Wpływ parametru na przydatność kondensatora do celów audio

Problematyka audiofilska oraz zagadnienia dotyczące NIELAMPOWEGO sprzętu audio.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn

Awatar użytkownika
TooL46_2
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 1907
Rejestracja: ndz, 20 lipca 2008, 12:06
Lokalizacja: Seattle, WA

Re: Wpływ parametru na przydatność kondensatora do celów audio

Post autor: TooL46_2 »

Podoba mi sie ten pomysl!

@Romekd -- moge zaoferowac hosting i pomoc w wystawieniu tej strony! Prosty WordPress da rade :)
Pozdr,
-Tomek Drabas
________
‎"One should not pursue goals that are easily achieved. One must develop an instinct for what one can just barely achieve through one's greatest efforts."
—Albert Einstein

tomdrabas.com

Wiech
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 826
Rejestracja: ndz, 14 maja 2017, 20:24

Re: Wpływ parametru na przydatność kondensatora do celów audio

Post autor: Wiech »

Ponoć nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi , ale może moje pytania są trochę dla niektórych zabawne,
lecz pytać może każdy, po to jest to forum.
To co 2 posty wstecz odpowiedział Romek to wiedziałem, ale czy to tylko idzie o prąd max kondensatora?
Czy może o jakiś inny parametr?
edit:
Ten temat założyłem pod kątem praktycznego doboru kondensatorów sprzęgających między stopniem lampowym a stopniem mocy mosfet w hybrydzie, którą tworzę na razie wirtualnie ( w warsztacie mam zimniej niż na dworze)
Poniżej schemat z umiejscowieniem tych kondensatorów.
stopień sterujący do mosfeta.jpg
Pytanie powstało dlatego, gdyż nigdy przy układzie lampowym nie wstawiałem aż tak dużych (2,2uF) pojemności
I nie wiem co może mnie spotkać z ich strony.
Pozdrawiam
Wiesław

Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 4828
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Wpływ parametru na przydatność kondensatora do celów audio

Post autor: Romekd »

Witam.
Ukaniu pisze:
pn, 10 lutego 2020, 11:02
Do tych którzy liczą 0,003% zniekształceń w kondensatorze miałbym pytanie z jakim to układem wzmacniającym będzie pracował skoro taka wartość ma mieć znaczenie? To nawet pomiar w wyspecjalizowanym sprzęcie jest problematyczny.
Dobre pytanie... :wink: Większość lampowych wzmacniaczy, szczególnie ze stopniami mocy w konfiguracji SE (często bez ujemnego sprzężenia zwrotnego), może wprowadzać nawet do kilku procent zniekształceń nieliniowych i aż do kilkunastu procenty zniekształceń intermodulacyjnych. Zniekształcenia te mają wpływ na brzmienie wzmacniacza i w przypadku takiego wzmacniacza kondensatory o zniekształceniach maksymalnych rzędu 0,003% nie mają już najmniejszego wpływu na brzmienie muzyki. Przyjmuje się, że sprzęt lampowy, który wprowadza do 3% zniekształceń THD, w których to zniekształceniach energia skupiona jest głównie w kilku pierwszych harmonicznych (głównie w drugiej i trzeciej) mogą zapewniać bardzo dobrą jakość dźwięku, choć to oczywiście zależy jeszcze od kilku innych parametrów urządzenia, np. przebiegu rezystancji wyjściowej w paśmie akustycznym, maksymalnego poziomu mocy wyjściowej oraz od przebiegu impedancji zestawów głośnikowych współpracujących z lampowym sprzętem. Bardzo częstym, wręcz powszechnie popełnianym błędem wśród początkujących konstruktorów jest przekonanie, że jeśli jakiś kondensator (np. poliestrowy) wprowadza już w testowym układzie dające się zmierzyć dobrą aparaturą zniekształcenia, to użyty jako sprzęgający we wzmacniaczu lampowym na pewno wprowadzi zniekształcenia o podobnym poziomie i to na pewno da się później usłyszeć w dźwięku wydobywającym się z podłączonych do niego kolumn. Koledzy przedstawiając wyniki pomiarów zniekształceń kondensatora poliestrowego 220 nF, zamieszczone w książce D. Selfa
Self_x.png
,
nie pokazali schematu układu, w którym te zniekształcenia były mierzone. Wyglądał on następująco:
układ_testowy_Self.png
.
Był to układ filtru dolnoprzepustowego o częstotliwości granicznej ok. 700 Hz. Nie był to więc typowy układ, w jakim pracują kondensatory o zbliżonej pojemności jako sprzęgające poszczególne stopnie we wzmacniaczu lampowym, bo w nim kondensatory tworzą z rezystancjami układu filtr górnoprzepustowy, którego częstotliwość graniczna wynosi przeważnie od kilku do kilkunastu, góra kilkudziesięciu herców... Poniżej zamieszczam schemat wzmacniacza Wiliamsona, z zaznaczonym kondensatorem sprzęgającym lampę stopnia mocy z lampą sterującą, który z rezystancjami w układzie (100 kΩ oraz 7,7 kΩ II 39 kΩ /oporność wew. lampy i rezystora anodowego/) tworzy filtr górnoprzepustowy o częstotliwości granicznej ok. 6 Hz.
WilliamsonAmp.png
-
Na schemacie podana jest szczytowa wartość napięcia przed kondensatorem C6, która dla mocy wyjściowej 15 W wynosi 38 Vp, której to wartości odpowiada ok. 27 Vrms. Niektórzy moi znajomi twierdzą, że od typu tego kondensatora zależy między innymi brzmienie sopranów. Czy to w ogóle możliwe, sprawdźmy...
Dla częstotliwości 500 Hz reaktancja kondensatora 0,25 μF wynosi ok. 1,27 kΩ co oznacza, że przy 500 Hz na kondensatorze odkładałoby się ok. 0,34 V sygnału, co stanowiłoby wartość 79,4 razy mniejszą od sygnału z anody lampy drivera (ok. ~27 V), czyli gdyby dla tych 0,34 V spadku kondensator wytwarzał 0,003% zniekształceń THD, to przy całym sygnale przechodzącym przez kondensator stanowiłyby one 0,0000378%. Dla sopranów o częstotliwości np. 15 kHz kondensator 0,25 μF wykazywałby reaktancję ok. 42,4 Ω, a to oznacza, że spadek sygnału na nim wyniósłby ok. ~11,5 mV, przy ~27 V sygnału sterującego, przenoszonego przez kondensator do siatki pierwszej lampy mocy, czyli spadek sygnału na kondensatorze byłby 2347,8 razy mniejszy niż sygnał sterujący. Gdyby dla tych ~11,5 mV kondensator wprowadzał 0,003% zniekształceń THD (choć to niemożliwe przy tak małym napięciu), to w całkowitym sygnale sterującym stanowiłyby one już tylko 0,00000128%. Czy takie zakłócenia da się usłyszeć? :wink: Okazuje się, że ponoć tak, oczywiście jeśli jest się "prawdziwym audiofilem"... :lol: A tak naprawdę wśród moich znajomych była tylko jedna osoba, która w ślepych testach potrafiła bezbłędnie rozpoznać dźwięk muzyki zawierający 0,1% THD (głownie niskiego rzędu) od dźwięku zawierającego zniekształcenia THD na poziomie 0,01%.

Są oczywiście współcześnie produkowane układy scalone (wzmacniacze operacyjne i słuchawkowe), które generują zniekształcenia THD o poziomie mniejszym od 0,000015...0,00024% i parametry takich elementów szkoda byłoby psuć stosując w ich aplikacjach kondensatory poliestrowe o zniekształceniach 0,003% :wink:
OPA1612_x.png
TPA6120A2_x.png
-
To tak na szybko, więc mogłem się gdzieś machnąć w wyliczeniach (jeśli ktoś znajdzie błędy, bardzo proszę mnie poprawić, na pewno się nie obrażę, a nawet będę wdzięczny...).

Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ Ω μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^

Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 4828
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Wpływ parametru na przydatność kondensatora do celów audio

Post autor: Romekd »

Ukaniu pisze:
śr, 12 lutego 2020, 13:07
Romek, Ty zbierz ten Twój materiał i wywieś gdzieś na jakiejś stronie bo piszesz a on za miesiąc dwa utonie w zalewie. Te wszystkie spięcia z kolegą/ami i te wykłady. Za rok dwa pięć wjedzie nowe pokolenie i będzie grzanie kotleta a tak odnośnik i już.
TooL46_2 pisze:
śr, 12 lutego 2020, 17:11
Podoba mi sie ten pomysl!

@Romekd -- moge zaoferowac hosting i pomoc w wystawieniu tej strony! Prosty WordPress da rade :)
Dziękuję za propozycje, ale obawiam się, że jako człowiek dość mocno pochłonięty pracą zawodową, domowymi obowiązkami i realizacją własnych pasji, miałbym problem ze znalezieniem dodatkowego czasu wolnego, niezbędnego do tworzenia i ciągłego rozwijania takiej strony. Myślę, że przed zamieszczeniem na niej jakichkolwiek treści, musiałbym je jeszcze dokładniej weryfikować, wykonując większą liczbą eksperymentów, pomiarów i analiz, a same wypowiedzi musiałbym bardzo dokładnie redagować, by były napisane poprawnie również od strony ortograficznej, gramatycznej i stylistycznej. W pojedynkę nie czuję się na siłach podjąć się takiego wyzwania... :( Z drugiej strony obserwuję jak zainteresowanie takimi technicznymi tematami w naszym kraju systematycznie się obniża. Będąc użytkownikiem kilku forów dyskusyjnych od lat zauważam jak spada aktywność użytkowników w takich działach jak: "własnoręcznie", "edukacyjnie", "dydatktycznie", "merytorycznie" itp. Przy tym tempie spadku aktywności użytkowników w wyżej wymienionych działach, za pięć lat nikt nie będzie już do nich zaglądał, podobnie jak do innych miejsc w Internecie, poświęconych poruszaniu takich właśnie zagadnień... :(

Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ Ω μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^

Wiech
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 826
Rejestracja: ndz, 14 maja 2017, 20:24

Re: Wpływ parametru na przydatność kondensatora do celów audio

Post autor: Wiech »

Kiedyś Romek sam nakręcił temat o doborze kondensatorów sprzęgających http://www.forum-trioda.pl/viewtopic.php?t=32369.
Na początku ciekawy, później zszedł "na manowce" i cisza.
A mogło być o doborze kondensatorów sprzęgających i ew pułapkach w ich doborze.

Pozdrawiam
Wiesław

Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 4828
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Wpływ parametru na przydatność kondensatora do celów audio

Post autor: Romekd »

Czołem.
Wiech pisze:
czw, 13 lutego 2020, 12:05
Kiedyś Romek sam nakręcił temat o doborze kondensatorów sprzęgających http://www.forum-trioda.pl/viewtopic.php?t=32369.
Na początku ciekawy, później zszedł "na manowce" i cisza.

A mogło być o doborze kondensatorów sprzęgających i ew pułapkach w ich doborze.
Tamten temat dotyczył sposobu doboru wartości pojemności kondensatorów sprzęgających, by nie tworzyły zbyt dużej liczby źle dobranych filtrów górnoprzepustowych, co odbija się niekorzystnie na dynamice wzmacniacza i jego mocy wyjściowej dla różnych przebiegów w sygnale audio. W wątku poruszana była też kwestia wpływu przesunięć fazy składowych harmonicznych (bądź "sprzężonych" składowych sygnału o różnych częstotliwościach) na brzmienie dźwięku.
Na naszym Forum jest bardzo dużo wypowiedzi o doborze właściwych typów kondensatorów do wzmacniaczy audio, ale są porozrzucane po wielu wątkach. Myślę jednak, że chcący do nich dotrzeć, potrafi je sobie odszukać.

Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ Ω μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^

ODPOWIEDZ