Czystoaudiofilska edycja postów

Informacje o zmianach i nowych możliwościach Forum

Moderator: gsmok

AdamZielinski
75...99 postów
75...99 postów
Posty: 82
Rejestracja: śr, 21 marca 2018, 23:14

Czystoaudiofilska edycja postów

Post autor: AdamZielinski » czw, 5 kwietnia 2018, 21:12

W zakładce czystoaudiofilskiej nie można edytować postów.

Proszę adminie o włączenie opcji edycji.

Awatar użytkownika
gsmok
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3426
Rejestracja: wt, 8 kwietnia 2003, 08:33
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Czystoaudiofilska edycja postów

Post autor: gsmok » pt, 6 kwietnia 2018, 07:36

Chodzi o edycję "natychmiastową" czy po pewnym czasie. Ogólnie we wszystkich działach Forum nie ma takiej możliwości. Na wszelki wypadekj oczywiście sprawdzę. Sprawdzę również, czy ze względu na specyfikę działu nie było jakichś celowych blokad.
Pozdrawiam
GSMOK

AdamZielinski
75...99 postów
75...99 postów
Posty: 82
Rejestracja: śr, 21 marca 2018, 23:14

Re: Czystoaudiofilska edycja postów

Post autor: AdamZielinski » pt, 6 kwietnia 2018, 08:32

W innych działach edycję np. błędu po napisaniu można przeprowadzić.

salicjonał
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 1192
Rejestracja: ndz, 5 kwietnia 2015, 21:08
Lokalizacja: gromada Baranów

Re: Czystoaudiofilska edycja postów

Post autor: salicjonał » pt, 6 kwietnia 2018, 22:02

Ogromną wadą tego forum jest to, że nie można zmienić wpisu po kilku latach. Beznadzieja! Słowem: puściłeś w eter i już tam zostanie.
Myśl

AdamZielinski
75...99 postów
75...99 postów
Posty: 82
Rejestracja: śr, 21 marca 2018, 23:14

Re: Czystoaudiofilska edycja postów

Post autor: AdamZielinski » pt, 6 kwietnia 2018, 22:17

salicjonał pisze:
pt, 6 kwietnia 2018, 22:02
Ogromną wadą tego forum jest to, że nie można zmienić wpisu po kilku latach. Beznadzieja! Słowem: puściłeś w eter i już tam zostanie.
Nie wiem czy tak jest do końca. Spytaj się prawnika, wydaje mi się że możesz żądać usunięcia Twoich postów.

Czy możesz żądać ich edycji? Nie wiem. Wiem, że każdy post to Twoja twórczość a co za tym idzie są też objęte prawem autorskim.


Awatar użytkownika
brencik
10...14 postów
10...14 postów
Posty: 12
Rejestracja: ndz, 14 stycznia 2018, 20:47

Re: Czystoaudiofilska edycja postów

Post autor: brencik » pt, 6 kwietnia 2018, 22:38

salicjonał pisze:
pt, 6 kwietnia 2018, 22:02
Ogromną wadą tego forum jest to, że nie można zmienić wpisu po kilku latach. Beznadzieja! Słowem: puściłeś w eter i już tam zostanie.
Bzdura, tak jest na 99% forów.
Zmiany postów są możliwe przez krótki czas po dokonaniu wpisu aby ew. poprawić błędy, dodać coś itp.
A zmieniając treść po roku całkowicie psujemy niejednokrotnie sens całego wątku gdyż nie da się tego czytać ze zrozumieniem

Awatar użytkownika
gsmok
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3426
Rejestracja: wt, 8 kwietnia 2003, 08:33
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Czystoaudiofilska edycja postów

Post autor: gsmok » sob, 7 kwietnia 2018, 11:28

Problem leży w możliwości cytowania wypowiedzi i w całej dyskusji. Jeśli jakaś wypowiedź lub jej część staje się przedmiotem dyskusji to jej zmiana lub usunięcie stawia w dziwnym świetle wszystkich Użytkowników, którzy zaangażowali się w dyskusję. Załóżmy, że ktoś napisał coś kontrowersyjnego lub wręcz przeciwnie coś powszechnie uznawanego i potem po kilku lub więcej wypowiedziach krytycznych lub popierających nagle poprawił zawartość swojej wypowiedzi w sposób zmieniający jej sens. I co? Mam wówczas kłopot nie z jednym Użytkownikiem tylko całą grupą, która będzie miała do mnie słuszną pretensję, że do tego dopuściłem.
Taka sama sytuacja ma miejsce w przypadku kasowania postów. Znika nagle "ziarno" powodujące dyskusję. Co więcej fragmenty są cytowane w różnych miejscach. Musiałbym "ganiać" po tysiącach wypowiedzi aby je odnaleźć i spędzać 24 godziny na dobę aby ze wszystkimi uczestnikami dyskusji uzgadniać i tłumaczyć dlaczego ich wypowiedzi wiszą w powietrzu bo dotyczą tematu, który nagle został skasowany z forumowej bazy.
Kwestia wstecznej edycji i kasowania postów (żądają tego zwykle Użytkownicy, którzy obrazili się na Forum) wypływa od czasu do czasu. Dla mnie nie jest to zrozumiałe, bo wystarczy pomyśleć z jakimi konsekwencjami to się wiąże.
Mam na to dwie rady:
1. Przed wypowiedzeniem się w jakimś wątku warto najpierw sprawę przemyśleć.
2. Zawsze można coś przegapić narażając się na krytykę, ale zawsze można po prostu przyznać, że się nie miało racji i po sprawie :) .
Jeżeli punkt drugi np. z jakichś powodów ambicjonalnych nie wchodzi w grę warto stosować punkt pierwszy.

A tak w ogóle to popatrzcie jaka za oknem jest piękna pogoda :D .

Przy okazji: z własnej inicjatywy i na życzenie poprawiam literówki, błędy ortograficzne itd. Na to nigdy nie jest za późno :wink:
Pozdrawiam
GSMOK

AdamZielinski
75...99 postów
75...99 postów
Posty: 82
Rejestracja: śr, 21 marca 2018, 23:14

Re: Czystoaudiofilska edycja postów

Post autor: AdamZielinski » ndz, 15 kwietnia 2018, 22:35

gsmok pisze:
sob, 7 kwietnia 2018, 11:28
Problem leży w możliwości cytowania wypowiedzi i w całej dyskusji. Jeśli jakaś wypowiedź lub jej część staje się przedmiotem dyskusji to jej zmiana lub usunięcie stawia w dziwnym świetle wszystkich Użytkowników, którzy zaangażowali się w dyskusję. Załóżmy, że ktoś napisał coś kontrowersyjnego lub wręcz przeciwnie coś powszechnie uznawanego i potem po kilku lub więcej wypowiedziach krytycznych lub popierających nagle poprawił zawartość swojej wypowiedzi w sposób zmieniający jej sens. I co? Mam wówczas kłopot nie z jednym Użytkownikiem tylko całą grupą, która będzie miała do mnie słuszną pretensję, że do tego dopuściłem.
Taka sama sytuacja ma miejsce w przypadku kasowania postów. Znika nagle "ziarno" powodujące dyskusję. Co więcej fragmenty są cytowane w różnych miejscach. Musiałbym "ganiać" po tysiącach wypowiedzi aby je odnaleźć i spędzać 24 godziny na dobę aby ze wszystkimi uczestnikami dyskusji uzgadniać i tłumaczyć dlaczego ich wypowiedzi wiszą w powietrzu bo dotyczą tematu, który nagle został skasowany z forumowej bazy.
Kwestia wstecznej edycji i kasowania postów (żądają tego zwykle Użytkownicy, którzy obrazili się na Forum) wypływa od czasu do czasu. Dla mnie nie jest to zrozumiałe, bo wystarczy pomyśleć z jakimi konsekwencjami to się wiąże.
Mam na to dwie rady:
1. Przed wypowiedzeniem się w jakimś wątku warto najpierw sprawę przemyśleć.
2. Zawsze można coś przegapić narażając się na krytykę, ale zawsze można po prostu przyznać, że się nie miało racji i po sprawie :) .
Jeżeli punkt drugi np. z jakichś powodów ambicjonalnych nie wchodzi w grę warto stosować punkt pierwszy.

A tak w ogóle to popatrzcie jaka za oknem jest piękna pogoda :D .

Przy okazji: z własnej inicjatywy i na życzenie poprawiam literówki, błędy ortograficzne itd. Na to nigdy nie jest za późno :wink:
Nie mogę nadal edytować postów w zakładce czystoaudioliskiej. A do tego wykrzaczyła się baza i dwa razy poleciał ten sam post , jeden bez zdjęć a drugi z niepełnymi informacjami. Adminie zrobisz tą edycję?

salicjonał
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 1192
Rejestracja: ndz, 5 kwietnia 2015, 21:08
Lokalizacja: gromada Baranów

Re: Czystoaudiofilska edycja postów

Post autor: salicjonał » pn, 16 kwietnia 2018, 00:06

Przydałaby się możliwość zmiany wpisu, np. za pozwoleniem właściciela strony. Trochę tego mam, a nie będę zawracał głowy.
Myśl

Vic384
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1275
Rejestracja: śr, 22 lutego 2006, 05:06
Lokalizacja: Toronto

Re: Czystoaudiofilska edycja postów

Post autor: Vic384 » pn, 16 kwietnia 2018, 12:39

Czesc
Ja z kolei uwazam, ze zmiana postu wtedy, kiedy juz ktos zabral glos - napisal odpowiedz na niego, jest po prostu nielogiczna. Tak jak napisali Gsmok i brencik, kazda zmiana - edycja, zmieni sens wypowiedzi. Czyli wszyscy maja zmieniac swoje posty aby zachowac logike calosci ?
Na ponad tysiac postow, nigdy nie mialem potrzeby zmiany - modyfikacji ich tresci, a jezeli juz, to dopisuje "PS".
Nastepna sprawa : pare lat temu Moderator napisal, ze nikt nie jest zmuszany do czytania postow. To dziala i w druga strone: nikt nie zmusza Forumowiczow do pisania postow, wiec gdzie jest ten problem ? Napisales, to znaczy ze bierzesz pelna odpowiedzialnosc za jego tresc, tak wiec "straszenie" prawnikiem jest po prostu dziecinne, zeby nie powiedziec: zenujace.
Przez prawie 30 lat poslugiwalem sie innym jezykiem, nie polskim, wiec teraz z tego powodu oraz wieku, mam czasem problem z ortografia. Czytam wiec kilka razy i poprawiam bledne slowa czy wypowiedzi jeszcze przed "wysylka".
To samo radzil bym tym wszystkim, ktorzy "marudza" na temat mozliwosci edycji postow.
Pozdrowienia

gruhaa
50...74 posty
50...74 posty
Posty: 50
Rejestracja: pt, 3 listopada 2017, 21:20

Re: Czystoaudiofilska edycja postów

Post autor: gruhaa » pn, 16 kwietnia 2018, 16:08

AdamZielinski pisze:
pt, 6 kwietnia 2018, 22:17
salicjonał pisze:
pt, 6 kwietnia 2018, 22:02
Ogromną wadą tego forum jest to, że nie można zmienić wpisu po kilku latach. Beznadzieja! Słowem: puściłeś w eter i już tam zostanie.
Nie wiem czy tak jest do końca. Spytaj się prawnika, wydaje mi się że możesz żądać usunięcia Twoich postów.

Czy możesz żądać ich edycji? Nie wiem. Wiem, że każdy post to Twoja twórczość a co za tym idzie są też objęte prawem autorskim.
Strach się bać!
😂

AdamZielinski
75...99 postów
75...99 postów
Posty: 82
Rejestracja: śr, 21 marca 2018, 23:14

Re: Czystoaudiofilska edycja postów

Post autor: AdamZielinski » pn, 16 kwietnia 2018, 18:05

Vic384 pisze:
pn, 16 kwietnia 2018, 12:39
Czesc
Ja z kolei uwazam, ze zmiana postu wtedy, kiedy juz ktos zabral glos - napisal odpowiedz na niego, jest po prostu nielogiczna. Tak jak napisali Gsmok i brencik, kazda zmiana - edycja, zmieni sens wypowiedzi. Czyli wszyscy maja zmieniac swoje posty aby zachowac logike calosci ?
Na ponad tysiac postow, nigdy nie mialem potrzeby zmiany - modyfikacji ich tresci, a jezeli juz, to dopisuje "PS".
Nastepna sprawa : pare lat temu Moderator napisal, ze nikt nie jest zmuszany do czytania postow. To dziala i w druga strone: nikt nie zmusza Forumowiczow do pisania postow, wiec gdzie jest ten problem ? Napisales, to znaczy ze bierzesz pelna odpowiedzialnosc za jego tresc, tak wiec "straszenie" prawnikiem jest po prostu dziecinne, zeby nie powiedziec: zenujace.
Przez prawie 30 lat poslugiwalem sie innym jezykiem, nie polskim, wiec teraz z tego powodu oraz wieku, mam czasem problem z ortografia. Czytam wiec kilka razy i poprawiam bledne slowa czy wypowiedzi jeszcze przed "wysylka".
To samo radzil bym tym wszystkim, ktorzy "marudza" na temat mozliwosci edycji postow.
Pozdrowienia
Ja wspominam o 5 minutowej możliwości edycji postów.

Taka jak jest w tym temacie np. Właśnie dopisałem to zdanie ale mógłbym poprawić błąd.

W zakładce czystoaudiofilskiej nie mogę nic poprawić.

Vic384
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1275
Rejestracja: śr, 22 lutego 2006, 05:06
Lokalizacja: Toronto

Re: Czystoaudiofilska edycja postów

Post autor: Vic384 » pn, 16 kwietnia 2018, 19:05

Czesc
Jeszcze raz sie pytam : czy zamiast marudzic, ze nie mozna edytowac postu po 5 -ciu minutach, nie lepiej te 5 minut poswiecic na edytowanie jego przed wysylka ? Moderator napisal - sugerowal aby pomyslec nad trescia przed napisaniem, a nie pisac " na rympal". Widac, ze nie wszyscy wzieli sobie do serca ta sugestie.
Pozdrowienia

AdamZielinski
75...99 postów
75...99 postów
Posty: 82
Rejestracja: śr, 21 marca 2018, 23:14

Re: Czystoaudiofilska edycja postów

Post autor: AdamZielinski » pn, 16 kwietnia 2018, 20:18

Vic384 pisze:
pn, 16 kwietnia 2018, 19:05
Czesc
Jeszcze raz sie pytam : czy zamiast marudzic, ze nie mozna edytowac postu po 5 -ciu minutach, nie lepiej te 5 minut poswiecic na edytowanie jego przed wysylka ? Moderator napisal - sugerowal aby pomyslec nad trescia przed napisaniem, a nie pisac " na rympal". Widac, ze nie wszyscy wzieli sobie do serca ta sugestie.
Pozdrowienia
Ok, więc może usunąć tą funkcje na całym forum a nie tylko na jednym podforum? Czy to jest po prostu dla zniechęcenia do uczestniczenia w pisaniu w wątku audiofilskim.

edit:)

Pozdrawiam

Vic384
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1275
Rejestracja: śr, 22 lutego 2006, 05:06
Lokalizacja: Toronto

Re: Czystoaudiofilska edycja postów

Post autor: Vic384 » pn, 16 kwietnia 2018, 23:13

Czesc
Dawniej, a moze i obecnie, w niektorych obszarach Polski bylo znane powiedzenie : slowo sie rzeklo - kobylka u plota . Oznaczalo to, ze jesli sie cos powiedzialo, to sie tego trzymalo bez wzgledu na koszty.
Czytajac posty niektorych dyskutantow, odnosi sie wrazenie, ze nie tylko nie uznaja, po czasie, wlasnych pogladow, ale jeszcze rzadaja prawa do ich zmiany. Gdzie wiec jest odpowiedzialnosc za wlasne slowa. Czyzby ich wlasne posty byly tylko pretekstem do "bicia piany"? Przepraszam, do nabijanja postow i forsowania wlasnych pogladow ?
Pozdrowienia

ODPOWIEDZ