Radio Relaks CCIR

Radioodbiorniki lampowe i wszystko co jest z nimi związane.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn

Awatar użytkownika
AZ12
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 4623
Rejestracja: ndz, 6 kwietnia 2008, 15:41
Lokalizacja: 83-130 Pelplin

Re: Radio Relaks CCIR

Post autor: AZ12 »

Witam
Tomek Janiszewski pisze:
śr, 13 stycznia 2021, 15:41
kubafant pisze:
śr, 13 stycznia 2021, 13:40
Tomku, ręki nie daję, ale powiedziałbym, że taka sama głowica, jak ta ze zdjęcia, które dodałeś siedzi w Eroice.
To całkiem prawdopodobne. Eroica to radio z tej mniej więcej epoki, co Bolero. Potem nastała epoka głowic DEA, i trwała ona do końca ery lamp.
Szybki rozwój radiofonii UKF w Polsce wymusił zmniejszenie ceny odbiorników. Osiągnięto poprzez wprowadzenie odlewanego ekranu. Mimo tego nie wszystkie produkowane w latach 60 odbiorniki stacjonarne miały ten zakres. Zmieniło to się dopiero na początku lat 70 po wprowadzeniu germanowego Fagota i krzemowego Jubilata. Niestety, radio z tytułu tematu nigdy nie doczekało się półprzewodnikowego następcy. :lol:
Ratujmy stare tranzystory!

Tomek Janiszewski
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3918
Rejestracja: śr, 19 listopada 2008, 15:18

Re: Radio Relaks CCIR

Post autor: Tomek Janiszewski »

Wystarczy że Fagot był półprzewodnikowym następcą Klawesyna, od Relaksa różniącego się głównie brakiem EM84.

Tomek Janiszewski
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3918
Rejestracja: śr, 19 listopada 2008, 15:18

Re: Radio Relaks CCIR

Post autor: Tomek Janiszewski »

olgierd pisze:
śr, 13 stycznia 2021, 13:31
Zaś na zdjęciach znajdujących się pod koniec, pod poniższym linkiem: https://webspace.science.uu.nl/~tel0010 ... apella.htm
widać głowicę AP 2110 (z ARCz) w odbiorniku mającym zakres do 104 MHz.
Stawiałbym, że identyczna (tylko, że do 108 MHz i zdaje się bez układu z BA102) jest w Relaksie, ale zobaczymy.
Zdecydowanie przychylam się do powyższego. Jak widać - cewki wariometryczne, podobnie jak cewka filtru p.cz. nie posiadają indywidualnych ekranów. Uzyskanie zakresu przestrajania w zakresie 87,5-108MHz nie powinno sprawić w tych warunkach większych problemów.
A oto zdjęcia głowicy odpowiadającej przedstawionej na rysunku wklejonym przez Autora:
Od góry. Między cewkami wariometru a podstawką lampową - dwa trymery, trzeci z prawej, powyżej cewki filtru.
Od góry. Między cewkami wariometru a podstawką lampową - dwa trymery, trzeci z prawej, powyżej cewki filtru.
Z boku, z widokiem na ekran wariometru - ponad chassis.
Z boku, z widokiem na ekran wariometru - ponad chassis.
I po skosie. Cewka p.cz. w ekranie podobnym do naszego, stosowanego w krajowej replice ale też w starszych wykonaniach głowicy DEA, tylko trochę bardziej kanciastym.
I po skosie. Cewka p.cz. w ekranie podobnym do naszego, stosowanego w krajowej replice ale też w starszych wykonaniach głowicy DEA, tylko trochę bardziej kanciastym.
Od dołu, po zdjęciu osłony. Celowo upozowana tak w prawym górnym rogu było widać charakterystyczne wycięcie w blasze chassis, w miejscu nad którym znajduje się cewka obwodu antenowego. Zupełnie jak na rysunku wklejonym przez Autora.
Od dołu, po zdjęciu osłony. Celowo upozowana tak w prawym górnym rogu było widać charakterystyczne wycięcie w blasze chassis, w miejscu nad którym znajduje się cewka obwodu antenowego. Zupełnie jak na rysunku wklejonym przez Autora.
Tym razem widać wycięcia w chassis pod płytkę izolacyjną z obydwoma trymerami w hetrodynie, i pod wariometrem.
Tym razem widać wycięcia w chassis pod płytkę izolacyjną z obydwoma trymerami w hetrodynie, i pod wariometrem.
Dorzucę jeszcze że na ekranie cewki p.cz. widnieje nie pokazany tutaj napis: 299 A3 127 82.0

navi
50...74 posty
50...74 posty
Posty: 63
Rejestracja: sob, 20 grudnia 2014, 17:46

Re: Radio Relaks CCIR

Post autor: navi »

Rzeczywiście, głowice są dość podobne. Postaram się zrobić jak najszybciej fotki mojego egzemplarza. Zdemontuję co się da i obfotografuję. Tylko czasu mam na hobby ostatnio niewiele, ale może w weekend się uda. Też jestem ciekawy czy któryś ze schematów będzie właściwy? Interesuje mnie również skala tego radyja. Tak jak wcześniej wspomniano, mógł to być kierunek skandynawski, może Norwegia? Tam również było napięcie w owym czasie 230 - 240V. Transformator namotany przez Zatrę TSC-IV pierwszy raz wpadł mi w ręce. A jeśli o Norwegii mowa to szkoda, że tam już zakopano analogową transmisję, sporo ładnych odbiorników trafi na złom :(

Tomek Janiszewski
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3918
Rejestracja: śr, 19 listopada 2008, 15:18

Re: Radio Relaks CCIR

Post autor: Tomek Janiszewski »

Tylko proszę, ostrożnie. Nie chciabym czuć się odpowiedzialnym, gdybyś (odpukać!) coś zepsuł w głowicy. Link jaki podał Olgierd wiele już wyjaśnił. Natomiast Tobie dziękuję za materiał dotyczący tego co mam :)
Przy okazji: mam książkę Mirosław Szczepański "Urządzenia radiowe odbiorcze" zawierającą schemat głowicy Alfy. To niechybnie z niej pochodzi schemat zamieszczony przez Olgierda. Mogę spróbować sporządzić skan w lepszej jakości, o ile jeszcze jesteś zainteresowany. Domyślam się że chodzi Ci o głowicę, czy całą resztę również?

ballasttube
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1710
Rejestracja: czw, 25 marca 2010, 00:12

Re: Radio Relaks CCIR

Post autor: ballasttube »

Dziękuję Tomkowi Janiszewskiemu za wyjaśnienie szczegółów napędu wariometru.
Jacek

Tomek Janiszewski
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3918
Rejestracja: śr, 19 listopada 2008, 15:18

Re: Radio Relaks CCIR

Post autor: Tomek Janiszewski »

Chyba już nie ma sensu grzebać w głowicy Relaksa. Na Oldradio jest fotka przedstawiająca taką samą głowicę w Alfie
https://www.oldradio.pl/ilustracja.php? ... foto=karta
i nawet tam widać przez dziurkę w ekranie głowicy, że cewki wariometru własnych ekranów nie mają. Conajwyżej można by umyć głowicę z zewnątrz benzyną i nasmarować elementy ruchome wazeliną.

navi
50...74 posty
50...74 posty
Posty: 63
Rejestracja: sob, 20 grudnia 2014, 17:46

Re: Radio Relaks CCIR

Post autor: navi »

Jednak nie mogłem wytrzymać i wyjąłem głowicę. Dodatkowo znalazłem datasheet najprawdopodobniej mojej głowicy.
Załączniki
IMG20210114130144.jpg
IMG20210114130216.jpg
IMG20210114130629.jpg
A3-418-13.jpg

Tomek Janiszewski
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3918
Rejestracja: śr, 19 listopada 2008, 15:18

Re: Radio Relaks CCIR

Post autor: Tomek Janiszewski »

Schemat różni się cokolwiek od przytoczonego w książce, przede wszystkim obecnością trymera indukcyjnego (S56) oraz umieszczeniem obwodu heterodyny w anodzie, a nie w siatce. Sprawdziłeś do czego przyłączone jest uzwojenie główne (to nawinięte grubą srebrzanką) transformatora heterodyny? Bezpośrednio do siatki, czy też jednym końcem do masy a drugim do anody przez kondensator? I z czego są rdzenie, z ferrytu czy mosiądzu, bo na zdjęciach są tak przybrudzone że trudno orzec?

olgierd
75...99 postów
75...99 postów
Posty: 87
Rejestracja: czw, 2 grudnia 2004, 10:24
Lokalizacja: Wrocław

Re: Radio Relaks CCIR

Post autor: olgierd »

Tomek Janiszewski pisze:
pt, 15 stycznia 2021, 08:08
Schemat różni się cokolwiek od przytoczonego w książce, przede wszystkim obecnością trymera indukcyjnego (S56) oraz umieszczeniem obwodu heterodyny w anodzie, a nie w siatce.
Na schemacie z książki nie jest to jednoznacznie pokazane, która z cewek (czy ta w siatce, czy w anodzie) znajdujących się na karkasie wariometru heterodyny jest uzwojeniem głównym (tym nawiniętym srebrzanką).
Tomek Janiszewski pisze:
pt, 15 stycznia 2021, 08:08
Sprawdziłeś do czego przyłączone jest uzwojenie główne (to nawinięte grubą srebrzanką) transformatora heterodyny? Bezpośrednio do siatki, czy też jednym końcem do masy a drugim do anody przez kondensator?
Z moich oględzin takiej głowicy Philips (tylko, że do 104 MHz i bez ARCz), którą swego czasu zamontowałem w swoim Bolerze w miejsce DEA pamiętam, że to w obwód anodowy (czyli odwrotnie niż w DEA) włączona jest cewka heterodyny nawinięta srebrzanką (oraz zrównoleglona trymerem indukcyjnym). Ponadto, na skanowanym schemacie z "Alfy" ode mnie, układ ARCz z diodą BA102 też jest włączony do cewki obwodu anodowego. Niemniej jednak prośba do kolegi Navi, żeby w miarę możliwości zrobił zdjęcie boku głowicy (analogiczne do drugiego z postu poniżej) tam, gdzie widać obwod p.cz. oraz wariometr heterodyny.
Zaś co do rdzeni - u mnie są ferrytowe (czyli Dwójkę na 87,7 MHz mam przy wsuniętych).

Tomek Janiszewski
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3918
Rejestracja: śr, 19 listopada 2008, 15:18

Re: Radio Relaks CCIR

Post autor: Tomek Janiszewski »

olgierd pisze:
pt, 15 stycznia 2021, 11:10
Tomek Janiszewski pisze:
pt, 15 stycznia 2021, 08:08
Schemat różni się cokolwiek od przytoczonego w książce, przede wszystkim obecnością trymera indukcyjnego (S56) oraz umieszczeniem obwodu heterodyny w anodzie, a nie w siatce.
Na schemacie z książki nie jest to jednoznacznie pokazane, która z cewek (czy ta w siatce, czy w anodzie) znajdujących się na karkasie wariometru heterodyny jest uzwojeniem głównym (tym nawiniętym srebrzanką).
Miałem na myśli schemat który sam wkleiłem, tj z książki "Głowice UKF...". Tam nie ma żadnych pojemności równoległych przy uzwojeniu anodowym. Niewykluczone że omyłkowo podstawili tam schemat głowicy DEA, lub podobnej. Na schemacie Alfy (Twoim) narysowali transformator heterodyny w sposób mylący (stawiając strzałkę przy jednym tylko uzwojeniu, i to tym w siatce). Jednak warikap i towarzyszące mu pojemności, (podobnie jak trymer na schemacie wstawionym przez Autora) jednoznaczne wskazują, że to uzwojenie w anodzie jest tym głównym. Zresztą, skoro jak twierdzisz - w realu jest tak samo, to niechybnie i w głowicy Relaksa tak będzie.

navi
50...74 posty
50...74 posty
Posty: 63
Rejestracja: sob, 20 grudnia 2014, 17:46

Re: Radio Relaks CCIR

Post autor: navi »

Sprawdziłem, cewka heterodyny stoi na masie i poprzez kondensator do anody. Rdzenie są ferrytowe.
Załączniki
IMG20210115160232.jpg
IMG20210115160349.jpg

Tomek Janiszewski
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3918
Rejestracja: śr, 19 listopada 2008, 15:18

Re: Radio Relaks CCIR

Post autor: Tomek Janiszewski »

Nie wiem czy godzi mi się śmiecić w nie swoim temacie (jeśli Autor tego sobie zażyczy - mogę kontynuować w swoim), ale skoro znalazł się tu już schemat głowicy Philipsa która została zastosowana w radiu "Bolero", to chciałem pochwalić się że trupa polskiej repliki takiej głowicy właśnie przywróciłem do życia, i to w okrojonym wprawdzie, ale jednak zakresie CCIR :) Chodzi oczywiście o głowicę o tym oto schemacie:
Obrazek
Stan wyjściowy przedstawiłem na zdjęciach na pierwszej stronie. Powinno być zatem zrozumiałe, że zacząłem od ogołocenia głowicy ze wszystkich niedbale wmontowanych elementów:
Pośród całego tego śmietnika wyciągniętego z głowicy widać także obie cewki strojone: międzystopniową (u góry) i heterodyny (u dołu). Od odpowiednich cewek głowiy DEA (OIRT) różnią się tylko postawkami wyposażonymi w oczka lutownicze a nie końcówki do druku. Dokładnie to samo można powiedzieć o cewce obwodu p.cz. (w prawym górnym rogu chassis) który pozostał na swoim miejscu.
Pośród całego tego śmietnika wyciągniętego z głowicy widać także obie cewki strojone: międzystopniową (u góry) i heterodyny (u dołu). Od odpowiednich cewek głowiy DEA (OIRT) różnią się tylko postawkami wyposażonymi w oczka lutownicze a nie końcówki do druku. Dokładnie to samo można powiedzieć o cewce obwodu p.cz. (w prawym górnym rogu chassis) który pozostał na swoim miejscu.
W zbliżeniu. Niestety podczas demontażu uszkodziłem kondensator przepustowy napięcia anodowego (widoczny na pierwszym planie) wyrywając mu drucik. Udało się wlutować go z powrotem, ale jak się miało okazać - nie przywróciłem mu sprawności. Będzie to brzemienne w skutkach...
W zbliżeniu. Niestety podczas demontażu uszkodziłem kondensator przepustowy napięcia anodowego (widoczny na pierwszym planie) wyrywając mu drucik. Udało się wlutować go z powrotem, ale jak się miało okazać - nie przywróciłem mu sprawności. Będzie to brzemienne w skutkach...
Podczas demontażu zauważyłem że kondensatory C17 (15pF) oraz C16 (12pF) zostały zamienione miejscami. Postanowiłem nie zmieniać tego, jedynie skróciłem końcówki C16, które tworzyły niepotrzebną pętlę. Jako C7 i C8 (których w głowicy nie zastałem) użyłem dwóch rurkowców 10pF, zgodnie ze schematem. C9 i C10 nie wstawiałem przy pierwszym podejściu wcale. Rezystor katodowy R1 zastąpiłem mniejszym, koliberkowym o tym samym nominale. Cewkę antenową S1 zbocznikowałem kondensatorem (C1a) o nominale 12pF, natomiast w obwodzie wtórnym filtru wejściowego zdecydowałem się na zastosowanie dzielnika indukcyjnego zamiast pojemnościowego. W tym celu umasiłem środkowy punkt cewki S2 pomijając tym samym dławik S8, a skrajne końcówki cewki połączyłem pojedynczym kondensatorem o nominale 6pF. Konsdensator neutralizujący (C4) zastosowałem 3pF. Wreszcie dołączyłem głowicę do wciąż niedokończonego ale działającego (nawet w tej chwili!) lampowego amplitunera stereo w miejsce stosowanej tam na codzień, dawno już zgrzebanej na pełen zakres CCIR głowicy DEA. Włączyłem zasilanie i...
Kicha! :evil: Napięcie na elektrolicie w detektorze stosunku poszybowało na ponad 20V, a silne mikrofonowanie obwodu p.cz. w głowicy świadczyło że mieszacz się wzbudza. Osłabiłem kompensację tłumienia mieszacza bocznikując C15 dodatkowym kondensatorem 22pF - i nic to nie pomogło. Wzbudzenie nie ustało także po skróceniu toru p.cz. o dodatkowy, wejściowy stopień na lampie EF89 (dostawiony wcześniej na osobnej płytce) w którym pozostały standardowe tu lampy ECH81 i EBF89. Z kolei postanowiłem zamienić stopień w.cz. na układ ze wspólną siatką (odłączając siatkę od skrajnej końcówki obwodu w.cz. i łącząc ją na masę - z tym samym rezultatem co wyżej.
Wreszcie zdecydowałem się na wyłączenie z pracy stopnia w.cz. usuwając z głowicy rezystor anodowy R2. Dopiero wówczas wzbudzenie ustało, a nawet udało się odebrać pierwsze stacje, zwłaszcza silny nadajnik Zetki na 107,5 MHz. Oczywiście, trioda wzmacniacza w.cz. stanowiła w tej sytuacji już tylko martwy konglomerat pojemności, marnie sprzęgających antenę z wejściem mieszacza. Postanowiłem uruchomić ją ze zmniejszonym wzmocnieniem, podstawiając w miejsce R2 10k. I wzbudzenie wróciło. Dopiero wtedy zaświtało mi że kondensator C18 mógł doznać trwałego uszkodzenia. Zbocznikowałem go pierwszym z brzegu płytkowym kondensatorem 6,8p (oczywiście stosowanym w układach lampowych, aby wytrzymał napięcie anodowe). Tym razem wszystko zadziałało jak należy. I działało także po przywroceniu rezystora 1k w anodzie. Uznałem że pora wstępnie zestroić głowicę. Jako że Zetka znajdowała się daleko od górnego krańca przestrajania, a trymer C11 miał pojemność zbliżoną do maksymalnej - należało przywrócić C9 lub C10. Gdy wstawiłem tam 5,6pF - Zetka znalazła się blisko górnego krańca zakresu, natomiast minimalna częstotliwość odbierana wyniosła ok. 96 MHz. Wstawiłem zatem 10pF, i tym razem udało się złapać u dołu Radio Wnet (87,8 MHz), u góry zaś - Radio Złote Przeboje (100,1 MHz), i jeszcze coś ponad nim, ale słabego. Tak więc zakres 87,5 - 101 MHz to maksimum co można z niezmienionymi cewkami wariometru uzyskać. Nie wiem jakie kondensatory tam oryginalnie siedziały, więc nie wiadomo w jakim zakresie ta głowica kiedyś pracowała. Nie sposób wykluczyć że zbudowano ją na stary CCIR (87,5-100 MHz i wstawiono do Bolera, a po przejściu PRL na OIRT ktoś nieudolnie próbował ją zgrzebać ale ostatecznie dał sobie spokój i wstawił nową głowicę DEA działającą w zakresie OIRT.
Na koniec zastąpiłem prowizorycznie dołączony kondensator płytkowy pełniący rolę C18 - kondensatorem rurkowym jaki wygrzebałem ze śmieci nabytych na Wolumenie, i spróbowałem jeszcze powrócić do konfiguracji o podstawie pośredniej we wzmacniacza w.cz. I znów się wzbudziło, ale tym razem objaw był inny: niby odbiór był ale osłabiony, kręcenie trymerem C5 obwodu w.cz. wywierało silny wpływ rozstrajający na heterodynę. A w radiu Dana jakie włączyłem aby przekonać się co tak naprawdę odbieram... słychać było stację aktualnie odbieraną przez głowicę lampową, i to bez względu na to na jaką częstotliwość nastrojona była Dana! Postanowiłem dać podstawie pośredniej ostatnią szansę... usuwając kondensator neutralizacyjny C4. Wzbudzenie ustało, wrócił normalny odbiór. Widać pojemność 3pF okazała się za duża przy współpracy ze zmodyfikowanym obwodem wejściowym. Wstawianie mniejszego kondensatora (np. 1,8pF, tyle ile wynosi pojemność Cas lampy ECC85 uznałem na razie za niecelowe: ten etap prac miał tylko dać odpowiedź, jaki zakres przestrajania można uzyskać na oryginalnych cewkach. Teraz trzeba będzie wyciągnąć je z ekranu i coś z nimi zrobić. Zajmie mi to trochę czasu, więc lampowe radio stereo znów gra na dotychczasowej głowicy DEA. Przynajmniej znów odbiera pełen zakres.
Widok ogólny. Poniżej koła ślimakowego - dwa kondensatory rurkowe 10pF (C7 i C8), mające decydujący wpływ na odbierany zakres. Pod nimi - brązowy kondensator przepustowy zasilania anodowego Żarzeniowy, usytuowany niżej - pozostał oryginalny, biały.
Widok ogólny. Poniżej koła ślimakowego - dwa kondensatory rurkowe 10pF (C7 i C8), mające decydujący wpływ na odbierany zakres. Pod nimi - brązowy kondensator przepustowy zasilania anodowego Żarzeniowy, usytuowany niżej - pozostał oryginalny, biały.
Widok od strony mieszacza. Ponad rurkowcami C7 i C8 - płytkowy C10 (10pF). I tak niebawem przyjdzie je wszystkie wylutować, inaczej nie wyciągnie się cewek.
Widok od strony mieszacza. Ponad rurkowcami C7 i C8 - płytkowy C10 (10pF). I tak niebawem przyjdzie je wszystkie wylutować, inaczej nie wyciągnie się cewek.
Widok od strony wzmacniacza w.cz. W prawym górnym rogu - kondensator obwodu antenowego (C1a); cewka jest po drugiej stronie. Po lewej - rezystor anodowy wzmacniacza w.cz. (R2), cokolwiek duży gabarytowo ale jakoś go tam wcisnęli. Analogicznego typu rezystor katodowy (R1) zastąpiłem widocznym na zdjęciu koliberkowym rezystorem OWZ 0,125. Na prawo od niego - dławik żarzenia, w postaci rdzenia ferrytowego nawleczonego na wyprowadzenie kondensatora przepustowego C20
Widok od strony wzmacniacza w.cz. W prawym górnym rogu - kondensator obwodu antenowego (C1a); cewka jest po drugiej stronie. Po lewej - rezystor anodowy wzmacniacza w.cz. (R2), cokolwiek duży gabarytowo ale jakoś go tam wcisnęli. Analogicznego typu rezystor katodowy (R1) zastąpiłem widocznym na zdjęciu koliberkowym rezystorem OWZ 0,125. Na prawo od niego - dławik żarzenia, w postaci rdzenia ferrytowego nawleczonego na wyprowadzenie kondensatora przepustowego C20
I wreszcie kompletna, uruchomiona na nowo głowica. Ale już wkrótce kompletną być przestanie.
I wreszcie kompletna, uruchomiona na nowo głowica. Ale już wkrótce kompletną być przestanie.
Dziękuję za uwagę. Jak się uda rozciągnąć zakres na pełen CCIR - na pewno się tym pochwalę.

ODPOWIEDZ