipca 2020, 11:23

Re: Lampowy wzmacniacz słuchawkowy firmy SinusAudio z lampami ECC82 i 6N6P

Post autor: TokRa »

elektryk j_k pisze:
pn, 27 lipca 2020, 23:01
Podłączanie słuchawek do wyjścia przez przekaźnik da tylko wydatny w nich trzask podczas zwierania się styków przekaźnika
Hmm... Mam kilka zdjęć wnętrz audiofilskich i drogich wzmacniaczy i preampów lampowych, które jednak mają przekaźnik na wyjściu.

Zwiera on wyjście na słuchawki czy końcówkę mocy do masy gdy wzmacniacz nie działa i przez ok 40 sekund po włączeniu, co wydaje się bezpiecznym czasem dla ustalenia się stabilnej pracy lamp - czasami to czas pozwalający ustabilizować pracę DC servo na zero o ile jest takie zabezpieczenie. Dopiero po ustalonym czasie cewka przekaźnika odpina samo wyjście od masy i słuchawki mogą zacząć swoją pracę. Ja to dodam i przetestuję, tak na wszelki wypadek, skoro takie coś dodawano do drogiego sprzętu.

Kwestia najwyższego sensownego napięcia zasilającego - to też temat ciekawy, bo widziałem pomiary zniekształceń wzmacniacza, gdy zmieniano w nim napięcie anodowe - poszukując właściwego anodowego przy klonowaniu, gdy nikt nie znał napięcia z zasilacza. Uruchomiono pomiary zasilając od 180V, przy 225V zniekształcenia były najmniejsze, a potem w miarę podwyższania - jednak rosły. Przekopując zasoby internetowe, gdzieś nawet wyczytałem, że konstruktorzy tak dobierają punkt pracy wzmacniacza lampowego dobierając napięcie anodowe, by uzyskać najlepiej ukształtowane harmoniczne (jeszcze nie wiem o co tu chodzi), bo zasilenie wyższym napięciem bezpiecznym dla liniowości powodowało, że wzmacniacz lampowy był jakościowo zbliżony do wzmacniacza tranzystorowego i się nie wyróżniał. Na razie nie wiem w praktyce o co toczyła się ta walka, bo do momentu, gdy nie uruchomię swojego - będę wiedział, czy go polubię czy nie, ten dźwięk lampowy. Nadzieja na lepiej jest dość silną motywacją - puszczę sobie ulubiony znany mi dokładnie kawałek choćby z YT - np. taki: https://www.youtube.com/watch?v=B3aWlt81EwU i będę wiedział, czy jest ok, lepiej czy gorzej :D
Wybaczcie więc moje dopytywania się...

Awatar użytkownika
kubafant
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1731
Rejestracja: sob, 11 stycznia 2014, 20:11
Lokalizacja: Warszawa

Re: Lampowy wzmacniacz słuchawkowy firmy SinusAudio z lampami ECC82 i 6N6P

Post autor: kubafant »

TokRa pisze:
wt, 28 lipca 2020, 20:58
Kwestia najwyższego sensownego napięcia zasilającego - to też temat ciekawy, bo widziałem pomiary zniekształceń wzmacniacza, gdy zmieniano w nim napięcie anodowe - poszukując właściwego anodowego przy klonowaniu, gdy nikt nie znał napięcia z zasilacza. Uruchomiono pomiary zasilając od 180V, przy 225V zniekształcenia były najmniejsze, a potem w miarę podwyższania - jednak rosły.
No ale dla każdego napięcia zasilania istnieje optymalny punkt pracy, to nie tak, że bierzemy dowolny układ wzmacniacza, podnosimy anodowe i cieszymy się z niskich zniekształceń. Zmieniając Ua należałoby również korygować Rk. Zresztą, najprostszy przykład - katalogi lamp. Widać wyraźnie, że dla tego samego obciążenia (Ra) a przy różnych napięciach anodowych, produceny zaleca różne wartości Rk i to znacząco różne.
Punkty pracy w katalogu dobierane są pod kątem optymalnych zniekształceń i dużej amplitudy sygnału na wyjściu.
Przekopując zasoby internetowe, gdzieś nawet wyczytałem, że konstruktorzy tak dobierają punkt pracy wzmacniacza lampowego dobierając napięcie anodowe, by uzyskać najlepiej ukształtowane harmoniczne (jeszcze nie wiem o co tu chodzi),

Chodzi prawdopodobnie o spektralny rozkład harmonicznych. Istnieje bowiem wyraźna (słyszalna) różnica przy dźwięku, który zawiera 5% drugiej harmonicznej, a dźwiękiem zawierającym 5% piątej harmonicznej. Wynika to wprost z zasad harmonii, jedne pary dźwięków tworzą konsonans (współbrzmienie), a inne dysonans (zgrzyt). Nawet zresztą niekoniecznie musi być dysonans, żeby brzmienie było nieprzyjemne. Wystarczy, że harmoniczna jest odległa od podstawowej, i już brzmienie jest nieharmonijne. Są też konsonanse doskonałe i niedoskonałe. I tak druga harmoniczna od A wiedeńskiego (440 Hz) to 880 Hz, czyli dźwięk o oktawę wyższy. Interwał oktawy to konsonans doskonały, a więc brzmienie obu dźwięków jest zupełnie zgodne.
Piąta harmoniczna od 440 Hz to 2200 Hz, czyli interwał dwóch oktaw i tercji wielkiej, a więc konsonans niedoskonały. Dodaje do brzmienia dodatkową składową, która nie była obecna w brzmieniu oryginalnym, a jest wyraźnie słyszalna, w porównaniu do oktawy.

I tak ustalono, że najkorzystniejsze są parzyste harmoniczne niższych rzędów, a więc drugiego i czwartego (dodają bowiem kolejne oktawy, które brzmią neutralnie). Harmoniczne nieparzyste i (ogółem) harmoniczne wyższych rzędów są o wiele bardziej niepożądane, bo wprowadzają dodatkowe tony, rozmieszczone po innych interwałach niż oktawa. Są to często konsonanse niedoskonałe.
Neutralne będą wszystkie harmoniczne parzyste, których numery są kolejnymi potęgami dwójki. A więc 2, 4, 8, 16, itd. Wprowadzają one dodatkowy ton odległy od podstawowego o oktawę, dwie oktawy, trzy oktawy, itd. (zgodnie z wykładnikiem potęgi). Ponieważ jednak żaden wzmacniacz nie zniekształca sygnału w tak selektywny sposób (gdyby dało się ustawiać poziomy generowanych harmonicznych, najlepiej byłoby ustawić je wszystkie na "0" :wink: ) informacja ta nie ma praktycznego znaczenia.

Dąży się przeto do budowania wzmacniaczy o jak najniższym poziomie harmonicznych, a także projektowaniu ich w taki sposób, żeby generowane harmoniczne były raczej parzyste i niższych rzędów.

Trzeba też pamiętać, że harmoniczne są tym, co nadaje charakterystyczne brzmienie instrumentom. Gdyby nie one, wszystkie instrumenty, czy skrzypce czy klarnet, czy fortepian, brzmiałyby tak samo. Flet poprzeczny to instrument, który generuje ton o najniższej zawartości harmonicznych, najbardziej podobny do czystej sinusoidy. Gdyby nie harmoniczne, wszystkie instrumenty brzmiałyby jak flety.

Podobnie i wzmacniacz lampowy, wprowadzając harmoniczne zmienia brzmienie muzyki. Jest to fakt, być może czasem nawet pozytywny, ale niesie ze sobą dwie konsekwencje. Po pierwsze jest to sprzeczne z ideą jak najwierniejszego odtwarzania muzyki (idea High Fidelity), po drugie - zniekształceniom harmonicznym towarzyszą zawsze zniekształcenia intermodulacyjne, które mają postać nawet nie tyle dysonansów, ale wręcz zupełnie przypadkowych (w sensie harmonicznym, nie matematycznym) dźwięków, nie powiązanych w żaden sposób brzmieniowo z dźwiękiem podstawowym. I to jest główna przyczyna, a nie zniekształcenia harmoniczne, które są nawet nieszkodliwe, dla budowania wzmacniaczy o jak najlepszej liniowości - ograniczanie zniekształceń intermodulacyjnych.

Pozdrawiam,
Jakub

TokRa
25...49 postów
25...49 postów
Posty: 25
Rejestracja: czw, 2 lipca 2020, 11:23

Re: Lampowy wzmacniacz słuchawkowy firmy SinusAudio z lampami ECC82 i 6N6P

Post autor: TokRa »

Dąży się przeto do budowania wzmacniaczy o jak najniższym poziomie harmonicznych, a także projektowaniu ich w taki sposób, żeby generowane harmoniczne były raczej parzyste i niższych rzędów.
Jakubie, dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Muszę to przeanalizować na spokojnie, teraz będzie mi łatwiej. Mój Xonar DX do pomiarów wzmacniaczy teroretycznie się nadaje, ale pierwsze będzie ucho, potem pomiar, a potem sporo nauki, by to wszystko zrozumieć, ale i tak nie mam szans na takie analizy jak tutaj. Dzięki za pomoc! Przez długi czas nie miałem kontaktu z techniką lampową, teraz uzupełniam na stare lata.

Znalazłem nieźle wyglądającą zabawkę do symulacji obwodów, ale ciężko to uruchomić z lampami - a przecież takie coś byłoby fajnie przydatne do wyliczeń napięć, rezystorów, itd... :
https://www.multisim.com/discover/?o=-p ... ry=&page=9
Fajnie by było taki wzmacniacz słuchawkowy wrzucić do symulacji... rozmarzyłem się :D

Awatar użytkownika
kubafant
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1731
Rejestracja: sob, 11 stycznia 2014, 20:11
Lokalizacja: Warszawa

Re: Lampowy wzmacniacz słuchawkowy firmy SinusAudio z lampami ECC82 i 6N6P

Post autor: kubafant »

Do symulacji obwodów lampowych dobry jest LTSpice (jest darmowy i są dostępne biblioteki z modelami lamp). Co prawda modele lamp wielosiatkowych (pentod itp.) są dalekie od doskonałości, ale modele triod są jak najbardziej strawne.

W razie wątpliwości służę pomocą.

Pozdrawiam,
Jakub

TokRa
25...49 postów
25...49 postów
Posty: 25
Rejestracja: czw, 2 lipca 2020, 11:23

Re: Lampowy wzmacniacz słuchawkowy firmy SinusAudio z lampami ECC82 i 6N6P

Post autor: TokRa »

Bardzo pozytywnie się zdziwiłem, trafiając na ofertę na ebay'u konstruktora sprzedającego swoje PCB, wzmacniacze, zasilacze do lampowych wzmacniaczy:
https://www.ebay.it/sch/hvforless/m.htm ... pg=&_from=

Nie tylko każda oferta jest dobrze opisana, ale zawiera schematy, listę elementów, dokładne zdjęcia PCB. Warto obejrzeć, zapisać, bo podejście do wzmacniacza słuchawkowego na lampach 6SN7 jest całkiem ciekawie rozwiązane.

MC29502 - układ stabilizatora wykorzystywany do stabilizacji napięcia anodowego - czy miał ktoś z nim już jakieś doświadczenia? Jedyny problem - w Europie chyba nie do kupienia poza linkiem: https://www.microchip.com/wwwproducts/en/MIC29502
za mniej niż za 7 euro.
Załączniki
hvforless.jpg

Wiech
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 826
Rejestracja: ndz, 14 maja 2017, 20:24

Re: Lampowy wzmacniacz słuchawkowy firmy SinusAudio z lampami ECC82 i 6N6P

Post autor: Wiech »

Ja proponowałbym przyjrzeć się lampom 12B4A i możliwościom ich zastosowania we wzmacniaczy słuchawkowym- lampa tania, schemat prosty sam układ ponoć mały głośnik też pociągnie.

Pozdrawiam
Wiesław

admin
administrator
Posty: 547
Rejestracja: ndz, 6 kwietnia 2003, 12:02
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Lampowy wzmacniacz słuchawkowy firmy SinusAudio z lampami ECC82 i 6N6P

Post autor: admin »

Bardzo proszę o ponowne dodanie brakujących załączników. Były problemy z załącznikami na przełomie lipca i sierpnia w związku z aktualizacją Forum. Teraz powinno być już wszystko OK.

ODPOWIEDZ